Inne utwory od Herencia de Patrones
Opis
Producent, kompozytor, główny wokalista i autor tekstów: Jesus Diego Orejel
Powiązany wykonawca: Herencia de Patrones
Autor tekstów, kompozytor, producent: Uziel Pantoja Delgado
Producent wykonawczy: Jimmy Humilde
Inżynier miksowania, inżynier masteringu, producent: Andres Farias
Inżynier nagrań: Cesar Ortiz
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Las llantas van calentando las calles
La calle represento
Los cartucholitos para mandarse
Están pa 91
Sonámbulo' andamos por todo el viaje
Fina codeína llena el reinón
Se me hace que no tengo enemigos
Por si acaso saben dónde estoy
Soy cabrón
Conmigo se la piensan dos veces
Saben, solo me cuido
A veces loco y a veces soy tranquilito
Saben que los tranquilizo
Soy cabrón desde morrillo
Bien afilado el colmillo
Whole lotta Chaka Shit
Ahí le va, compadre
91 riesgos en LBZ
Y aquí seis en mi competición
El RS Q8 siempre mueve
Cajas, listos pa la exportación
Mis princesas en casa nunca tienen
No van a tener preocupación
Las cubanas que me brillan al verme
Costaron más que sangre y sudor
Brindo yo
Por los que se me han ido
Los llevo aquí en el corazón
Mi jefe me aconsejó siempre de morrillo
Para siempre andar al tiro
El doble vaso me empino
Ya con esta me despido, oh
Tłumaczenie na język polski
Opony nagrzewają się na ulicach
Ulica, którą reprezentuję
Małe naboje do wysłania
Mają 91 lat
Całą wycieczkę przemierzamy lunatykując
Dobra kodeina wypełnia królestwo
Wydaje mi się, że nie mam wrogów
Na wypadek, gdybyś wiedział, gdzie jestem
Jestem draniem
Ze mną myślą dwa razy
Wiesz, po prostu dbam o siebie.
Czasem szalony, a czasem spokojny
Wiedzą, że ich uspokajam
Jestem draniem od czasów Morrillo
Kieł jest dobrze zaostrzony
Całe gówno Chaka
Proszę bardzo, kolego.
91 ryzyk w LBZ
A tu szóstka w mojej konkurencji
RS Q8 zawsze się porusza
Pudełka gotowe do eksportu
Moje księżniczki w domu nigdy tego nie robiły
Nie będą mieli żadnych zmartwień
Kubanki, które błyszczą, kiedy mnie widzą
Kosztują więcej niż krew i pot
wznoszę toast
Dla tych, którzy mnie opuścili
Noszę je tutaj, w moim sercu
Mój szef zawsze udzielał mi dobrych rad
Aby zawsze chodzić z boku
Podwójne szkło mnie uszczęśliwiło
Tym się żegnam, och