Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Nikt nie wie, gdzie będę dzisiaj, dokąd poniosą mnie nogi.
Powiedziałem do niej ładne paznokcie i suka zmieniła się w ciągnik. Jak będę?
Cegła gotówki w maciach, niczym mi nie spierdoli. Ha!
Skroję TikTok, Instagram i head voice na siebie. Zero tożsamości. Kurwa, się tak jak wiesz, on wiesz o siebie, kurwa.
Zauważył gościa i wiesz, że kurwa zrobiła mu to samo, nie?
Zrobiła pierdoloną osobowość, nie? Kurwa, powiedz mu kurwa!
TikTok, Instagram, Facebook i nikt cię kurwa nie widział. Gdzie wy jesteście?
Nikt nie wie, gdzie będę dzisiaj, dokąd poniosą mnie nogi.
Powiedziałem do niej ładne paznokcie i suka zmieniła się w ciągnik. Jak będę? Cegła gotówki w maciach, niczym mi nie spierdoli. Ha!
Skroję TikTok, Instagram i head voice na siebie. Zero tożsamości.
A pracuję w obsłudze klienta, dalej do sponsorów wysyła stopy. A!
Nosiła białkowe soczewki i dobrze, bo miała w chuj parszywe oczy. Ha!
Niektóre osoby grają mi niesprawiedliwie. Ta szmata, dwulica, kabaret.
Nie chcesz wiedzieć, co robią tu z nami na włosach, jak ogłaszam kolejny balet.
Ona ubrana w szaty jest tak, jak kazałem. Dyrektor od bitów jak Pharrell.
Jeśli przychodzisz do mnie, ogarnij mi pokój. Mam po wszystkim burdel na chacie. Połamanym łóżku przez kurwy.
Nie wiem, którą noc spałem na kanapie. Dobrze widać, co się dzieje u mnie.
Mam twarde rzeczy, śpimy na kanapach.
Mam rozjebane serduszko, już całkiem myśli, że jej chuj to klasa. Wymieniłem życie na sławę, przyjaciół na papier, zaśmiecił na randce.
Chujam się z nią codziennie. Zapomniałem, że wczoraj cię jeszcze kurwa kochałem.
Pojebane, bo takie jak Karolina chodzą mnie lepiej mi ich po zamiatane.
Przyszła mi córka na wieczór do chaty i zaczęła śpiewać mi kwartet.
Torba pojebana, lecz to jest ciepło na drodze, mieć żadne latarni. Oddam ci wszystko za wolność.
Wjebałem się w pakę, no już nic nie poradzę.
Nikt nie wie, gdzie będę dzisiaj, dokąd poniosą mnie nogi.
Powiedziałem do niej ładne paznokcie i suka zmieniła się w ciągnik. Jak będę?
Cegła gotówki w maciach, niczym mi nie spierdoli. Ha!
Skroję TikTok, Instagram i head voice na siebie. Zero tożsamości.
A pracuję w obsłudze klienta, dalej do sponsorów wysyła stopy. A! Nosiła białkowe soczewki i dobrze, bo miała w chuj parszywe oczy.
Ha! Niektóre osoby grają mi niesprawiedliwie.
Ta szmata, dwulica, kabaret.
Nie chcesz wiedzieć, co robią tu z nami na włosach, jak ogłaszam kolejny balet?