Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Дыхание города

Дыхание города

4:10Album MADE IN MINSK 2025-09-19

Inne utwory od NEMIGA

  1. Я и бал
      3:12
  2. Не позвонишь (Uma2rman Звёзды считают нас)
      2:58
  3. УЛЫБКА
      3:47
  4. катастрофически
      3:06
  5. Не позвонишь (Uma2rman Звёзды считают нас)
      2:58
  6. Реки и моря
      3:26
Wszystkie utwory

Opis

Wydany: 2025-09-19

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Здесь так холодно, сплин без повода

Но нас греет дыхание города

Этого робота, его шёпота

Проводами дорога изогнута

Я поверну голову налево и вижу свет

Время тех двоих пролетает силуэтом

Они замерзли и, подойдя к своей черте

Она спросила: Для чего нам с тобой всё это?

Я посмотрел направо — там оставлены мечты

Всё, что мы хотели для себя на истоках

Долгий ящик, спрятанный от суеты

Я поднимаю голову наверх и вижу этажи

Эти здания, полные лжи

Прошу, давай мы успокоимся — я спрятал все ножи

За окном слышен шёпот машин

Здесь так холодно, сплин без повода

Но нас греет дыхание города

Этого робота, его шёпота

Проводами дорога изогнута

Здесь так холодно, сплин без повода

Но нас греет дыхание города

Этого робота, его шёпота

Проводами дорога изогнута

А дождик: кап-кап-кап-кап-кап

Номера листаю — позвонить или нет

Может, ты тоже скучаешь

Кап-кап, дождик, кап-кап

Меня отрезвляет — уже ничего не вернуть

Воздуха глоток

Ты смогла, а я не смог

Сжечь дотла наш мирок

Не до сна, промок

Всего один звонок

Услышать твой голосок

Как ты там, мой ангелок

Но эту вазу нам, увы, не склеить

Ночной город, где я? Потерян

Открыты двери только в барах, но виски больше не греет

Болею, внутри что-то там тлеет

Медленно тлеет

Наверное, это любовь к тебе

А дождик: кап-кап-кап-кап-кап

Номера листаю — позвонить или нет

Может, ты тоже скучаешь

Кап-кап, дождик, кап-кап

Меня отрезвляет — удалил твой номер, выдыхаю

Приснится жуть, три ночи — и никак не уснуть

На чуть-чуть выйдешь, чтобы воздух вдохнуть в свою грудь

Эй, ну хватит тонуть

Всё пройдёт, когда-нибудь

Любовь — стерва, сигареты, нервы

Алкоголь, друзья, память тушишь, лайф бесцветна

Пытаясь всё стереть, утопить и сжечь бесследно

Но что-то душит твою шею острой лентой

Ведь в плену чужих объятий

Часто выкупаешь, что всё это не катит

Ты вновь горишь до тла в этом замкнутом квадрате

Ждёшь, когда пройдёт вся эта муть

Здесь так холодно, сплин без повода

Но нас греет дыхание города

Этого робота, его шёпота

Проводами дорога изогнута

Здесь так холодно, сплин без повода

Но нас греет дыхание города

Этого робота, его шёпота

Проводами дорога изогнута

Здесь так холодно, сплин без повода

Но нас греет дыхание города

Этого робота, его шёпота

Проводами дорога изогнута

Здесь так холодно, сплин без повода

Но нас греет дыхание города

Этого робота, его шёпота

Проводами дорога изогнута

Tłumaczenie na język polski

Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu

Ale oddech miasta nas ogrzewa

Ten robot, jego szepty

Droga jest kręta z drutami

Odwracam głowę w lewo i widzę światło

Czas tej dwójki leci w sylwetce

Zamarli i zbliżyli się do swojej linii

Zapytała: Po co ty i ja potrzebujemy tego wszystkiego?

Spojrzałem w prawo - tam pozostały sny

Wszystko czego dla siebie chcieliśmy na początku

Długa szuflada ukryta przed zgiełkiem

Patrzę w górę i widzę podłogi

Te budynki są pełne kłamstw

Proszę, uspokójmy się - schowałem wszystkie noże

Za oknem słychać szum samochodów

Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu

Ale oddech miasta nas ogrzewa

Ten robot, jego szepty

Droga jest kręta z drutami

Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu

Ale oddech miasta nas ogrzewa

Ten robot, jego szepty

Droga jest kręta z drutami

I deszcz: kap, kap, kap, kap, kap

Przeglądam numery – zadzwonić czy nie

Może Tobie też tego brakuje

Kap, kap, deszcz, kap, kap

To mnie otrzeźwia – niczego nie można zwrócić

Powiew powietrza

Ty to zrobiłeś, ale ja nie mogłem

Spal nasz świat doszczętnie

Nie ma czasu na sen, mokro

Tylko jeden telefon

Usłysz swój głos

Jak się masz, mój aniele?

Ale niestety nie możemy skleić tego wazonu razem.

Nocne miasto, gdzie jestem? Zagubiony

Otwarte są tylko bary, ale whisky nie jest już ciepła

Jestem chora, coś się w środku tli

Powoli się tli

To prawdopodobnie miłość do ciebie

I deszcz: kap, kap, kap, kap, kap

Przeglądam numery – zadzwonić czy nie

Może Tobie też tego brakuje

Kap, kap, deszcz, kap, kap

To mnie otrzeźwia – usunąłem Twój numer, wydycham

Mam okropny sen, mijają trzy noce i nie mogę spać

Wyjdziesz trochę, aby zaczerpnąć powietrza do klatki piersiowej.

Hej, przestań się topić

Wszystko kiedyś przeminie

Miłość to suka, papierosy i nerwy

Alkohol, przyjaciele, gasicie pamięć, życie jest bezbarwne

Próbuję wszystko wymazać, utopić i spalić bez śladu

Ale coś dusi twoją szyję ostrą wstążką

Przecież w niewoli cudzych uścisków

Często odkupujesz, że to wszystko nie działa

Znowu płoniesz do ziemi na tym zamkniętym placu

Czekam, aż te wszystkie śmieci miną

Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu

Ale oddech miasta nas ogrzewa

Ten robot, jego szepty

Droga jest kręta z drutami

Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu

Ale oddech miasta nas ogrzewa

Ten robot, jego szepty

Droga jest kręta z drutami

Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu

Ale oddech miasta nas ogrzewa

Ten robot, jego szepty

Droga jest kręta z drutami

Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu

Ale oddech miasta nas ogrzewa

Ten robot, jego szepty

Droga jest kręta z drutami

Obejrzyj teledysk NEMIGA, ШкольниК, Бау - Дыхание города

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam