Inne utwory od Deemz
Inne utwory od kuqe 2115
Opis
Powiązany wykonawca, producent, produkcja muzyczna i kompozytor: Deemz
Inżynier masteringu, personel studia, inżynier miksu: Dj Johny NOBOCOTO Studio
Autor, wykonawca towarzyszący, wokal: Kuqe 2115
Autor, wykonawca towarzyszący, wokal: Michał Wiśniewski
Kompozytor: NOCNY
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Miał być ślub i wesele też.
Już miałem strój i pogodę na ten dzień, a śpiewa chór jakąś niespokojną pieśń.
Przynoszę ból, przynoszę cierń, bo czasem zamiast tak mówię nie.
Ale nie mam nic złego na myśli. Po prostu czasami tak jest.
Nie ma miejsca dla wszystkich. Gdy jest dobrze lub źle, gdy ten dobry uczynek lub grzech.
Zrobisz to za drużynę czy nie? Musisz być. Musisz być obok mnie.
Ale piękny obrazek, a za mną wybitni malarze i nic nie jest w stanie opisać tego, jak się czuję.
Chociaż to banalne. Ale piękny obrazek. Gdy wyschnie, to oprawię w ramę.
Ma miejsce na ścianie i za dużo palet.
Miał być ślub i wesele też.
Już miałem strój i pogodę na ten dzień, a śpiewa chór jakąś niespokojną pieśń.
Przynoszę ból, przynoszę cierń, bo czasem boję się spać i zjada mnie stres. Przeraża mnie świat i dusi mnie tlen.
Zacznę za dużo i wszystko okej. Już nic mnie nie rusza i wszystko okej. Boję się spać i zjada mnie stres.
Przeraża mnie świat i dusi mnie tlen. Za dużo, za dużo i wszystko okej.
Już nic mnie nie rusza i wszystko okej. Byłem gotowy.
Miałem już wszystko oprócz przemowy. Kładę na stolik wszystko, co zabrać miał nam los.
Jeszcze nie stary, już nie taki młody. Nie chcę cię ranić, nie chcę być zraniony.
Dzwonię do mamy i pytam, co robić. Wszystko się wali jak w tanim serialu.
Nie będzie zabawy i balu, nie będzie komu zaśpiewać. Nie usłyszymy oklasków, nie będzie soli i chleba.
Welon pociemniała. Chyba to tylko dla równowagi. A reszta? Reszta odeszła. Przerwa.
Miał być ślub i wesele też.
Już miałem strój i pogodę na ten dzień, a śpiewa chór jakąś niespokojną pieśń.
Przynoszę ból, przynoszę cierń, bo czasem boję się spać i zjada mnie stres. Przeraża mnie świat i dusi mnie tlen.
Za dużo, za dużo i wszystko okej. Już nic mnie nie rusza i wszystko okej.
Boję się spać i zjada mnie stres. Przeraża mnie świat i dusi mnie tlen.
Za dużo, za dużo i wszystko okej.
Już nic mnie nie rusza i wszystko okej.