Inne utwory od Sassy 009
Inne utwory od BEA1991
Opis
Bębny: Elias Tafjord
Główny wokal: Beatriz de Rijke
Główny wokal: Sunniva Lindgård
Inżynier miksowania: Gabriel Schuman
Producent: Sunniva Lindgård
Producent: Erik Samkopf
Kompozytor: Sunniva Lindgård
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Mr. Breeze's tea and sunset. Swoosh community.
Given to me through dreams, words of strange intentional bearing.
Glossary worthy.
Red onion under my tongue.
I pull myself away from a dark and sleepy space.
Mine's lain true and it doesn't lie.
Not so wide, but I'll still collide.
Said you love me with your eyes tonight.
Usually cool, but you keep me warm. Haunting hopes out of this world.
Free fall aiming for your arms tonight.
Hold my breath under the sun. Spiraling dreams around the wood.
No grip, no. I'm drifting, drifting good.
I'm belted by chosen ones.
Halfway sleepwalk to your home to tell you what you already know.
Oh, I got it in my arms. Yeah, I got it in my legs.
Yeah, I, I got it in my face.
It pumps out of my chest, liquid following my steps. Yeah,
I'm so ready for a change.
Come with you for a change.
Oh, wish you saw yourself looking up in the mirror.
Why you don't understand why I left you hanging? I'm in the future now, random thoughts, random thoughts.
Oh, wish you understood.
Sleepy, the feeling of a wish fulfilled. She says, I say.
That orange-red spotlight is to her with me as I make amends.
Tłumaczenie na język polski
Herbata pana Breeze'a i zachód słońca. Społeczność Swoosha.
Dane mi przez sny, słowa o dziwnej intencji.
Glosariusz godny.
Czerwona cebula pod moim językiem.
Wyciągam się z ciemnej i sennej przestrzeni.
Moje kłamstwo jest prawdą i nie kłamie.
Nie tak szeroko, ale i tak się zderzę.
Powiedziałeś, że kochasz mnie dziś wieczorem swoimi oczami.
Zazwyczaj jest fajnie, ale ty mnie ogrzewasz. Nadzieje nie z tego świata.
Swobodny spadek, celujący w Twoje ramiona dziś wieczorem.
Wstrzymaj oddech pod słońcem. Kręcące się sny wokół lasu.
Żadnego uścisku, nie. Dryfuję, dryfuję dobrze.
Jestem przepasany przez wybranych.
Lunatykowanie w połowie drogi do Twojego domu, aby powiedzieć Ci to, co już wiesz.
Och, mam to w ramionach. Tak, mam to w nogach.
Tak, mam to na twarzy.
Wypływa z mojej klatki piersiowej, płyn podąża za moimi krokami. Tak,
Jestem bardzo gotowy na zmianę.
Chodź z tobą na zmianę.
Och, szkoda, że nie widziałeś siebie patrzącego w lustro.
Dlaczego nie rozumiesz, dlaczego zostawiłem cię wiszącego? Jestem teraz w przyszłości, przypadkowe myśli, przypadkowe myśli.
Och, chciałbym, żebyś zrozumiał.
Senność, poczucie spełnienia życzenia. Ona mówi, ja mówię.
Ten pomarańczowo-czerwony reflektor jest dla niej przy mnie, gdy zadośćuczynię.