Inne utwory od NEMIGA
Opis
Wydany: 2025-09-19
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Здесь так холодно, сплин без повода
Но нас греет дыхание города
Этого робота, его шёпота
Проводами дорога изогнута
Я поверну голову налево и вижу свет
Время тех двоих пролетает силуэтом
Они замерзли и, подойдя к своей черте
Она спросила: Для чего нам с тобой всё это?
Я посмотрел направо — там оставлены мечты
Всё, что мы хотели для себя на истоках
Долгий ящик, спрятанный от суеты
Я поднимаю голову наверх и вижу этажи
Эти здания, полные лжи
Прошу, давай мы успокоимся — я спрятал все ножи
За окном слышен шёпот машин
Здесь так холодно, сплин без повода
Но нас греет дыхание города
Этого робота, его шёпота
Проводами дорога изогнута
Здесь так холодно, сплин без повода
Но нас греет дыхание города
Этого робота, его шёпота
Проводами дорога изогнута
А дождик: кап-кап-кап-кап-кап
Номера листаю — позвонить или нет
Может, ты тоже скучаешь
Кап-кап, дождик, кап-кап
Меня отрезвляет — уже ничего не вернуть
Воздуха глоток
Ты смогла, а я не смог
Сжечь дотла наш мирок
Не до сна, промок
Всего один звонок
Услышать твой голосок
Как ты там, мой ангелок
Но эту вазу нам, увы, не склеить
Ночной город, где я? Потерян
Открыты двери только в барах, но виски больше не греет
Болею, внутри что-то там тлеет
Медленно тлеет
Наверное, это любовь к тебе
А дождик: кап-кап-кап-кап-кап
Номера листаю — позвонить или нет
Может, ты тоже скучаешь
Кап-кап, дождик, кап-кап
Меня отрезвляет — удалил твой номер, выдыхаю
Приснится жуть, три ночи — и никак не уснуть
На чуть-чуть выйдешь, чтобы воздух вдохнуть в свою грудь
Эй, ну хватит тонуть
Всё пройдёт, когда-нибудь
Любовь — стерва, сигареты, нервы
Алкоголь, друзья, память тушишь, лайф бесцветна
Пытаясь всё стереть, утопить и сжечь бесследно
Но что-то душит твою шею острой лентой
Ведь в плену чужих объятий
Часто выкупаешь, что всё это не катит
Ты вновь горишь до тла в этом замкнутом квадрате
Ждёшь, когда пройдёт вся эта муть
Здесь так холодно, сплин без повода
Но нас греет дыхание города
Этого робота, его шёпота
Проводами дорога изогнута
Здесь так холодно, сплин без повода
Но нас греет дыхание города
Этого робота, его шёпота
Проводами дорога изогнута
Здесь так холодно, сплин без повода
Но нас греет дыхание города
Этого робота, его шёпота
Проводами дорога изогнута
Здесь так холодно, сплин без повода
Но нас греет дыхание города
Этого робота, его шёпота
Проводами дорога изогнута
Tłumaczenie na język polski
Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu
Ale oddech miasta nas ogrzewa
Ten robot, jego szepty
Droga jest kręta z drutami
Odwracam głowę w lewo i widzę światło
Czas tej dwójki leci w sylwetce
Zamarli i zbliżyli się do swojej linii
Zapytała: Po co ty i ja potrzebujemy tego wszystkiego?
Spojrzałem w prawo - tam pozostały sny
Wszystko czego dla siebie chcieliśmy na początku
Długa szuflada ukryta przed zgiełkiem
Patrzę w górę i widzę podłogi
Te budynki są pełne kłamstw
Proszę, uspokójmy się - schowałem wszystkie noże
Za oknem słychać szum samochodów
Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu
Ale oddech miasta nas ogrzewa
Ten robot, jego szepty
Droga jest kręta z drutami
Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu
Ale oddech miasta nas ogrzewa
Ten robot, jego szepty
Droga jest kręta z drutami
I deszcz: kap, kap, kap, kap, kap
Przeglądam numery – zadzwonić czy nie
Może Tobie też tego brakuje
Kap, kap, deszcz, kap, kap
To mnie otrzeźwia – niczego nie można zwrócić
Powiew powietrza
Ty to zrobiłeś, ale ja nie mogłem
Spal nasz świat doszczętnie
Nie ma czasu na sen, mokro
Tylko jeden telefon
Usłysz swój głos
Jak się masz, mój aniele?
Ale niestety nie możemy skleić tego wazonu razem.
Nocne miasto, gdzie jestem? Zagubiony
Otwarte są tylko bary, ale whisky nie jest już ciepła
Jestem chora, coś się w środku tli
Powoli się tli
To prawdopodobnie miłość do ciebie
I deszcz: kap, kap, kap, kap, kap
Przeglądam numery – zadzwonić czy nie
Może Tobie też tego brakuje
Kap, kap, deszcz, kap, kap
To mnie otrzeźwia – usunąłem Twój numer, wydycham
Mam okropny sen, mijają trzy noce i nie mogę spać
Wyjdziesz trochę, aby zaczerpnąć powietrza do klatki piersiowej.
Hej, przestań się topić
Wszystko kiedyś przeminie
Miłość to suka, papierosy i nerwy
Alkohol, przyjaciele, gasicie pamięć, życie jest bezbarwne
Próbuję wszystko wymazać, utopić i spalić bez śladu
Ale coś dusi twoją szyję ostrą wstążką
Przecież w niewoli cudzych uścisków
Często odkupujesz, że to wszystko nie działa
Znowu płoniesz do ziemi na tym zamkniętym placu
Czekam, aż te wszystkie śmieci miną
Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu
Ale oddech miasta nas ogrzewa
Ten robot, jego szepty
Droga jest kręta z drutami
Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu
Ale oddech miasta nas ogrzewa
Ten robot, jego szepty
Droga jest kręta z drutami
Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu
Ale oddech miasta nas ogrzewa
Ten robot, jego szepty
Droga jest kręta z drutami
Jest tu tak zimno, śledziona bez powodu
Ale oddech miasta nas ogrzewa
Ten robot, jego szepty
Droga jest kręta z drutami