Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu SUMMA SHIT

SUMMA SHIT

2:10Album MY FACE STILL HURTS FROM SMILING 2025-09-05

Inne utwory od Lizzo

  1. STFU
    chrupać 2:21
  2. IDGAS
      3:03
  3. What's Goin On
      3:24
  4. LACE LIFTERS
      1:42
  5. INTERNET
  6. CRASHOUT
      2:55
Wszystkie utwory

Opis

Wokal: Lizzo

Producent: Ricky Reed

Producent: Jasper Harris

Administrator A&R: Aryanna Platt

Nieznany: Bill Malina

Kierownictwo A&R: Brandon Davis

Mikser: Ricky Reed

Mistrz: Zach Pereyra

Scenariusz: Melissa „Lizzo” Jefferson

Scenariusz: Eric Frederic

Scenariusz: Andrew Wansel

Scenariusz: Theron Thomas

Scenariusz: Jasper Harris

Scenariusz: Thomas Brenneck

Scenariusz: Elmer Fields

Scenariusz: Dave Guy

Scenariusz: Leon Michaels

Scenariusz: Nicholas Movshon

Scenariusz: Toby Panzer

Scenariusz: Homer Steinweiss

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

I walked through the door with you, the air was cold, but something about it felt like home somehow.
And I left my scarf there at your sister's house, and you've still got it in your drawer even now.
Oh, your sweet disposition and my wide-eyed gaze.
We're singing in the car, getting lost upstate.
Autumn leaves falling down like pieces into place, and I can picture it after all these days.
And I know it's long gone, and that magic's not here no more, and I might be okay, but I'm not fine at all.
Oh. . .
'Cause there we are again on that little town street.
You almost ran the red 'cause you were looking over at me. Wind in my hair, I was there.
I remember it all too well.
Photo album on the counter, your cheeks were turning red.
You used to be a little kid with glasses in a twin-sized bed, and your mother's telling stories about you on the T-ball team.
You told me about your past, thinking your future was me.
And you were tossing me the car keys, "Fuck the patriarchy," keychain on the ground.
We were always skipping town, and I was thinking on the drive down, "Any time now, he's gonna say it's love.
" You never called it what it was, till we were dead and gone and buried.
Check the pulse and come back swearing it's the same after three months in the grave.
And then you wondered where it went to as I reached for you, but all I felt was shame, and you held my lifeless frame.
And I know it's long gone, and there was nothing else I could do.
And I forget about you long enough to forget why I needed to.
'Cause there we are again in the middle of the night.
We're dancing 'round the kitchen in the refrigerator light.
Down the stairs, I was there.
I remember it all too well.
And there we are again when nobody had to know.
You kept me like a secret, but I kept you like an oath, sacred prayer.
And we'd swear to remember it all too well.
Yeah!
Well, maybe we got lost in translation.
Maybe I asked for too much, but maybe this thing was a masterpiece till you tore it all up. Running scared, I was there.
I remember it all too well.
And you call me up again just to break me like a promise.
So casually cruel in the name of being honest.
I'm a crumpled up piece of paper lying here, 'cause I remember it all, all, all.
They say all's well that ends well, but I'm in a new hell every time you double-cross my mind.
You said if we had been closer in age, maybe it would have been fine, and that made me want to die.
The idea you had of me, who was she?
A never-needy, ever-lovely jewel whose shine reflects on you.
Not weeping in a party bathroom, some actress asking me what happened.
You, that's what happened, you.
You, who charmed my dad with self-effacing jokes, sipping coffee like you're on a late-night show.
But then he watched me watch the front door all night, willing you to come, and he said, "It's supposed to be fun turning twenty-one.
". . . flights like I'm paralyzed by it.
I'd like to be my old self again, but I'm still trying to find it.
After plaid shirt days and nights when you made me your own, now you mail back my things and I walk home alone.
But you keep my old scarf from that very first week, 'cause it reminds you of innocence and it smells like me.
You can't get rid of it, 'cause you remember it all too well, yeah.
'Cause there we are again when I loved you so, back before you lost the one real thing you've ever known.
It was rare, I was there, I remember it all too well.
Wind in my hair, you were there, you remember it all.
Down the stairs, you were there, you remember it all.
It was rare, I was there, I remember it all too well.
And I was never good at telling jokes, but the punchline goes, "I'll get older, but your lovers stay my age. " From when your
Brooklyn broke my skin and bones, I'm a soldier who's returning half her weight.
And did the twin flame bruise paint you blue? Just between us, did the love affair maim you, too?
'Cause in this city's barren cold, I still remember the first fall of snow and how it glistened as it fell.
I remember it all too well.
Just between us, did the love affair maim you all too well?
Just between us, do you remember it all too well?
Just between us, I remember it all too -well.
-Down the stairs, I was there, I was there.
Down the stairs, I was there, I was there. Sacred friend, I was there, I was there.
It was rare, you remember it. Wind in my hair, I was there,
I was there.
Down the stairs, I was there, I was there. Sacred friend, I was there, I was there.
It was rare, you remember it.
Wind in my hair, I was there, I was there.
Down the stairs, I was there, I was there.
Sacred friend, I was there, I was there.
It was rare, you remember it.
Wind in my hair, I was there, I was there.
Down the stairs, I was there, I was there.
Sacred friend, I was there, I was there.
It was rare, you remember it

