Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu 022

022

2:41Album Maestro 2022-11-25

Inne utwory od Louis Villain

  1. Apollo
      3:06
  2. AMG
      2:57
  3. Michelangelo
      2:55
  4. Evviva l`arte
      2:36
  5. Woof
      2:45
  6. 02:02
      2:28
Wszystkie utwory

Inne utwory od Pezet

  1. Dom Nad Wodą
      3:15
  2. Magenta
      3:20
  3. Plan B
      3:12
  4. Leśmian
  5. Otwieram wino
    dyskoteka 3:58
  6. Woof
      2:45
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: Filip Diesendorf-Krause

Autor tekstów: Filip Diesendorf-Krause

Autor tekstu: Jan Kapliński

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

To
Warszawa zero dwa, dwa, gdzie płynie rzeka Wisła, strumieniem płynie nafta.
Ktoś żyje od pierwszego do pierwszego i nie starcza. Znam uroki tego miasta.
Każdy tu plan ma, wiesz, każdy coś kręci jak De Palma.
Wydawca mówi: zrób jakąś senioritę. Ja mówię: przecież zrobiłem w ostatni weekend.
Nie muszę ruszać się z miejsca, by mieć Amsterdam.
Typy w siódemkach, typy na erkach, dziary na rękach. Ty! Wita stolica dziś.
Nie leję wody, czysta prawda jak Soplica i tu nie ma nic za friko. Nie masz co liczyć na litość.
My chcemy żyć na cito, wyjść z tego niczym Carlito. Na tych blokach scenariusz się sam pisze.
W tym mieście, które kocham i którego nienawidzę.
To Warszawa zero dwa, dwa. Środowisko miejskie.
-Styl warszawskich ulic. -Złotych kluczy i tych miejsc tu, to
Warszawa zero dwa, dwa. Środowisko miejskie.
Styl warszawskich ulic. Zero dwa, dwa. Od początku życia mój dom.
Ej, to powtórka z rozrywki. Nie ma tu typa, który nie zna mojej ksywki.
Wawa vita, dolce vita. Płynie czas jak whisky.
To jest rap znad Wisły, gdzie hajs jak wóz musi być szybki. Musisz być bystry.
Trochę minie, zanim poczujesz nasz blues, bo mamy ciągły stres, ale mamy luz.
Chłopaki z Warszawy robią szaber, że otwiera się w kieszeni nóż i to raczej się nie zmieni już.
Gdybym kiedyś miał urodzić się znów, to jest Wawa, więc nie drażnij lwów. To był twardy ruch.
Ten bit ma taki sznyt, jakbym cofnął się do dawnych dni i wrócił tu zza siedmiu mórz.
Cóż, tu mówią polej albo krusz, bo imprezka jest, kiedy koncert gram, choć to nie Amsterdam.
Louis pociął sample wszerz i wzdłuż, tak, że czuję się jak w dwa -tysiące dwa i to jest masterplan. -To Warszawa zero dwa, dwa.
Środowisko -miejskie. -Styl warszawskich ulic.
Złotych kluczy i tych miejsc tu.
To Warszawa zero dwa, -dwa. Środowisko miejskie. -Styl warszawskich ulic. Zero dwa, dwa.
Od początku życia mój dom.

Obejrzyj teledysk Louis Villain, Pezet - 022

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam