Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ебашу на студийке, словно гастеры на стройке
Детка не стесняйся, покрути мои настройки
Каждый день бой с тенью, встаю в боевую стойку
Обналичиваю стейблы, а ты чертишь картой тройка
Глотнул дыма - отупел, аутист как Илон Маск
Взорвал северный поток, из трубы хапаю газ
Ведьмы водят хоровод, крутят на хую брейкданс
Сделал пачки не на рэпе, я не буду брать аванс
Выпил крови гоблина и прыгнул в этот данж
Поднял сотню трупов, они мутят арбитраж
На мне шкура нефора, я варвар, я саваж
Даже в грязи я дамажу, безотказен как калаш
Ночной дозор, курю гарсон
Пахну землей, ком де гарсон
Я чернокнижник, поднял трупы
Нежить фармит миллион
Ночной дозор, курю гарсон
Пахну землей, ком де гарсон
Раньше я хавал как упырь
Теперь жую филе-миньон
No way, кровавая карусель
Меня пугают твои куклы, блять - проклятие анабель
Умри, убей, художник без идей
Если меня не пригласить, то я не пройду в твою дверь
Если вы ходите со стиками, то я принесу лампу - Pixar
Я излучаю свет из своих глазных яблок - Пульсар
Все свои шрамы на лице оставил сам
Ты лох ебаный и таким останешься
Дымит разлом, накрыло не по-детски (держись братан)
Люблю летать повыше, в очках я Городетский
Я знаю, ты боишься меня больше чем повестки
Кровавые рубины слэмят на моей подвеске
Я реально как смерть, мне идет носить косу
Твоё мнение хуйня, я на него поссу
Я не смотрел ночной дозор, бля, ни разу
Страдаю от твоего звука, будто выдернули зуб
Я не понял половину отсылок мистика в тексте
Пошел нахуй лох, у нас тут реально мистика в тексте
Когда мы рядом, это как subway surfers - спасайся бегством
Все твои флексы - это ебаный беспонт
Ямы в моих битах глубиной шесть футов
Я на воздушном острове в замке лапута
Быть ублюдком это нихуя не круто
Чувствую себя немного ебанутым
Ночной дозор, курю гарсон
Пахну землей, ком де гарсон
Я чернокнижник, поднял трупы
Нежить фармит миллион
Ночной дозор, курю гарсон
Пахну землей, ком де гарсон
Раньше я хавал как упырь
Теперь жую филе-миньон
Ебашу на студийке словно гастеры на стройке
Детка не стесняйся, покрути мои настройки
Каждый день бой с тенью, встаю в боевую стойку
Обналичиваю стейблы, а ты чертишь картой тройка
Tłumaczenie na język polski
Ruchanie w studiu jak gastry na budowie
Kochanie, nie wstydź się, zmień moje ustawienia
Każdego dnia, gdy ćwiczę Shadowbox, przyjmuję postawę bojową
Ja wypłacam pieniądze ze stajni, a ty losujesz trójkę swoją kartą
Zaciągnąłem się dymem i stałem się głupi, autystyczny jak Elon Musk
Wybuchł Nord Stream, biorę gaz z rury
Czarownice tańczą w kółko, breakdance jak szalone
Robiłem paczki nie na rapie, nie wezmę zaliczki
Wypiłem krew goblina i wskoczyłem do tego lochu
Wychowując sto trupów, psują arbitraż
Noszę skórę nefora, jestem barbarzyńcą, jestem dzikusem
Nawet w błocie mogę wyrządzić szkody, niezawodny jak Kalash
Nocna straż, palę garcon
Pachnę jak ziemia, com de garçon
Jestem czarnoksiężnikiem, wskrzeszonym trupem
Nieumarli hodują milion
Nocna straż, palę garcon
Pachnę jak ziemia, com de garçon
Jadłem jak ghul
Teraz zajadam się filetem mignon
Nie ma mowy, cholerna karuzela
Twoje lalki mnie przerażają, kurwa – klątwa Anabelle
Umrzyj, zabij, artysta bez pomysłów
Jeśli mnie nie zaprosisz, nie przejdę przez twoje drzwi.
Jeśli chodzisz z kijami, przyniosę lampę - Pixar
Emituję światło z gałek ocznych - Pulsar
Sam zostawiłem wszystkie blizny na twarzy.
Jesteś pieprzonym frajerem i takim pozostaniesz
Winą jest palenie, to nie jest dziecinne (wytrzymaj, bracie)
Lubię latać wyżej, jestem Gorodecki w okularach
Wiem, że boisz się mnie bardziej niż planu
Krwawe rubiny uderzają w mój wisiorek
Jestem jak śmierć, pasuje mi noszenie warkocza
Twoja opinia jest bzdurą, naszczam na nią
Ani razu nie obejrzałem Nocnej Straży
Cierpię na Twój dźwięk, jakby wyrwano mi ząb
Nie zrozumiałem połowy odniesień do mistyka w tekście
Pieprz się, frajerze, mamy tu prawdziwy mistycyzm w tekście
Kiedy jesteśmy w pobliżu, to jak surferzy metra – uciekajcie, by ratować życie
Wszystkie twoje wybryki to pieprzony nonsens
Dziury w moich bitach są głębokie na sześć stóp
Jestem na przewiewnej wyspie w zamku Laputa
Bycie draniem nie jest cholernie fajne
Czuję się trochę popieprzony
Nocna straż, palę garcon
Pachnę jak ziemia, com de garçon
Jestem czarnoksiężnikiem, wskrzeszonym trupem
Nieumarli hodują milion
Nocna straż, palę garcon
Pachnę jak ziemia, com de garçon
Jadłem jak ghul
Teraz zajadam się filetem mignon
Ruchanie w studiu jak gastry na budowie
Kochanie, nie wstydź się, zmień moje ustawienia
Każdego dnia, gdy ćwiczę Shadowbox, przyjmuję postawę bojową
Ja wypłacam pieniądze ze stajni, a ty losujesz trójkę swoją kartą