Tłumaczenie na język polski

Przeszedłem z tobą przez drzwi, powietrze było zimne, ale było w nim coś, co przypominało dom.
A ja zostawiłem swój szalik u twojej siostry i nadal masz go w szufladzie.
Och, twoje słodkie usposobienie i moje szeroko otwarte oczy.
Śpiewamy w samochodzie, gubiąc się na północy stanu.
Jesienne liście spadają niczym kawałki na swoje miejsce i po tylu dniach mogę to sobie wyobrazić.
I wiem, że to już dawno minęło i tej magii już nie ma, i może ze mną wszystko w porządku, ale wcale nie jest ze mną dobrze.
Oh. . .
Bo znów jesteśmy na tej małej uliczce miasteczka.
Prawie przejechałeś na czerwonym, bo na mnie patrzyłeś. Wiatr we włosach, byłem tam.
Pamiętam to aż za dobrze.
Album ze zdjęciami na blacie, Twoje policzki zrobiły się czerwone.
Byłeś małym dzieckiem w okularach, w podwójnym łóżku, a twoja mama opowiadała o tobie historie w drużynie T-ball.
Opowiedziałeś mi o swojej przeszłości, myśląc, że twoją przyszłością jestem ja.
A ty rzucałeś mi kluczyki do samochodu, z napisem „Pieprzyć patriarchat”, breloczek na ziemię.
Zawsze opuszczaliśmy miasto i podczas jazdy myślałam: „Teraz w każdej chwili powie, że to miłość.
„Nigdy nie nazwałeś tego tak, jak było, dopóki nie umarliśmy, nie zniknęliśmy i nie pochowaliśmy.
Sprawdź puls i wróć, przysięgając, że po trzech miesiącach w grobie jest taki sam.
A potem zastanawiałeś się, dokąd to zmierzało, kiedy sięgnąłem po ciebie, ale czułem tylko wstyd, a ty trzymałeś moje martwe ciało.
Wiem, że to już dawno minęło i nic innego nie mogłam zrobić.
I zapominam o Tobie wystarczająco długo, żeby zapomnieć, dlaczego tego potrzebowałem.
Bo znów jesteśmy w środku nocy.
Tańczymy po kuchni przy świetle lodówki.
Na dole, byłem tam.
Pamiętam to aż za dobrze.
I znowu jesteśmy w sytuacji, gdy nikt nie musiał wiedzieć.
Trzymałeś mnie jak tajemnicę, a ja zachowałem cię jak przysięgę, świętą modlitwę.
I przysięgalibyśmy, że będziemy to pamiętać aż za dobrze.
Tak!
No cóż, może pogubiliśmy się w tłumaczeniu.
Może prosiłem o zbyt wiele, ale może ta rzecz była arcydziełem, dopóki jej nie podarłeś. Biegłem przerażony, byłem tam.
Pamiętam to aż za dobrze.
A ty znowu do mnie dzwonisz, żeby złamać mnie jak obietnicę.
Takie zwyczajnie okrutne w imię uczciwości.
Jestem zmiętą kartką papieru, która tu leży, bo pamiętam to wszystko, wszystko, wszystko.
Mówią, że wszystko dobre, co się dobrze kończy, ale za każdym razem, gdy wpadniesz mi do głowy, wpadam w nowe piekło.
Powiedziałeś, że gdybyśmy byli w podobnym wieku, może byłoby dobrze, i to sprawiło, że chciałam umrzeć.
