Inne utwory od PlanBe
Inne utwory od Miroff
Opis
Producent: Miroff
Programowanie: Miroff
Wokal: PlanBe
Autor tekstu: Bartosz Krupa
Kompozytor: Miron Dunikowski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ile musi minąć dni, by nareszcie sobą być?
Teraz tylko ja i ty, wylane łzy. Już nie chcę ich.
Żadnych ludzi wokół, chcę mieć święty spokój. To, co ważne dla mnie, mieć w zasięgu wzroku.
Zakopanych wspomnień w końcu zetrzeć w popiół. Moje serce nie chce widzieć więcej mrozu, nie.
Nigdy więcej się już nie bać.
Opuszczkami dotknąć nieba, choć sam nie wiem, dokąd zmierzam. Nie zawrócę już z obranej ścieżki.
To kwestia ambicji, nie kwestia pieniędzy. Cel naszej misji to wejść na największy szczyt.
Widok z okien jak prezydenci w nich.
Ile musi minąć dni, by nareszcie sobą być?
Teraz tylko ja i ty, wylane łzy. Już nie chcę ich.
Więcej już nie spojrzę w tył, ślady stóp przykrywa pył.
Za mną tu nie trafi nikt, ostatni z nich, samotny w nich.
Boję się, że czas zabierze to, co najcenniejsze.
Przyjadę do domu i zastanę puste miejsce tam.
Pewnego dnia obudzę się i będę na tym świecie sam, jak palę.
Ja nie chcę się starzeć, nie chcę wiedzieć, co jest dalej. Chcę zostać na tym rozstrzale.
Mam już wszystko, czego chciałem. All that, tyle twarzy i spada śnieg.
Pod łez sytuacje męczą mnie. Bombay, całą flaszkę rzucam w cień.
Sober, bo tak łatwiej ogarnąć życie, które ucieka przez palce, jak zawsze. Dobrze wiem, że nie będzie jak dawniej.
Iced out watch rzucę sobie na nadgarstek, ale to nie sprawi, że ten czas przez to zamarznę.
Ile musi minąć dni, by nareszcie sobą być?
Teraz tylko ja i ty, wylane łzy. Już nie chcę ich.
Więcej już nie spojrzę w tył, ślady stóp przykrywa pył.
Za mną tu nie trafi nikt, ostatni z nich, samotny w nich.