Opis
Autor tekstów: Елизавета Андреевна Гырдымова
Autor tekstu: Антон Владиславович Ляшенко
Autor tekstów: Олег Михайлович Горлачов
Remikser: Подплелов Евгений Алексеевич
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
. . . Если б мне платили каждый раз, каждый раз, когда я думаю о тебе.
Заберите пидора, блядь! Еба, блядь, доебали!
Каждый раз, каждый раз, когда я думаю о тебе.
Именно группа Эксперимент. Это музыка в машину, Вася.
Ты говорила мне, что ты, бля, любишь. Ты говорила мне, что ты, бля, хочешь.
На мне сегодня перка, я меняю полюс.
И если ты, бля, знаешь, как я еду, то я поменяю поезд. Я не хочу, не хочу. У меня нету к ним любви, такое отношение.
Ты говоришь, что любишь, детка, нахуй отношения! Ты думаешь, я шлюха, прыгну на любую шею?
Ты -ошибаешься во мне, и я приму решение. -Где ты, когда ты не онлайн?
Когда я жду тебя в сети, в какие ссылки перейти, чтоб просто оказаться там?
О чем ты думаешь сейчас? Давай среди берез густых читать любимый твой рассказ.
Страничку я, страничку ты.
Или в гости просто чаю, и сердцами в отца закидаю, но я снова не отвечаю. Я им толк, не инкогнито.
Но если б мне платили, милый, каждый раз, когда взгляд твой дымный не мерещится где-то мимо, каждый раз, когда. . .
Больше никогда, никогда и никогда.
Повторяй за мной: никогда, никогда, да, да!
Не напишу тебе, не скажу, что я люблю тебя, потому что вся твоя любовь - это -иллюзия.
-Пидораска, для меня на один раз ты одноразка, на одну ночь.
Ты попала в сказку, а на утро для того типа думаю отмазку. Для этих шлюх не надеваю маску.
И как поебать на него, но я не стану очередной запасной. Слова остры, как будто бы это табаско.
Она думает, что играет со мной классно. Она не думала, что я играю круче. Аудиокарта сломана.
Я так хочу на пальце прядь, пахну, как мамины духи.
Ты хочешь меня снять, снять, снять, а я хочу писать стихи, стихи. Уезжай и чай не допивай.
Снег или дождь нам уходить, пусть хоть сегодня переморозит, пусть торнадо унесет вдаль.
Может, есть еще твой трамвай, может, мне все равно идти.
Там про мост, густой февраль, он теперь, как и ты, один. И тебя не жаль, не жаль, не жаль.
Хоть сломанными сигарет, даже в миноре под рояль, даже под грустную скрипку, нет.
Если б ты не любил стихи, превратилась бы в злом кия.
Я все был, над которой ты, и то няшкой бы стала -я. -Ты говорила: любишь, говорила: хочешь.
Время идет, ты все еще там дрочишь, пишешь мне троеточие. Хули ты там бормочешь?
Хули ты там хохочешь? Только тут я смеюсь. Я не помню, но она помнит наизусть.
Ждет, когда я пристрелюсь. Дура, ебанись! Я иду по улице.
Дура, отвернись, потому что я -сияю ярче без тебя, блядь. -Ты говорила мне, что ты, бля, любишь.
Ты говорила мне, что ты, бля, хочешь. На мне сегодня перка, я меняю полюс.
И если ты, бля, знаешь, как я еду, то я поменяю поезд. Я не хочу, не хочу.
У меня нету к ним любви, такое отношение. Ты говоришь, что любишь, детка, нахуй отношения!
Ты думаешь, я шлюха, прыгну на любую шею? Ты ошибаешься во мне, и я приму решение.
Больше никогда, никогда и никогда.
Повторяй за мной: никогда, никогда, да, да!
Не напишу тебе, не скажу, что я люблю тебя, потому что вся твоя любовь - это иллюзия.
Потому что вся твоя любовь - это иллюзия, иллюзия, иллюзия. . .
Tłumaczenie na język polski
. . . Gdybym tylko mógł zarabiać za każdym razem, za każdym razem, gdy o tobie myślę.
Bierz pedała, dziwko! Kurwa, kurwa, popieprzone!
Za każdym razem, za każdym razem, gdy o Tobie myślę.
Jest to grupa eksperymentalna. To jest muzyka do samochodu, Wasya.
