Inne utwory od Adèle & Robin
Opis
Powiązany wykonawca: Adèle i Robin
Autor tekstów i kompozytor: Adèle Couvert
Autor tekstów i kompozytor: Robin Douady
Producent, inżynier miksowania: Alexandre Zuliani
Inżynier masteringu: Alex Gopher
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Avec toi, j'ai essayé d'être honnête.
Pour la première fois, j'ai montré ce qu'il y a en moi, ce qui laisse des traces, ce qui ne s'efface pas.
-Des ratures, j'en ai fait plein. -J'ai longtemps, j'ai longtemps.
Crayer que c'était grave, mais c'est rien.
-C'est le moment, c'est le moment.
-De changer, pleurer, rire, se remettre en -question. -J'ai longtemps, j'ai longtemps.
-Plus peur d'écrire ma vie au brouillon. -C'est le moment, c'est le moment.
Dans tes bras, à l'abri des regards, j'essaie parfois de danser dans le noir, d'accepter mon corps sans le voir, sans mon reflet dans la glace.
Enfin, je me sens à ma -place.
-Des ratures, j'en ai fait -plein. -J'ai longtemps, j'ai longtemps.
Crayer que c'était grave, mais c'est rien.
-C'est le moment, c'est le moment.
-De changer, pleurer, rire, se remettre en -question. -J'ai longtemps, j'ai longtemps.
-Plus peur d'écrire ma vie au brouillon.
-C'est le moment, c'est le -moment.
-Avec toi, j'ai enfin choisi d'être -moi.
-Dans tes bras, j'ai plus peur d'être -maladroit.
-Je t'ai montré mes failles, tu me dis que -tu t'en fous. -Avec toi, j'ai enfin choisi d'être moi.
J'avais peur que tu t'en ailles, tu m'as dit que j'étais fou.
Dans tes bras, j'ai -plus peur.
-Des ratures, j'en ai -fait plein. -J'ai longtemps, j'ai longtemps.
Crayer que c'était grave, mais c'est rien.
C'est le moment, c'est le moment.
-Des ratures, j'en ai fait plein. -J'ai longtemps, j'ai longtemps.
Crayer que c'était grave, mais c'est rien.
-C'est le moment, c'est le moment.
-De changer, pleurer, rire, se remettre en -question. -J'ai longtemps, j'ai longtemps.
-Plus peur d'écrire ma vie au brouillon. -C'est le moment, c'est le moment.
Tłumaczenie na język polski
Z tobą starałem się być szczery.
Po raz pierwszy pokazałam, co we mnie siedzi, co pozostawia ślady, co nie blaknie.
- Zrobiłem mnóstwo skreśleń. -Mam dużo czasu, mam dużo czasu.
Myślisz, że to coś poważnego, ale to nic.
-Już czas, już czas.
-Zmienić się, płakać, śmiać się, zadawać sobie pytania. -Mam dużo czasu, mam dużo czasu.
-Nie boję się już pisać swojego życia w formie roboczej. -Już czas, już czas.
W Twoich ramionach, poza zasięgiem wzroku, czasami próbuję tańczyć w ciemności, zaakceptować swoje ciało, nie widząc go, bez swojego odbicia w lustrze.
Wreszcie czuję się jak w domu.
- Zrobiłem mnóstwo skreśleń. -Mam dużo czasu, mam dużo czasu.
Myślisz, że to coś poważnego, ale to nic.
-Już czas, już czas.
-Zmienić się, płakać, śmiać się, zadawać sobie pytania. -Mam dużo czasu, mam dużo czasu.
-Nie boję się już pisać swojego życia w formie roboczej.
-Już czas, już czas.
-Dzięki tobie w końcu zdecydowałem się być sobą.
-W Twoich ramionach nie boję się już bycia niezdarnym.
-Pokazałem ci moje wady, ty mi to powiedz -nie obchodzi cię to. -Dzięki tobie w końcu zdecydowałem się być sobą.
Bałem się, że odejdziesz, powiedziałeś mi, że zwariowałem.
W Twoich ramionach już się nie boję.
- Dokonałem wielu wymazań. -Mam dużo czasu, mam dużo czasu.
Myślisz, że to coś poważnego, ale to nic.
Już czas, już czas.
- Zrobiłem mnóstwo skreśleń. -Mam dużo czasu, mam dużo czasu.
Myślisz, że to coś poważnego, ale to nic.
-Już czas, już czas.
-Zmienić się, płakać, śmiać się, zadawać sobie pytania. -Mam dużo czasu, mam dużo czasu.
-Nie boję się już pisać swojego życia w formie roboczej. -Już czas, już czas.