Inne utwory od Xiyo
Inne utwory od Fernandezz
Inne utwory od dn.aire
Opis
Producent: dn.aire
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Oye, esto es Soy y Finesse, volumen dos.
Esto es música pal' verano, música pa' fumar en la playa.
Esto es Chino y Fernández, el mejor de los reggaetón de españoles, los de la nueva -era. ¡Brr!
-Baby, bájate pal' sur, yo te pongo a bailar como los tambores de Maraña.
Ven y bájate pal' sur, los cristales de la X5, ¿verdad que se empañan?
Ven, nena, puedo hacer mil problemas si tú quieres una vueltica por el hood, oh.
Te enseño los puntos de venta y la arma, oh, oh.
Baby, bájate pal' sur, oh, bajamos presión y los cristales se empañan, oh.
Una vuelta por el hood, te enseño los puntos de venta y la arma, uh.
Ven y bájate pal' sur, mmm, te pongo a bailar con champaña.
Viviendo una vida loca como un bobo bandolero, viviendo la vida a trescientos, jodiendo cueros. Te está picando mucho, ahora estamos empezando el juego.
Le compro Gucci a la valla, por ella me muero, eh, yo por ella me muero, eh, yo por ella me muero. Le compro Gucci a la valla, por ella me muero.
Le compro Gucci -a la valla, por ella me muero.
-La urina, los kilos avanzan, baby, estamos en la tranza, buh. Soy pobre rico y pa' darte me alcanza, equilibro la balanza.
Otra noche más, ve-ve-ve-ve-vente pa' la plaza, ah.
Ve-ve-otra noche más, ve-ve-vente pa' la plaza, pa' que tú veas la verdadera grasa.
Antibalas, no tenemos chaleco, mi plástica deja los huecos, mmm.
Antibalas, no llevamos chaleco, mi cuarta deja los huecos, mmm.
Antibalas, no tenemos chaleco, mi plástica deja los huecos, mmm.
Antibalas, no llevamos chaleco, mi cuarta deja los huecos.
Tłumaczenie na język polski
Hej, tu Soy and Finesse, tom drugi.
To muzyka na lato, muzyka do palenia na plaży.
To Chino y Fernández, najlepsze hiszpańskie reggaeton, te nowej ery. Brr!
-Kochanie, zejdź na południe, sprawię, że będziesz tańczyć jak bębny Maraña.
Przyjedź i wysiądź na południe, okna X5, czy nie zaparowują?
Chodź, kochanie, mogę sprawić tysiące problemów, jeśli chcesz się przejechać przez dzielnicę, och.
Pokażę ci gniazdka i pistolet, och, och.
Kochanie, jedź na południe, och, obniżamy ciśnienie i szyby zaparowują, och.
Zwiedzanie dzielnicy, pokażę ci punkty sprzedaży i broń, uh.
Chodź i jedź na południe, mmm, sprawię, że zatańczysz z szampanem.
Żyć szalonym życiem jak głupi bandyta, żyć za trzysta, pierdolonych skór. To naprawdę swędzi, teraz zaczynamy grę.
Kupuję Gucci od płotu, dla niej umieram, eh, umieram dla niej, eh, umieram dla niej. Kupuję Gucci od płotu, umieram za nią.
Kupuję jej Gucci – na płocie, umieram dla niej.
-Mocz, kilogramy przybywają, kochanie, jesteśmy w tarapatach, buh. Jestem biedny bogaty i żeby ci to wystarczyło, równoważę wagę.
Kolejna noc, idź-przyjdź na plac, ach.
Idź, idź, jeszcze jedną noc, idź, przyjdź na plac, żeby zobaczyć prawdziwego grubaska.
Kuloodporne, nie mamy kamizelki, moje plastikowe listwy są dziurawe, mmm.
Kuloodporni, nie nosimy kamizelek, moja czwarta zostawia dziury, mmm.
Kuloodporne, nie mamy kamizelki, moje plastikowe listwy są dziurawe, mmm.
Kuloodporne, nie nosimy kamizelki, moja czwarta zostawia luki.