Inne utwory od Mlody Leszcz
Inne utwory od Molehead
Opis
Wykonawca stowarzyszony: Młody Leszcz, Molehead
Kompozytor: Antoni Kostrzewa
Autor tekstu: Jakub Kasprzak
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Znów się rodzę, patrzę jak się daje w szyję, więc zastanów się dwa razy, czy tak właśnie dobry człowiek żyje. Zresztą rób co chcesz i tak chuj w ten stres.
Monety bez wartości, dlatego ja wolę seks.
Perspektywa łamie się na starcie, jak mi w szkole powiedziała pisać nie ma szans. Ja mówię bracie, zrobię co chcę, jak chcę.
W dresach, a nie w marynarce. Pierdolę zasady, wy ich nie przestrzegacie.
Ważna kasa, nie dla brata. Sąsiad kupi już dwie fury. Jaka praca? Ja się staczam.
Wódki mi wlewasz szklane wódy. Co drugi marudzi, nie ruszył z domu.
Na tych, co ruszyli kurwi nam przyszłość i zazdrość, a nie ulgi. Zamknij drzwi i pokaż ryj.
Dobra łysy, pyknie, zdajesz i następny grubas syna, ziomek pierdolnięty.
Ja nigdy nic nie chciałem źle, ale popatrz, w jakim żyłem świecie i w końcu mogę wyjść na ludzi. I tak rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem.
To podejście jest do życia, czy tylko czy rok jest potnie? Rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem.
Wchodzę drzwiami, póki co nie chcę cię widzieć, jak używam okiem.
Już wygrałem jedno życie. Po co zbierać se na drugie?
Jeśli można kupić szczęście, to mam sosu w chuj w gotówie.
To po pierwsze, a drugie nie chciałem nigdy być dziwnym przestępcą, a policja z nas robi przestępczą grupę. W grę nie wchodzi rose.
Będę stał na straży mojej grupy, nawet jak zagrozisz nożem.
Każdy jest tu człowiek, tak jak ja i moja banda.
Ta urocze białe oczy, niskie głosy, czasem też zatkane nosy. Dwa tysiące lat ogarnia, czy to aby prawda? Człowiek stworzył
Boga, ma na kogo teraz zrzucać brudnej wody wiadra.
Każda kropla to jest grzech, nie w aktach. Brudna klecha cię rozgrzeszy, a nie matka.
I tak rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem.
To podejście jest do życia, czy tylko czy rok jest potnie? Rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem.
Wchodzę drzwiami, póki co nie chcę cię widzieć, jak używam okiem.
I tak rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem.
To podejście jest do życia, czy tylko czy rok jest potnie? Rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem.
Wchodzę drzwiami, póki co nie -chcę cię widzieć, jak używam okiem.
-I mnie chuj obchodzi, co myśli człowiek bez sens, bo ma flexu dużo i na kiblu kreskę trochę więcej chciałby, ale stała pensja wysoka. Żona na nią mówi: moja dupeczka. O!
Od dziś zastanawiasz się dwa razy, co weźmiesz do buzi, a co bierze każdy.
Diler na przystanku powiedział, że będzie fajnie. Dziś nogami do przodu wychodzisz.
Niebieski sygnał cię -zgarnie.
-I tak rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem. To podejście jest do życia, czy tylko czy rok jest potnie?
Rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem.
Wchodzę drzwiami, póki co nie chcę cię widzieć, jak używam okiem. I tak rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem.
To podejście jest do życia, czy tylko czy rok jest potnie?
Rok za rokiem, rok za rokiem, rok za rokiem. Wchodzę drzwiami, póki co nie chcę cię widzieć, jak używam okiem.