Inne utwory od Marek Dyjak
Opis
Wydany: 2025-09-12
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Tak często pytają, dlaczego bez końca w piosenkach się śpiewa o raju, o maju, o łzach i o bzach, o człowieku, tęsknocie i drzewach.
I dziwisz się ludziom, że ckliwe i ciągle się ktoś tam w nich smuci.
Czy znasz rację piosenkom, że są jednak prawdziwe, gdy ta jedna, ta jedyna cię porzuci?
Kiedy przyjdzie taka chwila, że zatęsknisz za dziewczyną i zrozumiesz, że ją jednak bardzo kochasz.
Gdy ci wtedy, przyjacielu, same z oczu łzy popłyną, mimo woli rym, choć przykry, będziesz lochać.
Dawnych jasnych chwil wspomnienia, tak jak wiosną, wrócą znów i wyłączną będą treścią twych tęsknoty pełnych snów.
I gdy wtedy ujrzysz w parku z pierwszej wiosny znane bzy, taki smutny ci się złoży rym do łzy.
Dawnych jasnych chwil wspomnienia, tak jak wiosną, wrócą znów i wyłączną będą treścią twych tęsknoty pełnych snów.
I gdy wtedy ujrzysz w parku z pierwszej wiosny znane bzy, taki smutny ci się złoży rym do łzy.