Inne utwory od LEÏTI
Inne utwory od Beny Jr
Opis
Wokalista: LEÏTI
Kompozytor, autor tekstów, wokalista: Beny Jr
Producent: Chineseguy2021
Producent: La Maldicion de Amel
Organizator nagrań: Lucas Delgado
Kompozytor, autor tekstów: Leïti Sène Joel Teixidó
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Y nos vamos a chocar, ¡buah, qué maravilla! Abandonar este lugar y una de Palomino.
Somos la cura de este mal, por cinco me arrodillo. A doscientos veinte en un X5.
Un gustazo verte, mi petardita, empieza ya a moverte, se está nublando, eh.
Le doy un besito en el culo y mucha suerte.
Me escribes al rato cuando pases, quiero verte, eh.
Mi familia está en Senegal rezando fuerte. Un capítulo más, dependo de esta suerte.
Una cabrita y cuatro o cinco azuras. Si no estoy yo, dime cómo te las harás.
No escuches eso, que no valen pa' na'.
Enciendo otro para que acendan los dendes, romperte la figura, no reconocerte. Ven a mí, ah, pégate, ah, yeh, yeh.
Vida mía, ah, mala vida, yeh, yeh, yeh. Killa, killa, es una asesina, eh, yeh, yeh.
Ya termina, ah, siga, siga, eh, eh, eh. Ya se viene el papa, ilumínate, che, che.
Todo un ginecólogo, tranquilízate, che, che. Única misión, killa, killa, que, che, che.
Muéveme esa chapa, ilumínate.
Ya se viene el papa, ilumínate, che, che.
Todo un ginecólogo, tranquilízate, che, che. Única misión, killa, killa, que, che, che. Muéveme esa chapa, ilumínate.
Le doy un besito en el culo y mucha suerte.
Me escribes al rato cuando pases, quiero verte, eh. Mi familia está en Senegal rezando fuerte.
Un capítulo más, dependo de esta suerte. Una cabrita y cuatro o cinco azuras.
Si no estoy yo, dime cómo te las harás. No escuches eso, que no valen pa' na'.
Enciendo otro para que acendan los dendes, romperte la figura, no reconocerte.
Soy el Benian, a los doce ya estaba detenido. Si no aguantas la presión, no vas a salirte un bandido.
Estaba por un cambuca de Elizabeth cuando quemó el isolator, me siento como si fuera tranquilo. Están hablando de más, si no me elevo, pues yo le piso al gas.
Con el morro no hay crack, la sirena al compás.
Si me fugo, calar, no comento de más, no comento de más. Oye, lobo, ya no puedo ser bandido, yo lo hago como artista.
Dile, lo hago a sigilo, si me quitas esta pista con otra rima le sigo.
Palestino no se evita, está siempre muerto en los líos. Oh, no, no, no.
Combinado todo negro, yo no le temo a la muerte. Yo no le pido a tos famosos para conocerme.
Me quieren en la lista, ellos no desean ni verme y no hay temor.
Mi familia reza, yo no dependo suerte.
Dios me protege, que mal, siempre ellos quieren verme. Y to' las que vengan siempre con el shh, shh, shh.
Yo no hago trucos, no me llamo Maravich. Con la máscara porque te vamos a hacer de bil.
Ese famosocito cuenta poco, los gil. En la B con la J, haciendo mucho gil.
Mi familia está en Senegal rezando fuerte. Un capítulo más, dependo de esta suerte.
Una cabrita y cuatro o cinco azuras.
Si no estoy yo, dime cómo te las harás. No escuches eso, que no valen pa' na'.
Enciendo otro para que acendan los dendes, romperte la figura, no reconocerte.
Mi familia reza, yo no dependo suerte.
Dios me protege, que mal, siempre ellos quieren verme. Y to' las que vengan siempre con el shh, shh, shh.
Mi familia está en Senegal rezando fuerte.
Dios me protege, que mal, siempre ellos -quieren verme. -Una cabrita y cuatro o cinco azuras.
Shh, shh, shh.
Tłumaczenie na język polski
I zaraz się rozbijemy, wow, jak cudownie! Opuść to miejsce i jedno z Palomino.
Jesteśmy lekarstwem na to zło, za pięć klękam. Dwieście dwadzieścia w X5.
