Inne utwory od Boombox
Opis
Kompozytor: DR
Autor tekstu: А. Хлывнюк
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Тебе не нравится дым, и черт с ним! Он убивает слова, кругом голова.
Уже разносит молва по барам, что между нами чихуа-хуа. О чем с тобой говорить? Потеряли нить.
Хоть мне с тобой перестать и дома спать.
Но сне измерить на глазах сейчас, зачем мы давим на тормоз, не на газ? Вопрос извечный: зачем да почему?
Я понемногу с ума, ты не сама. А эти ночи в Крыму теперь кому? Я, если встречу, потом передам ему.
И хриплый твой голосок, как электрошок, что я бухой без вина. Твоя вина.
Теперь узнает страна до темна, им донесут обо всем на FM волнах.
Я помню белые обои, черная посуда.
Нас в хрущевке двое. Кто мы и откуда, откуда?
Задвигаем шторы, кофеек, плюшки стынут.
Объясните теперь нам вахтеры, почему я на ней так сдвинут?
Давай вот так просидим до утра. Не уходи, погоди, но мне пора.
И если выход один впереди, то почему мы то холод, то жара?
Раскладывать по местам я устал и поворачивать вспять. Ну вот опять! Прикосновения плавили мой металл.
Ты элемент номер пять, ни дать, ни взять.
Идет к финалу игра в этот раз, а ты все так же молчишь. Я говорю: минут пятнадцать осталось до утра.
Не вызывай такс, словлю и свалю. Попробуем все подшить, не ворошить мобильные номера, постирать.
А уходить, не спросив, нету сил.
Давай попробуем заново все собрать.
Белые обои, черную посуду.
Нас в хрущевке двое. Кто мы и откуда, откуда?
Задвигаем шторы, кофеек, плюшки стынут.
Объясните теперь нам вахтеры, почему я на ней так сдвинут?
Я помню белые обои, черная посуда.
Нас в хрущевке двое. Кто мы и откуда, откуда?
Задвигаем шторы, кофеек, плюшки стынут.
Объясните теперь нам вахтеры, почему я на ней так сдвинут?
Белые обои, черная посуда. Нас в хрущевке двое. Кто мы и откуда, откуда?
Задвигаем шторы, кофеек, плюшки стынут.
Объясните теперь нам вахтеры, почему я на ней так сдвинут?
Tłumaczenie na język polski
Nie lubisz dymu, do diabła z tym! Zabija słowa, kręci mu się w głowie.
Przez kraty rozchodzi się już wieść, że jest między nami Chihuahua. O czym mam z tobą porozmawiać? Straciłem wątek.
Przynajmniej powinienem przestać z tobą sypiać i spać w domu.
Ale teraz ciężko na naszych oczach zmierzyć, dlaczego wciskamy hamulec, a nie gaz? Odwieczne pytanie: dlaczego i dlaczego?
Trochę zwariowałem, nie jesteś sam. A kogo teraz interesują te noce na Krymie? Jeśli cię spotkam, powiem mu później.
A twój ochrypły głos jest jak porażenie prądem, że jestem pijany bez wina. Twoja wina.
Teraz kraj będzie wiedział przed zmrokiem, o wszystkim zostanie poinformowany na falach FM.
Pamiętam białe tapety, czarne naczynia.
W Chruszczowie jest nas dwóch. Kim jesteśmy i skąd pochodzimy?
Zasłaniamy zasłony, pijemy kawę, a bułki stygną.
A teraz wyjaśnijcie nam, stróże, dlaczego tak mnie to poruszyło?
Posiedzimy tak do rana. Nie odchodź, poczekaj, ale muszę iść.
A jeśli przed nami jest tylko jedno wyjście, to dlaczego jest nam albo zimno, albo gorąco?
Mam dość odkładania rzeczy na miejsce i odwracania ich. Znowu się zaczyna! Dotknięcie stopiło mój metal.
Jesteś elementem numer pięć, nie dawaj ani nie bierz.
Tym razem gra dobiega końca, a ty nadal milczysz. Mówię: zostało piętnaście minut do rana.
Nie wołaj jamnika, złapię cię i zabiję. Spróbujmy wszystko podwinąć, nie zadzieraj z numerami telefonów komórkowych i umyj to.
A ja nie mam siły wyjść bez pytania.
Spróbujmy jeszcze raz złożyć wszystko w całość.
Biała tapeta, czarne naczynia.
W Chruszczowie jest nas dwóch. Kim jesteśmy i skąd pochodzimy?
Zasłaniamy zasłony, pijemy kawę, a bułki stygną.
A teraz wyjaśnijcie nam, stróże, dlaczego tak mnie to poruszyło?
Pamiętam białe tapety, czarne naczynia.
W Chruszczowie jest nas dwóch. Kim jesteśmy i skąd pochodzimy?
Zasłaniamy zasłony, pijemy kawę, a bułki stygną.
A teraz wyjaśnijcie nam, stróże, dlaczego tak mnie to poruszyło?
Biała tapeta, czarne naczynia. W Chruszczowie jest nas dwóch. Kim jesteśmy i skąd pochodzimy?
Zasłaniamy zasłony, pijemy kawę, a bułki stygną.
A teraz wyjaśnijcie nam, stróże, dlaczego tak mnie to poruszyło?