Inne utwory od Sektor Gaza
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Я, друзья, решил жениться, правда, вот те крест
У меня к невесте рос всё больше интерес
Анадысь её привёл к родителям моим
Было сразу видно, что она по нраву им
И она меня припёрла к мамочке своей
Та поставила пузырь: "На, зятёк мой, пей!"
Напякла бляны со с маслом, наварила щей
И я понял, что она клёвая ваще
Тёща моя ласковая
Тёща моя заботливая
Молодая, озорная, ты — вторая мать
Чего больше зятю пожелать?
Свадьба пролетела как фанера над Москвой
Стала тёща, как собака, очень-очень злой
Я забыл вкус самогона, позабыл бляны
Тёща говорить: "Они мне на хрен не нужны!"
К тёще я со всей душою: "Мам, налей сто грамм!"
А она мне дулю в харю: "Ни фига не дам!"
Я такую тёщу не желаю и врагам
Похудел я за два дня на двадцать килограмм
Тёща моя — злая свинья
Тёща моя коростовая
Харя злая, вот такая, хочется плевать
На фига нужна вторая мать?
Я не выдержу, возьму и ножик наточу
Тёщу я свою, в натуре, вскоре замочу
Полечу, поколочу, по роже постучу
В общем, я вторую мать малость поучу
Эту песню сочинял я ровно десять лет
Мне, надеюсь, все зятья передадут привет
Тёща кровь сосёт из нас прямо как вампир
Я надеюсь, что мне хором подпоёт весь мир
Тёща моя — злая свинья
Тёща моя коростовая
Харя злая, вот такая, хочется плевать
На фига нужна вторая мать?
Тёща моя — злая свинья
Тёща моя коростовая
Харя злая, вот такая, хочется плевать
На фига нужна вторая мать?!
Tłumaczenie na język polski
Ja, przyjaciele, postanowiliśmy się pobrać, naprawdę, to jest krzyż
Moje zainteresowanie panną młodą rosło coraz bardziej
Anadys przywiózł ją do moich rodziców
Od razu było widać, że ją polubili
I przycisnęła mnie do swojej mamusi
Postawiła bańkę: „Tutaj, zięciu, pij!”
Naleśniki napełniłam masłem i ugotowaną kapuśniakiem
I zdałem sobie sprawę, że mimo wszystko jest fajna
Moja teściowa jest czuła
Moja teściowa jest opiekuńcza
Młoda, psotna, jesteś drugą mamą
Czego chcieć więcej dla swojego zięcia?
Ślub przeleciał jak sklejka nad Moskwą
Teściowa stała się jak pies, bardzo, bardzo rozgniewana
Zapomniałem smaku bimbru, zapomniałem naleśników
Teściowa mówi: „Nie potrzebuję ich, kurwa!”
Z całego serca mówię teściowej: „Mamo, wlej sto gramów!”
A ona na mnie dmucha: „Mam to gdzieś!”
Nie życzę takiej teściowej nawet moim wrogom.
Schudłem dwadzieścia kilogramów w dwa dni
Moja teściowa to zła świnia
Moja teściowa jest świerzbowa
Kharya jest zły, mam ochotę na to pluć
Po co ci, do cholery, druga matka?
Nie wytrzymam, wezmę nóż i naostrzę go
Jestem teściową, w naturze, wkrótce zmoknę
Polecę, pobiję cię, zapukam w twarz
Ogólnie rzecz biorąc, nauczę trochę drugiej matki
Napisałem tę piosenkę dokładnie dziesięć lat temu.
Mam nadzieję, że wszyscy moi szwagrowie się ze mną przywitają
Teściowa wysysa z nas krew niczym wampir
Mam nadzieję, że cały świat będzie śpiewał razem ze mną
Moja teściowa to zła świnia
Moja teściowa jest świerzbowa
Kharya jest zły, mam ochotę na to pluć
Po co ci, do cholery, druga matka?
Moja teściowa to zła świnia
Moja teściowa jest świerzbowa
Kharya jest zły, mam ochotę na to pluć
Po co nam do cholery druga matka?!