Inne utwory od Extremoduro
Opis
Wokal: Extremoduro
Kompozytor: Iñaki Anton Gonzalez
Kompozytor, autor tekstów: Roberto Iniesta Ojea
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
No necesito ropa, me arropa el olor de ayer
No necesito ropa, me arropa el sabor a miel
No necesito que haya nada entre tú y yo, la piel
No necesito nada de tu corazón, beber
Quedamos cerca del suelo
A la altura de tu cintura
O quedamos cerca del suelo
Donde se refleje la luna
Qué prado tan bonito, ahí podemos revolcarno'
Y llegaron mil mosquitos y se pusieron a picarno'
En lo alto del culito y nos fuimos dando saltos
Éramos como dos ranas en busca de un solo charco
Y se desarma la luna, solo con tocarla
Y se enciende la luz que hay dentro de la charca
Como dos gotas de agua de distinta nube
Que bajan y que suben
Quedamos cerca del suelo
A la altura de tu cintura
O quedamos cerca del suelo
Donde se refleje la luna
Mira qué bar tan bonito, podemos emborracharnos
Estaba lleno de amigos y empezaron a invitarnos
Se puso a cantar el Fito y nos fuimos dando saltos
Con el corazón blandito, subiendo hasta lo más alto
Y se desarma la luna solo con tocarla
Y se enciende la luz que hay dentro de la charca
Como dos gotas de agua de distinta nube
Que bajan y que suben
Quedamos cerca del suelo
A la altura de tu cintura
O quedamos cerca del suelo
Donde se roce la luna
Busco, como el agua, una bajada y me dejo caer
Derechito hasta tus pies
Juntos somos como cataratas puestas del revés
Y volver p'arriba, otra vez
Monto de bajada en tu mirada y me dejo llevar
Por delante y por detrás
No queda en pie ni una regla que no podamos saltar
Ni límite por atravesar
Quedamos cerca del suelo
A la altura de tu cintura
O quedamos cerca del suelo
Donde se refleje la luna
Quedamos cerca del suelo (oh, oh, oh, oh)
A la altura de tu cintura
O quedamos cerca del suelo (oh, oh, oh, oh)
Donde se roce la luna
Y esta sí me salió bien
Tłumaczenie na język polski
Nie potrzebuję ubrań, otacza mnie zapach wczorajszego dnia
Nie potrzebuję ubrań, pokrywa mnie smak miodu
Nie potrzebuję niczego między tobą a mną, skóry
Nie potrzebuję niczego z twojego serca, pij
Trzymamy się blisko ziemi
Na wysokości talii
Albo pozostaniemy blisko ziemi
Gdzie odbija się księżyc
Jaka piękna łąka, można się tam przechadzać”
Przybyło tysiąc komarów i zaczęło nas gryźć
Na górze na dole i poszliśmy skakać
Byliśmy jak dwie żaby szukające jednej kałuży.
A księżyc zostaje rozbrojony poprzez samo dotknięcie go
Włącza się światło w stawie
Jak dwie krople wody z innej chmury
To idzie w dół, a tamto w górę
Trzymamy się blisko ziemi
Na wysokości talii
Albo pozostaniemy blisko ziemi
Gdzie odbija się księżyc
Spójrzcie, jaki fajny bar, możemy się upić
Było pełno przyjaciół i zaczęli nas zapraszać
Fito zaczął śpiewać, a my poszliśmy skakać
Z miękkim sercem, wznosząc się na sam szczyt
A księżyc zostaje rozbrojony poprzez samo dotknięcie
Włącza się światło w stawie
Jak dwie krople wody z innej chmury
To idzie w dół, a tamto w górę
Trzymamy się blisko ziemi
Na wysokości talii
Albo pozostaniemy blisko ziemi
Gdzie dotyka księżyc
Patrzę jak woda w dół i pozwalam sobie spadać
Aż do twoich stóp
Razem jesteśmy jak wodospady odwrócone do góry nogami
I wróć na górę, jeszcze raz
Schodzę w dół w twoim spojrzeniu i odpuszczam
Z przodu i z tyłu
Nie ma jednej zasady, że nie możemy przeskoczyć.
Nie ma limitu do przekroczenia
Trzymamy się blisko ziemi
Na wysokości talii
Albo pozostaniemy blisko ziemi
Gdzie odbija się księżyc
Pozostajemy blisko ziemi (oh, oh, oh, oh)
Na wysokości talii
Albo pozostaniemy blisko ziemi (oh, oh, oh, oh)
Gdzie dotyka księżyc
A ten okazał się dla mnie udany