Inne utwory od Куок
Inne utwory od Элли на маковом поле
Opis
Producent: Quok
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Дым от сигарет поднимается ввысь, мимо твоих слез, не касаясь ресниц.
Медленно, но верно превращается в воздух, он уже не вернется.
Дым от сигарет поднимается ввысь, мимо твоих слез, не касаясь ресниц.
Медленно, но верно превращается в воздух, -он уже не вернется, просто смирись.
-Мы с тобой ошибка четыреста четыре, все время пропадали из виду.
В этой квартире когда-то любили, когда-то в квартире не пахло дымом.
Все это ошибка четыреста четыре, теперь я в кругу друзей, он становится шире.
И справа от меня никого не будет в машине, исчезну так далеко, что ты не осилишь.
Меня найти будет сложнее, попадание в мишень, жаль, это не тир.
Мне не просто уйти, но линия отношений превратилась в полтер, попробуй прости.
Надо уйти и никогда не отбрасывать тень на твоем пути.
Надо уйти, чтобы ты позабыла тот день, и я был -один.
-Дым от сигарет поднимается ввысь, мимо твоих слез, не касаясь ресниц.
Медленно, но верно превращается в воздух, он уже не вернется, просто смирись.
Я же понимала, он не останется, знала, что ничего не получится. Все равно его вдыхала по пятницам, когда еще видела лучшее.
Дым от сигарет. . .
Дым от сигарет поднимается ввысь, мимо твоих слез, не касаясь ресниц.
Медленно, но верно превращается в воздух, он уже не вернется, просто смирись. Я же понимала, он не останется, знала, что ничего не получится.
Все равно его вдыхала по пятницам, когда еще видела лучшее.
Tłumaczenie na język polski
Dym z papierosów unosi się ponad twoimi łzami, nie dotykając twoich rzęs.
Powoli, ale niezawodnie zamienia się w powietrze i nie wróci.
Dym z papierosów unosi się ponad twoimi łzami, nie dotykając twoich rzęs.
Powoli, ale pewnie zamienia się w powietrze – nie wróci, po prostu to zaakceptuj.
- You and I are a mistake four hundred and four, we always disappeared from sight.
Kiedyś w tym mieszkaniu była miłość, kiedyś w mieszkaniu nie było zapachu dymu.
Wszystko to jest błędem czterysta cztery, teraz jestem w kręgu przyjaciół, staje się on coraz szerszy.
I w samochodzie po mojej prawej stronie nie będzie nikogo, zniknę tak daleko, że nie będziesz w stanie sobie z tym poradzić.
Trudniej będzie mnie znaleźć, trafić w cel, szkoda, że to nie strzelnica.
Nie jest mi łatwo odejść, ale linia związku zamieniła się w prześladowcę, spróbuj mi wybaczyć.
Musisz odejść i nigdy nie rzucać cienia na swoją drogę.
Muszę wyjechać, żebyś mógł zapomnieć o tym dniu, w którym byłem sam.
-Dym z papierosów unosi się ponad twoimi łzami, nie dotykając twoich rzęs.
Powoli, ale pewnie zamienia się w powietrze, nie wróci, po prostu to zaakceptuj.
Zrozumiałam, że nie zostanie, wiedziałam, że nic z tego nie będzie. Wdychałem go jeszcze w piątki, kiedy jeszcze widziałem to, co najlepsze.
Dym z papierosów. . .
Dym z papierosów unosi się ponad twoimi łzami, nie dotykając twoich rzęs.
Powoli, ale pewnie zamienia się w powietrze, nie wróci, po prostu to zaakceptuj. Zrozumiałam, że nie zostanie, wiedziałam, że nic z tego nie będzie.
Wdychałem go jeszcze w piątki, kiedy jeszcze widziałem to, co najlepsze.