Jakie miałeś o mnie wyobrażenie, kim ona była?
Nigdy niepotrzebny, zawsze piękny klejnot, którego blask odbija się na Tobie.
Nie płacz w imprezowej łazience, gdy jakaś aktorka pyta mnie, co się stało.
Ty, to właśnie się stało, ty.
Ty, który oczarowałeś mojego tatę powściągliwymi dowcipami, popijając kawę, jakbyś brał udział w wieczornym programie.
Ale potem przez całą noc patrzył, jak pilnuję drzwi wejściowych, chcąc, żebyś przyszła, i powiedział: „To powinna być fajna zabawa mieć dwadzieścia jeden lat.
„. . . lata, jakby mnie to paraliżowało.
Chciałbym znów być dawnym sobą, ale wciąż próbuję to odnaleźć.
Po dniach i nocach w kraciastej koszuli, kiedy zrobiłeś mnie swoją, teraz odsyłasz moje rzeczy i wracam do domu sam.
Ale zatrzymaj mój stary szalik z pierwszego tygodnia, bo przypomina ci niewinność i pachnie mną.
Nie możesz się tego pozbyć, bo pamiętasz to aż za dobrze, tak.
Bo znowu jesteśmy, kiedy tak cię kochałem, zanim straciłeś jedyną prawdziwą rzecz, jaką kiedykolwiek znałeś.
To było rzadkie, byłem tam, pamiętam to aż za dobrze.
Wiatr we włosach, byłeś tam, pamiętasz to wszystko.
Byłeś tam na dole, pamiętasz wszystko.
To było rzadkie, byłem tam, pamiętam to aż za dobrze.
I nigdy nie byłam dobra w opowiadaniu dowcipów, ale puenta brzmi: „Starzeję się, ale twoi kochankowie pozostają w moim wieku”.
Brooklyn złamał mi skórę i kości, jestem żołnierzem, który wraca do połowy swojej wagi.
A czy siniak bliźniaczego płomienia pomalował cię na niebiesko? Tak między nami, czy ciebie też ten romans zranił?
Ponieważ w jałowym zimnie tego miasta wciąż pamiętam pierwszy śnieg i jego połysk, gdy padał.
Pamiętam to aż za dobrze.
Tak między nami, czy ten romans aż za bardzo cię okaleczył?
Tak między nami, pamiętasz to aż za dobrze?
Tak między nami, ja też to wszystko pamiętam, cóż.
- Na dole, byłem tam, byłem tam.
Na dole, byłem tam, byłem tam. Święty przyjacielu, byłem tam, byłem tam.
To było rzadkie, pamiętasz to. Wiatr we włosach, byłem tam,
Byłem tam.
Na dole, byłem tam, byłem tam. Święty przyjacielu, byłem tam, byłem tam.
To było rzadkie, pamiętasz to.
Wiatr we włosach, byłem tam, byłem tam.
Na dole, byłem tam, byłem tam.
Święty przyjacielu, byłem tam, byłem tam.
To było rzadkie, pamiętasz to.
Wiatr we włosach, byłem tam, byłem tam.
Na dole, byłem tam, byłem tam.
Święty przyjacielu, byłem tam, byłem tam.
To było rzadkie, pamiętasz to

Obejrzyj teledysk Lizzo - SUMMA SHIT

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam