Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Colazione Da Tiffany

Colazione Da Tiffany

2:52włoska pułapka Album BISTRO! 2025-09-19

Inne utwory od Sick Budd

  1. Finché Morirò
  2. Provincia Policy
  3. Guardie E Ladri
  4. Player
  5. Come Te Lo Spiego
  6. OG
Wszystkie utwory

Inne utwory od Kuremino

  1. Sesso in strada
  2. No Pinscher
  3. ROUTINE
Wszystkie utwory

Opis

Powiązany wykonawca: Sick Budd feat. wyczyn. Mezzosanga i Kuremino

Powiązany wykonawca, producent: Sick Budd

Powiązany wykonawca: MezzoSangue

Powiązany wykonawca: Kuremino

Kompozytor: Jacopo Luigi Majerna

Autor tekstów: Luca Ferrazzi

Autor tekstów: Mattia Cremaschi

Inżynier miksowania, inżynier masteringu: Stefano Moro

Inżynier miksowania, inżynier masteringu: Studio Beat 3, Los Angeles (Kalifornia)

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

B-Show! Ah, Mezzo.
Party al beat, bittersweet symphony, questo suono quando cura spacca timpani, lascia fatto un'armatura usando rivetti, ogni cassa un punto di sutura, passo notti agli inferi.
Ora che se parla gli altri è monosillabi, se l'anima era carne qua era un mondo di cannibali.
Fai colazione da Tiffany, copri coi diamanti il vuoto in faccia e un cuore in testa: trilogy!
Non sei uno qua, sei uno qualsiasi, 'sta musica è malata, siamo ipocondriasi. Hip hop follia, quali dei per un Olimpo?
C'è 'sta gara agli occhi miei, sembrano Paralimpiadi.
Ipertrofie tipo elefantiasi, trattano di accordi ma non parlano di triadi, la musica non sanno cosa sia più, ora che è solo numeri, fottuti numeri e psicologia più.
Ho le droghe in stock, tic tac, il cuore in stop. No, no, non piango più. No, no, non piango più.
Da quando sei andata via le lacrime fanno views, non ci ho mai creduto a fondo, non volevo essere illuso.
Ora ho le droghe in stock, tic tac, il cuore in stop.
No, no, non piango più, non piango più.
Ancora fumo da solo proprio come lo sei tu, sorrido a trentadue denti e piango un litro di Grey Goose.
Beccomai sì, Dio non c'è passato mai di qui, solo gente che per un sì venderebbe mamma e zi'.
Un potente parla a vanvera, un povero è zitto in bamba, chiede soldi senza gamba, porti il cibo e te lo lancia.
Dio ci ha fatti più cattivi, specialmente con chi ci ama, anche l'amore di una madre è l'emozione più scontata.
C'è chi cercava il padre, mentre io il pallone in strada, li guardavo dentro casa, ho sempre ringraziato il karma.
Voglio aver via possessione, non c'è niente di magia, ho parlato più coi tossici in strada che a casa mia.
Non da una barca, da una sdraio, mio padre è ancora operaio, c'ha una Nec da qualche anno, non gli è mai fregato un cazzo.
Vengo da un buco di provincia tra palazzi né campi, olio e sale negli sbagli, occhi lucidi con tanti.
Non ho mai avuto un cazzo a parte un foglio davanti, ho imparato a sfogarmi, poi ho imparato a parlarti, Mino. Ho le droghe in stock, tic tac, il cuore in stop.
No, no, non piango più. No, no, non piango più.
Da quando sei andata via le lacrime fanno views, non ci ho mai creduto a fondo, non volevo essere illuso.
Ora ho le droghe in stock, tic tac, il cuore in stop. No, no, non piango più, non piango più.
Ancora fumo da solo proprio come lo sei tu, sorrido a trentadue denti e piango un litro di Grey Goose. Ah, yo!

Tłumaczenie na język polski

B-Pokaż! Ach, połowa.
Impreza w rytmie, słodko-gorzka symfonia, ten dźwięk, gdy gojenie rozdziera bębenki, pozostawia zbroję zrobioną nitami, każdy przypadek jest szwem, noce spędzam w piekle.
Teraz, gdy inni mówią, to monosylabami, jeśli dusza była ciałem, tutaj był to świat kanibali.
Zjedz śniadanie u Tiffany'ego, zakryj pustkę na twarzy diamentami i sercem w głowie: trylogia!
Nie jesteś tu kimś, jesteś byle kim, ta muzyka jest chora, mamy hipochondrię. Hiphopowe szaleństwo, jacy bogowie dla Olimpu?
W moich oczach ten wyścig przypomina igrzyska paraolimpijskie.
Przerosty jak słoniowacizna, zajmują się akordami, ale nie mówią o triadach, nie wiedzą już, czym jest muzyka, teraz, gdy to już tylko liczby, pieprzone liczby i psychologia.
Mam leki w magazynie, tykają, serce zatrzymuje się. Nie, nie, już nie płaczę. Nie, nie, już nie płaczę.
Odkąd odszedłeś, łzy pozwoliły mi zrozumieć, nigdy do końca w to nie wierzyłem, nie chciałem dać się zwieść.
Teraz mam leki w magazynie, tykają, serce zatrzymuje się.
Nie, nie, już nie płaczę, już nie płaczę.
Nadal palę sam tak jak ty, uśmiecham się zadziornie i wypłakuję litr Grey Goose.
No tak, Bóg nigdy tędy nie przechodził, tylko ludzie, którzy za jedno „tak” sprzedaliby swoją matkę i wujka.
Potężny człowiek opowiada bzdury, biedny milczy, prosi o pieniądze bez nogi, przynosisz jedzenie, a on ci je rzuca.
Bóg uczynił nas bardziej podłymi, zwłaszcza wobec tych, którzy nas kochają. Nawet miłość matki jest najbardziej oczywistym uczuciem.
Są tacy, którzy szukali ojca, a ja szukałem piłki na ulicy, patrzyłem na nich w domu, zawsze dziękowałem karmie.
Chcę mieć posiadanie, nie ma w tym nic magicznego, więcej rozmawiałem z narkomanami na ulicy niż w domu.
Nie z łódki, z leżaka, mój ojciec jest jeszcze robotnikiem, ma Neca od kilku lat, gówno go to obchodzi.
Pochodzę z prowincjonalnej dziury pomiędzy budynkami i polami, oliwą i solą w błędach, jasnymi oczami u wielu.
Nigdy nie miałem fiuta poza kartką papieru przede mną, nauczyłem się wypuszczać parę, a potem nauczyłem się z tobą rozmawiać, Mino. Mam leki w magazynie, tykają, serce zatrzymuje się.
Nie, nie, już nie płaczę. Nie, nie, już nie płaczę.
Odkąd odszedłeś, łzy pozwoliły mi zrozumieć, nigdy do końca w to nie wierzyłem, nie chciałem dać się zwieść.
Teraz mam leki w magazynie, tykają, serce zatrzymuje się. Nie, nie, już nie płaczę, już nie płaczę.
Nadal palę sam tak jak ty, uśmiecham się zadziornie i wypłakuję litr Grey Goose. Ach, tak!

Obejrzyj teledysk Sick Budd, Mezzosangue, Kuremino - Colazione Da Tiffany

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam