Inne utwory od Lingo
Opis
Wydany: 2026-01-09
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Nigdy nie liczyłem na farta. Ze-ze mną parę chamów, każdy łysy tak jak Pazdan.
Jak nie gazasz kasą, no to nie jest moja gadka. To cel, nie Marta, ha.
W chuju mam, że to twój moment. Chwila minie i co potem? Potem biorę to, co moje, ha.
Biorę to, co moje. Modlę się tylko o drobie, huh.
Kręcę to jak słojem, znów nie spałem całą dobę, ha. Tylko buty z Japonii, mam spodnie z Australii.
Z ziomalami na bloku, nie wakacje na Bali. On albo stanie koki, skoro siedzi tu z nami.
Opozycja to plankton, że mu swoją tacę mali.
Mały chłopcze, mam na nogach twój czynsz. Odjebałeś, teraz dźwigaj swój krzyż.
Walę designer w szafę, ale szczerze chuj z nim.
Zawsze jestem nisko, się poruszam jak nikt.
Nigdy nie liczyłem na farta. Ze-ze mną parę chamów, każdy łysy tak jak Pazdan.
Jak nie gazasz kasą, no to nie jest moja gadka. To cel, nie Marta, ha.
W chuju mam, że to twój moment. Chwila minie i co potem? Potem biorę to, co moje, ha.
Biorę to, co moje. Modlę się tylko o drobie, huh.
Kręcę to jak słojem, znów nie spałem całą dobę, ha.