Powiedziałeś mi, że cholernie kochasz. Powiedziałeś mi, czego, kurwa, chcesz.
Mam dziś na sobie perk, zmieniam kijek.
A jeśli wiesz, kurwa, jak podróżuję, to zmienię pociąg. Nie chcę, nie chcę. Nie darzę ich miłością, takie jest podejście.
Mówisz, że mnie kochasz, kochanie, pieprzyć związki! Myślisz, że jestem dziwką, że skaczę komukolwiek na szyję?
Mylisz się co do mnie i ja podejmę decyzję. -Gdzie jesteś, kiedy nie jesteś online?
Kiedy czekam na Ciebie online, na jakie linki mam wejść, żeby tam być?
O czym teraz myślisz? Przeczytajmy Twoją ulubioną historię wśród gęstych brzóz.
Strona dla mnie, strona dla Ciebie.
Albo po prostu napiję się herbaty i rzucę serca w stronę ojca, ale znowu nie odbieram. Mogę im powiedzieć, nie incognito.
Ale gdybym płacił, kochanie, za każdym razem, gdy twoje zadymione spojrzenie nie wydaje się być gdzieś w przeszłości, za każdym razem. . .
Nigdy, nigdy, nigdy więcej.
Powtarzaj za mną: nigdy, nigdy, tak, tak!
Nie napiszę do Ciebie, nie powiem, że Cię kocham, bo cała Twoja miłość jest iluzją.
-Faggocie, dla mnie jesteś jednorazowy, na jedną noc.
Jesteś w bajce, a rano myślę, że to wymówka dla tego gościa. Nie noszę maski dla tych dziwek.
I nie obchodzi mnie on, ale nie zostanę kolejnym rezerwowym. Słowa są ostre, jakby były Tabasco.
Myśli, że odgrywa ze mnie fajną rolę. Nie uważała, że jestem fajniejsza. Karta dźwiękowa jest uszkodzona.
Bardzo chcę mieć pasmo na palcu, pachnie jak perfumy mojej mamy.
Chcesz mnie filmować, filmować, filmować, a ja chcę pisać poezję, poezję. Wyjdź i nie kończ swojej herbaty.
Niezależnie od tego, czy pada śnieg, czy deszcz, powinniśmy wyjechać, nawet jeśli dzisiaj zamarznie, nawet jeśli tornado wywieje nas w dal.
Może nadal jest twój tramwaj, może powinienem jeszcze jechać.
Chodzi o most, gruby luty, teraz, podobnie jak ty, jest sam. I nie jest mi przykro z powodu ciebie, nie jest mi przykro, nie jest mi przykro.
Nawet z połamanymi papierosami, nawet w tonacji molowej z fortepianem, nawet ze smutnymi skrzypcami, nie.
Gdybyś nie kochał poezji, stałbyś się złą wskazówką.
Nadal byłem nad tobą i nawet wtedy byłbym słodziakiem. -Powiedziałeś: kochasz, powiedziałeś: chcesz.
Czas mija, a ty nadal się masturbujesz i wpisujesz mi trzy kropki. Dlaczego tam mamroczesz?
Z czego się tam do cholery śmiejesz? Tylko tutaj się śmieję. Nie pamiętam, ale ona pamięta to na pamięć.
Czekam, aż strzelę. Głupi, pierdol się! Idę ulicą.
Głupcze, odwróć się, bo bez ciebie jaśnieję, dziwko. -Mówiłeś, że kurwa kochasz.
Powiedziałeś mi, czego, kurwa, chcesz. Mam dziś na sobie perk, zmieniam kijek.
A jeśli wiesz, kurwa, jak podróżuję, to zmienię pociąg. Nie chcę, nie chcę.
Nie darzę ich miłością, takie jest podejście. Mówisz, że mnie kochasz, kochanie, pieprzyć związki!
Myślisz, że jestem dziwką, że skaczę komukolwiek na szyję? Mylisz się co do mnie i ja podejmę decyzję.
Nigdy, nigdy, nigdy więcej.
Powtarzaj za mną: nigdy, nigdy, tak, tak!
Nie napiszę do Ciebie, nie powiem, że Cię kocham, bo cała Twoja miłość jest iluzją.
Bo cała twoja miłość jest iluzją, iluzją, iluzją. . .