Inne utwory od Extremoduro
Opis
Wokal: Extremoduro
Kompozytor: Iñaki Anton Gonzalez
Kompozytor, autor tekstów: Roberto Iniesta Ojea
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Casi que a la fuerza recorro las horas
No me encuentra el día si no encuentro su boca
Diciendo, venga, venga, que me vuelvo loca
Y ando entre su pelo y hay un agujero
Me subo a las estrellas
Y me tiro de cabeza
Subí al árbol más alto
Que tiene la alameda
Y vi miles de ojos
Dentro de mis tinieblas
Nosotras no las vemos
Las hormigas comentan
Y el caracol mi vista
Solo alcanza a las hierbas
Que nada me interesa de alrededor
Y me subo a lo más alto de la locura
Me encuentro a mi princesa hablando con la luna
Echándose carreras a ver quién es más puta
Que no me da la gana pasar media vida
Buscando esa frase que tal vez no exista
¡No me mira!
¿Y qué cojones puedo decir?
Mi perro ya no quiere la comida
Y en mi cabeza paso el día buscándote
Yeah yeah
Y llego a tus rincones llenos de flores
Por mis esquinas llenas de colores
Se ha desbocao' la primavera
La noche entera
Yeah yeah yeah
Yeah yeah yeah
Bebo de una fuente caliente, caliente
Y vuelvo a ver al hada que nunca me abandona
Cuando no estoy contigo domestico las horas
Y hago que den brincos y hago que corran
Que no me da la gana pasar media vida
Buscando esa droga que tal vez no exista
No me mira el sol que no me mira
Si no me viene a ver una sonrisa
Y se me sale dando pedales
Sin mi permiso una lagrimilla
Que no me mira el sol que no me mira
Si no me viene a ver una sonrisa
Y se me sale dando pedales
Sin mi permiso una lagrimilla
Y llego a tus rincones llenos de flores
Por mis esquinas llenas de colores
Se ha desbocao' la primavera
La noche entera
Yeah Yeah Yeah
Yeah Yeah Yeah
Que nada me interesa a mi alrededor
Me subo a lo más alto de la locura
Me encuentro a mi princesa hablando con la luna
Echándose carreras a ver quien es más puta
Tłumaczenie na język polski
Niemal na siłę przebijam godziny
Mój dzień nie znajdzie mnie, jeśli ja nie znajdę twoich ust
Mówię: daj spokój, daj spokój, szaleję
Wchodzę w jego włosy i widzę dziurę
Wspinam się do gwiazd
i rzucam się na głowę
Wspiąłem się na najwyższe drzewo
Co ma centrum handlowe?
I widziałem tysiące oczu
w mojej ciemności
Nie widzimy ich
Mrówki komentują
I ślimak moim wzrokiem
Dociera jedynie do ziół
Że nic mnie w okolicy nie interesuje
I wspinam się na szczyt szaleństwa
Znalazłem moją księżniczkę rozmawiającą z księżycem
Wyścig, kto jest największą dziwką
Nie mam ochoty spędzać połowy życia
Szukam frazy, która może nie istnieć
On na mnie nie patrzy!
I co do cholery mogę powiedzieć?
Mój pies nie chce już jedzenia
A w głowie spędzam dzień szukając Ciebie
Tak, tak
I przybywam w Twoje zakątki pełne kwiatów
Przez moje zakątki pełne kolorów
Wiosna wpadła w szał
całą noc
Tak, tak
Tak, tak
Piję z gorącej, gorącej fontanny
I znów widzę wróżkę, która nigdy mnie nie opuszcza
Kiedy nie jestem z Tobą, oswajam godziny
I każę im skakać i każę im biegać
Nie mam ochoty spędzać połowy życia
Szukasz leku, który może nie istnieć
Słońce na mnie nie patrzy, nie patrzy na mnie
Jeśli uśmiech nie przyjdzie do mnie
I wychodzi to poprzez pedałowanie
Bez mojego pozwolenia łza
Słońce na mnie nie patrzy, nie patrzy na mnie
Jeśli uśmiech nie przyjdzie do mnie
I wychodzi to poprzez pedałowanie
Bez mojego pozwolenia łza
I przybywam w Twoje zakątki pełne kwiatów
Przez moje zakątki pełne kolorów
Wiosna wpadła w szał
całą noc
Tak Tak Tak
Tak Tak Tak
Że wokół mnie nic mnie nie interesuje
Wspinam się na szczyt szaleństwa
Znalazłem moją księżniczkę rozmawiającą z księżycem
Wyścig, kto jest największą dziwką