Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu ЗАРИСОВКА

ЗАРИСОВКА

2:04pułapka metalowa, horrorcore Album БЕЛЬМО 2025-09-12

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

В съёмной хате, на кровати я курнул и стало страшно
Чтобы встретить новый день, я должен отпустить вчерашний
Диалог со своим эго, тараканы внутри башни
Тарантино охуел бы, ведь оно кричит как баньши
Меньше фальши, больше фарша
Я плыву в потоке мыслей, я на барже
Я все там же, я в плену многоэтажек
Если бог судья, то пусть меня накажет
Ожидания людей? Я заебался попадать в них
Дайте мне пару блядей и пару лямов чтоб потратить
И желательно в валюте, принесите прям на блюде
И поверьте уж тогда мистик вас точно не забудет
В грязном город богов, руки ломит от оков
Ноги кормят волка, рыбака кормит улов
Не играй по правилам, если ты не лох
Я желаю всем добра, желаю вам пару битков
По узкой улице иду в широких штанах
Легавый пес чует еду, этюд в багровых тонах
По старой привычке в кармане сжался кулак
Мое очко тоже сжалось, мне не охота в гулаг
Растворяюсь в арке быстро, как зарплата с завода
За секунду вспомнил детство, будто съел микродоты
Не люблю таскать веса ведь я не кура из доты
Если ты привык служить, зачем ты ищешь свободы
Набираю плагу, он сказал намасте
Нихуя не понял, на каком ты мосте?
Прыгаю в метро, там черти разных мастей
Насекомые роятся, как в осином гнезде
Это пульс Вавилона, суки кружат на пилоне
Отражение витрин, транк в сон немого клонит
Потерялся среди клонов, сто пропущенных в айфоне
Я заканчиваю день пуская кольца на балконе
В грязном город богов, руки ломит от оков
Ноги кормят волка, рыбака кормит улов
Не играй по правилам, если ты не лох
Я желаю всем добра, желаю вам пару битков

Tłumaczenie na język polski

W wynajętym domu, na łóżku, paliłam i przestraszyłam się
Aby stawić czoła nowemu dniu, muszę odpuścić wczorajszy dzień
Dialog ze swoim ego, karaluchy w wieży
Tarantino by oszalał, bo to krzyczy jak banshee
Mniej podróbek, więcej mielonego mięsa
Płynę w strumieniu myśli, jestem na barce
Nadal tam jestem, jestem więźniem wieżowców
Jeśli Bóg jest sędzią, niech mnie ukarze
Oczekiwania ludzi? Mam dość ich uderzania
Daj mi kilka dziwek i parę lyamów do wydania
A najlepiej w obcej walucie, podaj bezpośrednio na talerzu
I uwierz mi, wtedy mistyk na pewno Cię nie zapomni
W brudnym mieście bogów ręce bolą mnie od kajdan
Stopy karmią wilka, rybak karmi połów
Nie graj według zasad, chyba że jesteś frajerem
Życzę wszystkim wszystkiego dobrego, Tobie życzę kilku kawałków
Idę wąską ulicą w szerokich spodniach
Pies policyjny wącha jedzenie, studium w szkarłacie
Ze starego przyzwyczajenia zacisnąłem pięść w kieszeni
Dupa też mi się skurczyła, nie chcę iść do gułagu
Rozpływam się w łuku szybko, jak pensja w fabryce
W jednej sekundzie przypomniało mi się moje dzieciństwo, jakbym jadł mikrokropki
Nie lubię nosić ciężarów, bo nie jestem kurczakiem z Doty
Jeśli jesteś przyzwyczajony do służenia, dlaczego szukasz wolności?
Piszę plagu, powiedział namaste
Nawet nie rozumiem, na jakim moście jesteś?
Wskakuję do metra, są tam diabły w różne paski
Owady roją się jak gniazdo os
To puls Babilonu, po słupie krążą suki
Odbicie witryn sklepowych, bagażnik sprawia, że niemowa staje się senna
Zagubiony wśród klonów, sto brakujących w iPhonie
Kończę dzień strzelając do pierścieni na balkonie
W brudnym mieście bogów ręce bolą mnie od kajdan
Stopy karmią wilka, rybak karmi połów
Nie graj według zasad, chyba że jesteś frajerem
Życzę wszystkim wszystkiego dobrego, Tobie życzę kilku kawałków

Obejrzyj teledysk VELIAL SQUAD - ЗАРИСОВКА

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam