Inne utwory od Lukasyno
Inne utwory od Kriso
Opis
Wokal: Łukasyno
Wokal: Kryso
Producent: Kryso
Programista: Krzysiek
Autor tekstu: Łukasz Szymański
Kompozytor: Krzysztof Bejda
Autor tekstu: Krzysztof Bejda
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ktoś wszedł na szczyt, ale zniknął w mig, a my dalej w grze.
Ktoś mówił jak żyć, sam pogubił się, a my dalej w grze.
Chrisso daje bit, Luka kładzie tekst, a my dalej w grze, a my dalej w grze!
Kiedy cofam się do lat dziewięćdziesiątych, to tak jakbym łapał znów głęboki oddech.
Mimo łez świat wydawał się radosny, życie nieraz ostre, ale chyba prostsze.
Zapomniani ci, co popalili mosty, małolaci już nie stoją pod wieżowcem.
Rozbici po świecie od nas dobrzy chłopcy dbają o rodziny, a nie kręcą się za towcem.
Na przypale, kto w porę nie ostygł, nie wyciąga wniosków i psioczy na Polskę.
Dla mnie lipa, jak latasz na furany, nie ogarniasz życia, my robimy postęp. Wita w internetowe dramy, zamilcz, dla nich szkoda czasu.
Od lat poświęcamy się temu, co kochamy. Dawaj, nagrywamy! Wilki co do lasu.
Ktoś wszedł na szczyt, ale zniknął w mig, a my dalej w grze.
Ktoś mówił jak żyć, sam pogubił się, a my dalej w grze.
Chrisso daje bit, Luka kładzie tekst, a my dalej w grze, a my dalej w grze.
Jak co roku witam podium, molis, parę koła po edycji jeszcze mogę tu pogonić.
Dobra jakość dla nas punkt honoru. Przychodzimy z czasów, gdy nie było w tym mamony.
Wjeżdża nowy klip, wiesz, że rozpierdoli. W trasę rusza G, lepiej zejdź mu z drogi.
Robić swe jak pych i pierdolić tych, co nie mają się do czego dopierdolić.
Tutaj ludzie darzą mnie respektem, rap porusza serca bez zbędnych inwektyw.
Dziś na luzie mam już swoje miejsce. Dbamy o to miejsce niczym 'Ndrangheta.
Znów na turze, ale to nie żadna sekta. Życie mnie nie nudzi, odkrywam jej piękno.
Drugie pokolenie słucha już od dziecka. Konexja, vive re memento!
Ktoś wszedł na szczyt, ale zniknął w mig, a my dalej w grze.
Ktoś mówił jak żyć, sam pogubił się, a my dalej w grze.
Chrisso daje bit, Luka kładzie tekst, a my dalej w grze, a my dalej w grze.
Ja normalny chłopak, nie żaden wieraszka. Drażnią mnie ich gadki, rapy na przewózce.
Nie zmienił mnie sukces, nie łamie porażka. Kiedyś jazda, zazwyczaj po wódce.
Dziś z dystansem już patrzę na świat. W poważaniu branżowe laurki.
Mam do kogo wracać, gdy milkną owacje. Tu nie mogę zawieść, wierzą we mnie córki.
Zawsze blisko ziemi, zawsze blisko siebie, blisko moich ludzi, blisko mego miasta.
Czas nas zmienił, nie oglądam się za siebie.
Patrzę w słońce rano, drogi nocą oświetlają gwiazdy.
Byłem tutaj zanim dźwięk fałszywych monet zabił brzmienie ulic. Znamy cienie blaski. Kiedy przyjdzie odejść, to odejdę w ciszy.
Powiedz, czym życie bez pasji?
Ktoś wszedł na szczyt, ale zniknął w mig, a my dalej w grze.
Ktoś mówił jak żyć, sam pogubił się, a my dalej w grze.
Chrisso daje bit, Luka kładzie tekst, a my dalej w grze, a my dalej w grze.