Opis
Producent: 85Prod
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Wow! Wow, chi sei? Non potevi farla come lo facevamo. Chi sei?
Anche se tu ci avessi provato, non avresti tentato il motivo di farlo.
Puoi essere chi vuoi, quando vuoi esserlo.
Non hai bisogno di nessun permesso, non hai bisogno di quel compromesso, non hai bisogno di toglierti un peso.
Non devi farlo, basta immaginarlo per creare un mondo diverso, non perderti lungo il -sentiero.
-Nonostante tutto, sono ancora in corsa e vedo la cima. Stavo tutto chiuso, tutto boicottato nella latrina.
Tua madre mi fissa, sono l'uomo cattivo che le prende la figlia. Oh, mamma, mi fissa!
Oh, ha lasciato i tuoi, non hai fatto i tuoi, sto sui cazzi miei, fra un po' te ne accorgi.
Sopporto solo l'insopportabile.
Cinquecento problemi da abbattere, ha detto: "Serve qualcosa a rinascere". San
Matteo prendeva le tasse, è sceso il tipo dall'alto e mi ha detto: "Fallo".
Nel mentre l'ho fatto, pensavo al tipo dall'alto.
Sono ancora in corsa, puoi guardarmi i talloni.
Prima piangevo all'aria fra le urla dei tori.
Oh, ne ho prese un trenta, sono riesumato, capisco solo le urla del vandalo, di chi ha sbroccato, di chi ha fatto di tutto per farlo.
Ho ancora addosso i segni del ladro, la pustillagine dell'uomo bianco.
Nonostante tutto, sono ancora in corsa e vedo la cima.
Stavo tutto chiuso, tutto boicottato nella latrina.
Tua madre mi fissa, sono l'uomo cattivo che le prende la figlia. Oh, mamma, mi fissa! Oh, mamma, mi fissa.
Sopporto solo l'insopportabile, ho cinquecento problemi da abbattere.
Ha detto: "Serve qualcosa a rinascere".
San Matteo prendeva le tasse, è sceso il tipo e mi ha detto: "Fallo". Nel mentre l'ho fatto, pensavo al tipo dall'alto.
Aveva detto di farlo, nel mentre l'ho fatto, non pensavo ad un cazzo.
Se avessi pensato, non avrei fatto un cazzo.
È come succede la vita, è come succede tutto quello che hai.
Se ci pensi troppo, non succede un cazzo.
È il crisma, il Cristo, il Krishna.
È il momento di farlo!
Tłumaczenie na język polski
Wow! Kim jesteś? Nie mogłeś zrobić tego tak, jak my to zrobiliśmy. Kim jesteś?
Nawet gdybyś próbował, nie spróbowałbyś powodu, aby to zrobić.
Możesz być kimkolwiek chcesz i kiedy chcesz.
Nie potrzebujesz żadnego pozwolenia, nie potrzebujesz tego kompromisu, nie musisz zdejmować ciężaru.
Nie musisz tego robić, po prostu wyobraź sobie to, aby stworzyć inny świat, nie zgub się na ścieżce.
-Mimo wszystko nadal biegnę i widzę szczyt. Byłem cały zamknięty, cały bojkotowany w latrynie.
Twoja matka się na mnie gapi. Jestem złym człowiekiem, który porywa jej córkę. Och, mamo, on się na mnie gapi!
Och, on zostawił twoje, ty nie zrobiłeś swojego, jestem w swoich sprawach, za chwilę zauważysz.
Toleruję tylko to, co jest nie do zniesienia.
Pięćset problemów do pokonania, powiedział: „Potrzebujemy czegoś, żeby się odrodzić”. San
Matteo pobierał podatki, facet z góry zszedł do mnie i powiedział: „Zrób to”.
Kiedy to robiłem, myślałem o gościu z góry.
Wciąż biegnę, możesz spojrzeć na moje pięty.
Wcześniej płakałem w powietrzu pośród krzyków byków.
Ach, wziąłem trzydziestkę, zmartwychwstałem, rozumiem tylko krzyki wandala, tych, którzy schrzanili, tych, którzy zrobili wszystko, żeby to zrobić.
Wciąż mam na sobie ślady złodzieja, pustkę białego człowieka.
Mimo wszystko nadal biegnę i widzę szczyt.
Byłem cały zamknięty, cały bojkotowany w latrynie.
Twoja matka się na mnie gapi. Jestem złym człowiekiem, który porywa jej córkę. Och, mamo, on się na mnie gapi! Och, mamo, on się na mnie gapi.
Mogę tolerować tylko to, co jest nie do zniesienia, mam pięćset problemów do pokonania.
Powiedział: „Aby się odrodzić, potrzeba czegoś”.
San Matteo pobierał podatki, facet podszedł i powiedział do mnie: „Zrób to”. Kiedy to robiłem, myślałem o gościu z góry.
Kazał to zrobić, a gdy to robiłem, o niczym nie myślałem.
Gdybym myślał, nie zrobiłbym żadnego gówna.
Tak toczy się życie, tak dzieje się wszystko, co masz.
Jeśli za dużo o tym pomyślisz, nic się nie stanie.
To jest krzyżmo, Chrystus, Kryszna.
Czas to zrobić!