Miło cię widzieć, moja mała petardo, już zaczynasz się ruszać, robi się pochmurno, co.
Daję mu buziaka w dupę i życzę powodzenia.
Napisz do mnie jak będziesz przechodził obok, chcę się z Tobą spotkać, hej.
Moja rodzina jest w Senegalu i gorąco się modli. Jeszcze jeden rozdział. Zależy mi na tym szczęściu.
Koza i cztery lub pięć azur. Jeśli mnie tu nie ma, powiedz mi, jak to zrobisz.
Nie słuchaj tego, są bezwartościowe.
Zapalam kolejną, żeby dendes zapaliły się, łamiąc twoją sylwetkę, nie poznając cię. Przyjdź do mnie, ach, uderz mnie, ach, tak, tak.
Moje życie, ach, złe życie, tak, tak, tak. Killa, killa, ona jest mordercą, eh, tak, tak.
To koniec, ach, dalej, dalej, eh, eh, eh. Papież nadchodzi, oświeć się, che, che.
Niezły ginekolog, uspokój się, che, che. Tylko misja, killa, killa, que, che, che.
Przesuń do mnie ten talerz, oświeć się.
Papież nadchodzi, oświeć się, che, che.
Niezły ginekolog, uspokój się, che, che. Tylko misja, killa, killa, que, che, che. Przesuń do mnie ten talerz, oświeć się.
Daję mu buziaka w dupę i życzę powodzenia.
Napisz do mnie jak będziesz przechodził obok, chcę się z Tobą spotkać, hej. Moja rodzina jest w Senegalu i gorąco się modli.
Jeszcze jeden rozdział. Zależy mi na tym szczęściu. Koza i cztery lub pięć azur.
Jeśli mnie tu nie ma, powiedz mi, jak to zrobisz. Nie słuchaj tego, są bezwartościowe.
Zapalam kolejną, żeby dendes zapaliły się, łamiąc twoją sylwetkę, nie poznając cię.
Jestem Benian, w wieku dwunastu lat zostałem już aresztowany. Jeśli nie wytrzymasz presji, nie będziesz bandytą.
Byłem w okolicach Cambuca od Elizabeth, gdy spalił się izolator, mam wrażenie, że był spokój. Za dużo gadają, jeśli nie wstanę, to dodam gazu.
Z nosem nie ma trzasku, syrena do rytmu.
Jeśli ucieknę, przestań mówić, nie komentuję za dużo, nie komentuję za dużo. Hej, wilku, nie mogę już być bandytą, robię to jako artysta.
Powiedz mu, robię to ukradkiem, jeśli zabierzesz tę wskazówkę innym rymem, pójdę za nim.
Palestyny się nie unika, zawsze ma kłopoty. O nie, nie, nie.
W połączeniu całą czerń, nie boję się śmierci. Nie proszę znanych osób o spotkanie.
Chcą mnie na liście, nie chcą mnie nawet widzieć i nie ma strachu.
Moja rodzina się modli, ja nie jestem zależna od szczęścia.
Bóg mnie chroni, szkoda, oni zawsze chcą mnie widzieć. I wszyscy ci, którzy zawsze przychodzą z ciii, ciii, ciii.
Nie robię sztuczek, nie nazywam się Maravich. Z maską, bo będziemy grać z Tobą jako Bil.
Ten słynny chłopczyk niewiele się liczy, te pozłacane. W B z J, robię dużo złocenia.
Moja rodzina jest w Senegalu i gorąco się modli. Jeszcze jeden rozdział. Zależy mi na tym szczęściu.
Koza i cztery lub pięć azur.
Jeśli mnie tu nie ma, powiedz mi, jak to zrobisz. Nie słuchaj tego, są bezwartościowe.
Zapalam kolejną, żeby dendes zapaliły się, łamiąc twoją sylwetkę, nie poznając cię.
Moja rodzina się modli, ja nie jestem zależna od szczęścia.
Bóg mnie chroni, szkoda, oni zawsze chcą mnie widzieć. I wszyscy ci, którzy zawsze przychodzą z ciii, ciii, ciii.
Moja rodzina jest w Senegalu i gorąco się modli.
Bóg mnie chroni, szkoda, oni zawsze chcą mnie widzieć. - Kozę i cztery lub pięć azur.
Cii, ciii, ciii.