Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu HIJOS DE LA CAPITAL

HIJOS DE LA CAPITAL

4:08Album HIJOS DE LA RUINA VOL. 4 2026-01-16

Inne utwory od Natos y Waor

  1. NO SÉ
      3:13
  2. PENAS Y GLORIAS
  3. OTRA VEZ
      2:13
  4. MUERTO EN VIDA
      4:02
  5. FIRST CLASS
      2:10
  6. LA TRAMPA
      3:15
Wszystkie utwory

Inne utwory od Recycled J

  1. NO SÉ
      3:13
  2. PENAS Y GLORIAS
  3. OTRA VEZ
      2:13
  4. MUERTO EN VIDA
      4:02
  5. FIRST CLASS
      2:10
  6. LA TRAMPA
      3:15
Wszystkie utwory

Inne utwory od Hijos de la Ruina

  1. NO SÉ
      3:13
  2. PENAS Y GLORIAS
  3. OTRA VEZ
      2:13
  4. MUERTO EN VIDA
      4:02
  5. FIRST CLASS
      2:10
  6. LA TRAMPA
      3:15
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: Fernando Hisado

Kompozytor: Gonzalo Cidre

Kompozytor: Jorge Escorial

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Hago dinero en Madrid que luego cambio por pesos
Cuento billetes del joseo y se lo mando a mis viejos
Y si me miran los chavales cuando voy por el centro
No sé si es por el coche que llevo o las pibas que tengo
Bajo al centro rezando que nadie me reconozca
Ceno hamburguesa de un pavo, pero me sabe a langosta
Llego al garito flotando como un alijo a la costa
Y ellos no son más idiotas porque no tienen un posta
Alguno cree que me conoce, pero nunca me ha visto
Y es que Gonzalo no es Natos y es que la vida no es Tito
Llevo un abogado caro y un perito
Porque estoy enamorado de la noche y el delito
Y ahora estoy tranquilo
Otra kel y otro (Shh), otro kilo
Si lo quiero, lo compro, no alquilo
Cuando me hablan de Chito
Callo y sonrío, díselo, Charlito
Desde la primera cinta, el primer move, el primer tag
Lo probaste y te gustó, te enganchó desde chaval
Nunca supe si la buena es la de arena o la de cal
De la ruina, hijos de la puta capital
Arranco otro nuevo día como Cris en la espiral
Lo probaste y te gustó, ahora ya no hay vuelta atrás
Ahora descorcha el champán (Escapa, rompe el cristal)
Vive un puto mundo ahí fuera, desde Atocha a Tribunal
Yo ni capitán ni general, pero pa' que os cuadréis basta
Banderas a media asta en este funeral
Solo existe una verdad, amor propio y omertá
Vine a demostrar con actos, cierro un pacto no verbal
La primera cita, el primer kiss, el primer fuck
No hubo de dónde aprender, fue fallar hasta acertar
Si estos lo vuelven a hacer, te recuerdan dónde están
Grábate las siglas santas, H de bastardos fam
Sellos en el pasaporte y en los dedos
Cordones en el cuello y en las Air Force
De Aluche a Canillejas, de Barajas a Lucero
De Oporto a Vallecas y de Madrid al cielo
Te juro que la pasta es lo de menos
¿Pa' qué quiero el dinero si no puedo comprar el tiempo?
Mi abuelo nunca verá triunfar a su nieto
Y mi tía no podrá ver a su hijo hacerse viejo
Esto es por ellos, brindamos y bebemos
Reímos y lloramos, recordamos momentos
Al fin y al cabo, ¿qué es la vida sino eso?
Todo lo que pasa entre las papillas y el suero
Hijos bastardos el linaje
Hijos de la ruina es actitud salvaje, un alunizaje
Trío de reyes y pareja de ases
Por H y por B y por la jeta, por mi madre
Mafia K, Frise, Viñón, de su mano en Aviñón
Se dio esta vuelta clara, Madrid brinda Dom Pérignon
Si ya sabes quiénes son, sin pensar en el millón
La cadena de mi grupo, no cordón de Camarón
En lo alto del peñón, jodemos en el Olimpo
De Tuchi con Nipio si bailan con estos cinco
Las N por el piso, parecen la nube kinton
Venimos de otra época, todo era muy distinto
Tragedias en el micro, uno, dos, chicos listos
Underground barriero, vendidos miles de discos
Empezamos de abajo y leyendas de distritos
No nos dieron el pastel y devoramos a mordiscos
Gadafi, bastardos, 91 es el prefijo
La ciudad así lo quiso, a sus hijos todo al hijos
Por los nuestros, los chavales criados en el cortijo
En tu Bima bien potentes, gatos chulos y castizos
Hijos de la ruina y los bastardos
Cuchillo en los dientes como Rambo
Por la capi, la corona y por la vara de mando
El featuring que estabas esperando viene de largo
Allá por el 2008, un parque en Carabanchel Alto
Y un jambo por infrarrojo me mandó una grasa random
Que cambió mi vida y la de mi comando
Mucho antes de conocer a Gonzalo y Fernando
Comiendo pipas en un banco, hablando alberre lunfardo
Éramos cuatro en un carro derrapando y no en Montecarlo
Ayer cariño no tengo, ahora pega'os como un tango
Nos crecieron los enanos, no el dinero del árbol
Qué chulo y qué gato es este chico
Quiero el podio si cabemos cinco
Desde el río hasta las Kios sin pasar por Leganitos
El Oso y el Madroño, el Nasta y el Charlito

