Inne utwory od PSR
Inne utwory od Opał
Inne utwory od Pezet
Opis
Wydany: 15.01.2026
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Zabierz na sen jak zolpidem i ciężka Kalifornia.
Próbowałem bez, bezskutecznie.
Na zawsze mieć Cię jak deszcz, refren dziary na dłoniach.
Pachniesz jak bez i -niebezpiecznie. -Chyba trochę mnie to jara i podnosi tętno.
Tyle razy przekłamałem przekonania zresztą.
Rano poleciało techno, a wieczorem death to. Wieczorem zakryłaś większość ciała, ranem mniejszość.
Żeby tworzyć, muszę niszczyć. Kiedyś zginę przez to.
Terapeutka nazywała to autoagresją. Znowu robię rzeczy, znowu czuję ciszy lepkość.
Teraz nawet jak jest -ciężko, no to tylko lekko.
-Za dnia leciał trip hop, a wieczorem cold wave, hej! Chcę pójść gdzieś i wszystko, a później cokolwiek, hej.
Zabierz na sen jak zolpidem i ciężka Kalifornia.
Próbowałem bez, bezskutecznie.
Na zawsze mieć Cię jak deszcz, refren dziary na dłoniach.
Pachniesz jak bez i -niebezpiecznie. Pachniesz jak- -Deszcze na betonie, o których rapował
Zappy. Wczesne popołudnie, ale bardzo późne lato.
Dobra sztuka dla każdego to jakoś inaczej. Nasze ciała, kiedy wymieszają się z zapachem.
Pachniesz jak bez i -niebezpiecznie.
-Pachniesz jak bez, lecz wolę bezpieczeństwo zamiast łez. Niby dobry był seks, ale zawsze w nas stres, wiesz?
Lecz to na zawsze w nas jest, tak jak implant.
Chirurg wszczepił czip, co przyciąga i odpycha nas naraz. Przybliża i oddala jak aparat.
I to było jak magnes, który nagle wtedy złączył nam ciała w jedną całość, jak chciałaś.
Euforia nas zalała jak fala, więc jak chciałaś, to bierz.
Znowu pachniesz jak bez, ale będzie to bolało nas potem jak dziara. I to działa jak lek.
Potem wszystko jest black, a przez chwilę -moje życie rozświetlałaś jak flara. -Zabierz na sen jak zolpidem i ciężka
Kalifornia. Próbowałem bez, bezskutecznie.
Na zawsze mieć Cię jak deszcz, refren dziary na dłoniach.
Pachniesz jak bez i -niebezpiecznie. Pachniesz jak- -Deszcze na betonie, o których rapował
Zappy. Wczesne popołudnie, ale bardzo późne lato.
Dobra sztuka dla każdego to jakoś inaczej. Nasze ciała, kiedy wymieszają się z zapachem.
Pachniesz jak, pachniesz jak.
Pachniesz jak bez i niebezpiecznie.
Pachniesz jak, pachniesz jak.
Pachniesz jak bez i niebezpiecznie.