Inne utwory od Benab
Opis
Autor: Benab
Autor: Bimbim
Kompozytor: SMR Beatmaking
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
SML Beatmaking.
Toutes les me-arches je maniais, je reconnais le bruit des métaux.
Nous fais pas trop de manières, on pourrait venir te lever tôt.
Nous, on l'a fait pour la cause, pour sortir avec la caisse.
J'aurais pas lâché Lacoste sans avoir gratté ma pièce. J'suis ton frère, appelle si t'as pas, si j'peux adoucir ta peine.
Elle est dure la vie là-bas, plus jamais le ciel est bleu.
On saura jamais des leurs, recompter ça m'prend des heures. J'le répète, on n'est pas des leurs.
Y a le guetteur posé sur l'tec, un mec bizarre sous cascaraï.
En une seconde, c'est pas pareil, tu connais bien les lois d'la caille.
J'suis dehors, j'veux le salaire d'un joueur de Galatasaray.
Balance, on fait pas ça, khé, on va t'montrer c'est quoi la life. Depuis des années, ma chaîne de vie, j'envoie.
Bitume, onze quarante-trois, c'est sûr, j'suis condamné.
On veut l'or des grands rois, un palais à décorer. J'ai passé mes nuits dans l'froid, dans mon cœur, c'est ancré.
J'en pète un sur le doigt, j'parle avec les étoiles. On veut l'or des grands rois.
Y a les sirènes, j'mets les voiles, j'en ai plein sur les doigts.
On veut l'or des grands rois.
On les connaît depuis longtemps, faut qu'ils payent comptant.
J'avoue, moi, j'ai fait mon temps. Pardon, mama, regarde-moi en m'serrant la main.
J'ai le cœur sur la maille, j'passe dans les mailles en sous-marin.
Visage noir, cascaraï, il pleut sur l'terrain damné.
L'herbe a poussé, fleurs fanent, on a souffert tant d'années. Check it aka blanc canard, fait chanter la guitare.
Y a des musiciens dans mon pénard, les mains dans l'bicar. On peut t'refroidir comme à Picard.
Un mec bizarre sous l'cascaraï, en une seconde, c'est pas pareil.
Tu connais les lois d'la caille. J'suis dehors, j'veux le salaire d'un joueur de Galatasaray.
Balance, on fait pas ça, khé, on va t'montrer c'est quoi la life.
Depuis des années, ma chaîne de vie, j'envoie.
Bitume, onze quarante-trois, c'est sûr, j'suis condamné. On veut l'or des grands rois, un palais à décorer.
J'ai passé mes nuits dans l'froid, dans mon cœur, c'est ancré.
J'en pète un sur le doigt, j'parle avec les étoiles. On veut l'or des grands rois.
Y a les sirènes, j'mets les voiles, j'en ai plein sur les doigts.
On veut l'or des grands rois
Tłumaczenie na język polski
Tworzenie beatów SML.
Przy wszystkich łukach, z którymi się mierzyłem, rozpoznawałem dźwięk metali.
Nie bądź zbyt uprzejmy, moglibyśmy przyjść i obudzić cię wcześniej.
Zrobiliśmy to dla sprawy, żeby wyjść z funduszem.
Nie puściłbym Lacoste'a bez zdrapania monety. Jestem twoim bratem, zadzwoń, jeśli tego nie zrobisz, jeśli mogę złagodzić twój ból.
Życie jest tam ciężkie, niebo już nigdy nie jest błękitne.
Nigdy się o nich nie dowiemy. Opowiadanie o tym zajmuje mi wiele godzin. Powtarzam, nie jesteśmy jednym z nich.
Na statku techniczny siedzi stróż, dziwny facet pod Cascarai.
Za chwilę to nie to samo, dobrze znasz prawa przepiórki.
Odchodzę, chcę pensję zawodnika Galatasaray.
Waga, nie robimy tego, hej, pokażemy ci, czym jest życie. Od lat wysyłam swój kanał życiowy.
Bitum, jedenasta czterdzieści trzy, to pewne, jestem skazany.
Chcemy złota wielkich królów, pałacu do dekoracji. Noce spędziłem na zimnie, w moim sercu jest ono zakotwiczone.
Pierdnę jednego na palcu, rozmawiam z gwiazdami. Chcemy złota wielkich królów.
Są syreny, odpłynąłem, mam ich mnóstwo na palcach.
Chcemy złota wielkich królów.
Znamy ich od dawna, muszą płacić gotówką.
Przyznaję, odsiedziałem swój czas. Przepraszam, mamo, spójrz na mnie, ściskając mi dłoń.
Moje serce jest na siatce, przechodzę przez siatki pod powierzchnią morza.
Czarna twarz, cascarai, pada deszcz na przeklętą ziemię.
Trawa urosła, kwiaty więdną, cierpieliśmy przez tyle lat. Sprawdź to, czyli biała kaczka, spraw, by gitara śpiewała.
W moim penardzie są muzycy, ich ręce w bicar. Możemy cię ochłodzić jak Picard.
Dziwny facet pod cascarai, za chwilę to nie to samo.
Znasz prawa przepiórek. Odchodzę, chcę pensję zawodnika Galatasaray.
Waga, nie robimy tego, hej, pokażemy ci, czym jest życie.
Od lat wysyłam swój kanał życiowy.
Bitum, jedenasta czterdzieści trzy, to pewne, jestem skazany. Chcemy złota wielkich królów, pałacu do dekoracji.
Noce spędziłem na zimnie, w moim sercu jest ono zakotwiczone.
Pierdnę jednego na palcu, rozmawiam z gwiazdami. Chcemy złota wielkich królów.
Są syreny, odpłynąłem, mam ich mnóstwo na palcach.
Chcemy złota wielkich królów