Tłumaczenie na język polski

Zarabiam w Madrycie pieniądze, które następnie wymieniam na peso
Liczę rachunki Joseo i wysyłam je rodzicom
A jeśli dzieci będą na mnie patrzeć, kiedy idę do centrum
Nie wiem, czy to wina samochodu, który jeżdżę, czy dziewczyn, które mam
Schodzę do ośrodka modląc się, żeby nikt mnie nie rozpoznał
Na obiad jem burgera z indyka, ale smakuje jak homar
Docieram do knajpy płynąc jak skrytka do wybrzeża
I nie są już idiotami, bo nie mają stanowiska
Niektórzy ludzie myślą, że mnie znają, ale nigdy mnie nie widzieli.
A Gonzalo nie jest Natosem, a życie nie jest Tito
Mam drogiego prawnika i eksperta
Bo jestem zakochana w nocy i zbrodni
A teraz jestem spokojny
Kolejny kel i kolejny (Ciii), kolejny kilogram
Jeśli chcę, to kupuję, nie wynajmuję
Kiedy rozmawiają ze mną o Chito
Zamykam się i uśmiecham, mówię mu, Charlito
Od pierwszej taśmy, pierwszego ruchu, pierwszego tagu
Spróbowałeś i spodobało Ci się, uzależniłeś się od dzieciństwa.
Nigdy nie wiedziałem, czy lepszy jest piasek czy wapno
Z ruin, synowie pieprzonej stolicy
Zaczynam kolejny nowy dzień niczym Cris w spirali
Spróbowałeś i spodobało Ci się, teraz nie ma odwrotu
Teraz wypij szampana (Ucieknij, rozbij kieliszek)
Żyj w pieprzonym świecie, od Atochy po Trybunał
Nie jestem ani kapitanem, ani generałem, ale wystarczy, że staniesz na baczność
Na pogrzebie flagi opuszczone do połowy masztów
Jest tylko jedna prawda, miłość własna i omerta
Przyszedłem zademonstrować czynami, zawieram niewerbalny pakt
Pierwsza randka, pierwszy pocałunek, pierwsze ruchanie
Nie było skąd się uczyć, wszystko kończyło się niepowodzeniem, dopóki nie zrobiłeś tego dobrze.
Jeśli zrobią to ponownie, przypomną ci, gdzie się znajdują
Zapisz swój święty akronim, H jak drani fam
Paszport i pieczątki na palcach
Koronki na szyi i na Air Force
Od Aluche do Canillejas, od Barajas do Lucero
Z Porto do Vallecas i z Madrytu do nieba
Przysięgam, że makaron jest najmniej ważną rzeczą
Dlaczego chcę pieniędzy, skoro nie mogę kupić czasu?
Mój dziadek nigdy nie będzie świadkiem sukcesu swojego wnuka
A moja ciocia nie będzie mogła patrzeć, jak jej syn się starzeje
To za nich wznosimy toast i pijemy
Śmiejemy się i płaczemy, wspominamy chwile
W końcu czym jest życie, jeśli nie tym?
Wszystko, co dzieje się pomiędzy owsianką a serum
bękarty z rodu
Dzieci ruiny to dzika postawa, lądowanie na Księżycu
Trio królów i para asów
Za H i za B i za cholerę, za moją mamę
Mafia K, Frise, Viñón, z Twojej ręki w Awinionie
Ten wyraźny zwrot został wykonany, Madryt oferuje Dom Pérignon
Jeśli już wiesz kim oni są, nie myśląc o milionie
Łańcuch mojej grupy, nie sznur Camaróna
Na szczycie skały pieprzymy się na Olimpie
Od Tuchi z Nipio, jeśli zatańczą z tą piątką
Litery N na podłodze wyglądają jak chmura Kintona
Pochodzimy z innej epoki, wszystko było zupełnie inne
Tragedie w autobusie, raz, dwa, mądrzy ludzie
Zamiatane jest podziemie, sprzedano tysiące płyt
Zaczynamy od dołu i legend dzielnic
Nie dali nam ciasta i pochłonęliśmy je kęsami.
Kaddafi, dranie, 91 to przedrostek
Miasto tak chciało, dla swoich dzieci wszystko dla dzieci
Dla nas dzieci wychowywane na farmie
W Twojej Bimie są bardzo potężne, fajne i autentyczne koty
Dzieci ruiny i drani
Nóż w zęby jak Rambo
Za czapkę, koronę i laskę dowodzenia
Wystąpienie, na które czekałeś, pojawiało się już od dawna
W 2008 roku park w Carabanchel Alto
A jambo na podczerwień wysłało mi losowego tłuszczu
To zmieniło moje życie i życie mojego dowództwa
Na długo przed spotkaniem Gonzalo i Fernando
Jedząc fajki na ławce, mówiąc po alberre lunfardo
Byliśmy w czwórkę w driftującym samochodzie, a nie w Monte Carlo
Wczoraj nie miałem kochanie, teraz uderzamy się jak tango
Wyhodowaliśmy karły, a nie pieniądze z drzewa
Jaki fajny i jaki kot jest ten chłopiec
Chcę miejsca na podium, jeśli jest nas pięciu
Od rzeki do Kios bez przechodzenia przez Leganitos
Niedźwiedź i drzewo truskawkowe, Nasta i Charlito

Obejrzyj teledysk Natos y Waor, Recycled J, Charlie Hijos Bastardos, Nasta, Hijos de la Ruina - HIJOS DE LA CAPITAL

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam