Inne utwory od Deemz
Inne utwory od Gverilla
Inne utwory od Jacek Stachursky
Opis
Produkcja muzyczna, producent, kompozytor: Deemz
Inżynier miksowania, inżynier masteringu: Dj Johny NOBOCOTO Studio
Autor tekstów, wokalista: Gverilla
Wokalista, autor tekstów: Stachursky
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Dimz ma ten sos! Sos.
Poprawka.
Oh, życie płynie zgodnie z planem. Wbijamy na after o piątej nad ranem.
Ledwo znam laska, ale wzrok mój łapie. Ona już wie, że ma klub na chacie.
Sceny dantejskie, obrazy na ścianie.
Kochanie, nie myśl, że wstanę na śniadanie, bo żadne z nas się tu -dzisiaj nie kładzie. -Dawaj Dimziak, odpalaj tę blachę!
Jedna, druga, trzecia leci. Są koledzy, są kobiety, są dilerzy, są saszetki.
Nieistotne są problemy. Muzyka ma nad nami władzę.
Kręcimy balet w równoległym wymiarze. Euforia przejmuje nade mną kontrolę.
Nieważne jest jutro, nieważne, -co po tym. -Dotykam gwiazd.
Piękny los.
Każdego z was -czeka ten los. Poprawka! -Robimy ci znowu klub.
Są litry, łychy i znów poprawka. Chłopak twój padł jak trup. Z nami maraton mu przegrzał mózg.
Zakładam dancing shoes. Oprócz muzyki nic nie chcę już.
Proszę puścić funk, nie -blues. Obowiązkowo to już poprawka. -Chłopak leży. Dzwoń po pogotowie.
Wszystkie laski takie porobione. Jednak wstaje. Mówi, że jest dobrze. Widzi balet.
Mówi: Bracie Polak! Wchodzę z Dimzem w świetlistej koronie.
Wszystkie panie wyciągają dłonie. Tak powstają tu wspomnienia nowe.
Nie zamówisz ich na -Amazonie. -Jedna, druga, trzecia leci.
Są koledzy, są kobiety, są dilerzy, są saszetki. Nieistotne są problemy.
Muzyka ma nad nami władzę. Kręcimy balet w równoległym wymiarze.
Euforia przejmuje nade mną kontrolę. Nieważne jest jutro, nieważne, co po tym.
Dotykam gwiazd.
Piękny los.
Każdego z was -czeka ten los. Poprawka! -Robimy ci znowu klub.
Są litry, łychy i znów poprawka. Chłopak twój padł jak trup. Z nami maraton mu przegrzał mózg.
Zakładam dancing shoes. Oprócz muzyki nic nie chcę już.
Nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie, nie. Stop, stop, stop. Jeszcze raz. Poprawka.
Robimy ci znowu klub. Są litry, łychy i znów poprawka. Chłopak twój padł jak trup.
Z nami maraton mu przegrzał mózg. Zakładam dancing shoes.
Oprócz muzyki nic nie chcę już. Proszę puścić funk, nie blues. Obowiązkowo to już poprawka!