Inne utwory od Lybro
Opis
Producent: Lybro
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
C'est Libro, bâtard! Élastique, élastique, ça paye pas de faire la street.
C'est ce que m'a dit la SPIP. Bébé, tu veux qu'elle sacre?
T'as pas besoin de tes malpris. Non, t'as pas besoin de tes mots.
De loin, j'entends que les bécanes crient. J'entends, j'entends, j'entends. Hey!
Si t'as des problèmes, je les règle en un coup de fil. Ta sœur, je la règle en un coup de bite. Je pilote comme Vin,
Vin. Ils ont préféré stopper la course-poursuite.
Négro, en passant, je veux tout, tout de suite. J'oublierai jamais les gros coups de pute.
On bosse au black. Mon salaire net, c'est aussi mon salaire brut.
Je mets deux cents balles dans le réservoir. C'est un quatre quatre, pas un RS trois.
Maman m'a dit qu'elle veut être mamie, mais y a que des tchoin dans mon répertoire.
Quand tu marches, négro, regarde bien derrière toi.
Attention, attention, attention, attention. Élastique, élastique, ça paye pas de faire la street.
C'est ce que m'a dit la SPIP. Bébé, tu veux qu'elle sacre?
T'as pas besoin de tes malpris. Non, pas besoin de tes mots. De loin, j'entends que les bécanes crient.
Élastique, élastique, élastique, ça paye pas de faire la street.
C'est ce que m'a dit la SPIP. Bébé, tu veux qu'elle sacre? T'as pas besoin de tes malpris.
De loin, j'entends que les bécanes crient. Les cibles, j'ai tiré, j'ai pas raté.
Je connais mon karaté. Faut pas me déranger, mode avion, donc je reçois au canapé.
Le bigo est débranché, le bigo est débranché.
Faut pas me déranger, mode avion, donc je reçois au canapé. Métisse, gros cul, maillot de bain fluo, spa, massage en duo.
Le mood est bon, le mood est pas mal.
Je commence devant et je finis dans les anales. Dans tous les cas, elle finit dans les cages.
Je me sens comme Moïse quand elle ouvre ses beuj, quand elle ouvre ses beuj.
Élastique, élastique, élastique, ça paye pas de faire la street.
C'est ce que m'a dit la SPIP. Bébé, tu veux qu'elle sacre? T'as pas besoin de tes malpris.
Pas besoin de tes mots. De loin, j'entends que les bécanes crient.
Élastique, élastique, ça paye pas de faire la street. C'est ce que m'a dit la SPIP.
Bébé, tu veux qu'elle sacre? T'as pas besoin de tes malpris. Dis-moi, dis-moi, dis-moi.
De loin, j'entends que les bécanes crient. C'est Libro, bâtard!
Élastique, élastique, ça paye pas de faire la street. C'est ce que m'a dit la SPIP.
Bébé, tu veux qu'elle sacre? T'as pas besoin de tes malpris.
De loin, j'entends que les bécanes crient.
Élastique, élastique, élastique, ça paye pas de faire la street.
C'est ce que m'a dit la
SPIP. Bébé, tu veux qu'elle sacre? T'as pas besoin de tes malpris.
Pas besoin de tes mots. De loin, j'entends que les bécanes crient.
Élastique, élastique, ça paye pas de faire la street. C'est ce que m'a dit la SPIP.
Bébé, tu veux qu'elle sacre? T'as pas besoin de tes malpris. Pas besoin de tes mots.
De loin, j'entends que les bécanes crient
Tłumaczenie na język polski
To Libro, draniu! Elastycznie, elastycznie, nie opłaca się chodzić po ulicy.
Tak mi powiedział SPIP. Kochanie, chcesz, żeby umarła?
Nie potrzebujesz swoich obaw. Nie, nie potrzebujesz twoich słów.
Z daleka słyszę krzyki motocyklistów. Słyszę, słyszę, słyszę. Hej!
Jeśli masz jakieś problemy, rozwiążę je podczas jednej rozmowy telefonicznej. Twoja siostra, mogę się nią zająć jednym pociągnięciem mojego kutasa. Jeżdżę jak Vin,
Wino. Woleli przerwać pościg.
Tak przy okazji, czarnuchu, chcę wszystkiego, właśnie teraz. Nigdy nie zapomnę tych wielkich dziwek.
Pracujemy na czarno. Moja pensja netto jest jednocześnie moją pensją brutto.
Włożyłem do zbiornika dwieście naboi. To cztery cztery, a nie RS trzy.
Mama mówiła mi, że chce zostać babcią, ale w moim repertuarze są tylko tchoiny.
Kiedy idziesz, czarnuchu, patrz uważnie za siebie.
Uważaj, uważaj, uważaj, uważaj. Elastycznie, elastycznie, nie opłaca się chodzić po ulicy.
Tak mi powiedział SPIP. Kochanie, chcesz, żeby umarła?
Nie potrzebujesz swoich obaw. Nie, nie potrzeba twoich słów. Z daleka słyszę krzyki motocyklistów.
Elastycznie, elastycznie, elastycznie, nie opłaca się chodzić po ulicy.
Tak mi powiedział SPIP. Kochanie, chcesz, żeby umarła? Nie potrzebujesz swoich obaw.
Z daleka słyszę krzyki motocyklistów. Cele, strzeliłem, nie chybiłem.
Znam swoje karate. Nie przeszkadzaj, tryb samolotowy, więc usiądę na kanapie.
Bigo jest odłączone, bigo jest odłączone.
Nie przeszkadzaj, tryb samolotowy, więc usiądę na kanapie. Rasa mieszana, duży tyłek, fluorescencyjny kostium kąpielowy, spa, masaż w duecie.
Nastrój jest dobry, nastrój nie jest zły.
Zaczynam od przodu i kończę z tyłu. Tak czy inaczej, ląduje w klatkach.
Czuję się jak Mojżesz, kiedy otwiera swój beuj, kiedy otwiera swój beuj.
Elastycznie, elastycznie, elastycznie, nie opłaca się chodzić po ulicy.
Tak mi powiedział SPIP. Kochanie, chcesz, żeby umarła? Nie potrzebujesz swoich obaw.
Nie potrzeba twoich słów. Z daleka słyszę krzyki motocyklistów.
Elastycznie, elastycznie, nie opłaca się chodzić po ulicy. Tak mi powiedział SPIP.
Kochanie, chcesz, żeby umarła? Nie potrzebujesz swoich obaw. Powiedz mi, powiedz mi, powiedz mi.
Z daleka słyszę krzyki motocyklistów. To Libro, draniu!
Elastycznie, elastycznie, nie opłaca się chodzić po ulicy. Tak mi powiedział SPIP.
Kochanie, chcesz, żeby umarła? Nie potrzebujesz swoich obaw.
Z daleka słyszę krzyki motocyklistów.
Elastycznie, elastycznie, elastycznie, nie opłaca się chodzić po ulicy.
Tak mi powiedziała ta kobieta
SPIP. Kochanie, chcesz, żeby umarła? Nie potrzebujesz swoich obaw.
Nie potrzeba twoich słów. Z daleka słyszę krzyki motocyklistów.
Elastycznie, elastycznie, nie opłaca się chodzić po ulicy. Tak mi powiedział SPIP.
Kochanie, chcesz, żeby umarła? Nie potrzebujesz swoich obaw. Nie potrzeba twoich słów.
Z daleka słyszę krzyki motocyklistów