Inne utwory od Theo Rose
Inne utwory od David Ciente
Opis
Producent: David Ciente
Producent: Sergiu Ene
Producent: Robi Velisar
Kompozytor: Raluca Radu
Kompozytor: Teodora Mâzgoi
Kompozytor: Aleksandra Dinu
Kompozytor: Folklor
Autor tekstów: Raluca Radu
Autor tekstów: Teodora Mâzgoi
Autor tekstów: Alexandra Dinu
Autor tekstu: Folklor
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Hai la București, măi frate, hai la digda, digda!
Să-l vedeți pe Vasile Lache, hai la digda, digda. Hai, hai, hai, hai!
Hai la București, măi frate, hai la digda, digda, să-l vedeți pe Vasile Lache, hai la digda, digda.
Hai la București, măi frate, hai la digda, digda, acolo totul se poate, hai la digda, digda.
Dar acolo ce-am găsit, măi, hai la digda, digda, mi-e rușine să vă zic, hai la digda, digda.
Dar acolo ce-am găsit, măi, hai la digda, digda, mi-e rușine să vă zic, măi, hai la digda, digda. Hai, hai, hai, hai!
Hai la digda, digda.
Am plecat la București sau poate în State, plec departe de viața la țară.
Viață lungă și iubire, femei bogate, să nu-l dea ma-ke pe domnu' Vasile Lache!
Unde pleci, acolo stai, parola la WiFi.
Că am venit cu fanfara să vă cânt focul și para, să-mi cadă iarna, vara, să mă plimb prin toată țara, că lumeu e pus pe Waze. Hai du-mă la
P. O. S. ! Hai, hai, hai, hai.
Hai la digda, digda.
Mi-au zis că la capitală tu nu poți să te pitești, dar io le zic că oriunde tu poți să te bucurești. Vreau să-mi fac viața ușoară, eu vreau doar mâncare eco.
Ăștia n-au vin de la țară, aicea să bea Prosecco.
A mai venit încă un frate, îi zic: "Bro, nu Vasile Lache". Aici nu se zice "nea", mi-a zis mie cineva.
Hai, hai, hai, hai, hai, hai!
Bine, așa că am terminat. Cam atâta a fost. La revedere!
-Salutare! -Să fiți sănătoși!
Hai, sănătate la tot neamul.
Tłumaczenie na język polski
Przyjedź do Bukaresztu, mój bracie, przyjedź do digda, digda!
Aby zobaczyć Vasile'a Lache'a, digda, digda. Chodź, chodź, chodź!
Przyjedź do Bukaresztu, mój bracie, przyjedź do digda, digda, zobacz Vasile Lache, przyjedź do digda, digda.
Przyjedź do Bukaresztu, bracie, przyjedź do digda, digda, tam wszystko jest możliwe, przyjedź do digda, digda.
Ale co tam znalazłem, daj spokój, digda, wstyd mi to mówić, digda, digda.
Ale co tam znalazłem, daj spokój, digda, wstyd mi to powiedzieć, daj spokój, digda, digda. Chodź, chodź, chodź!
Zróbmy digda, digda.
Pojechałem do Bukaresztu, a może do Stanów, odchodzę od życia na wsi.
Długiego życia i miłości, bogate kobiety, nie dajcie się nabrać panu Vasile Lache!
Gdziekolwiek idziesz, tam zostajesz, hasło WiFi.
Że przyjechałem z orkiestrą dętą, żeby śpiewać wam ogień i gruszkę, niech zima zapadnie, lato, obejdziemy cały kraj, żeby świat był w Waze. Chodź, zabierz mnie do
P.O.S.! Chodź, chodź, chodź.
Zróbmy digda, digda.
Mówili mi, że w stolicy nie można narzekać, ale ja im mówię, że wszędzie można się dobrze bawić. Chcę ułatwić sobie życie, chcę po prostu ekologicznej żywności.
Nie mają wina wiejskiego, tu napiją się Prosecco.
Przyszedł inny brat, mówię mu: „Bracie, nie Vasile Lache”. Nie mówi się tu „nea”, ktoś mi powiedział.
Chodź, chodź, chodź, chodź!
OK, więc skończyłem. I o to chodziło. Do widzenia!
-Cześć! - Bądź zdrowy!
No dalej, zdrowie dla wszystkich ludzi.