Inne utwory od Forrest Frank
Opis
Chór: Amanda Bradshaw
Producent: Forrest Frank
Programista, wokal: Forrest Frank
Chór: Grace Pehrman
Chór: Ilija Mihailovic
Masterer, Mikser: Jacob „Biz” Morris
Producent: PERA
Programista: PERA
Inżynier: Roy Boukris
Chór: Tyler Christian
Scenariusz: Forrest Frank
Pisarz: PERA
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Long nights and many days. I turned and ran away.
Thinking I could do it on my own. Thinking life is better all alone.
Fell down a thousand times. Believed a million lies.
Choosing everyone but me to blame. All it ever did was give me shame.
And there in the distance, I see your existence.
Holding open.
I'm finally home.
I'm finally where I'm supposed to go.
I'm finally home.
You saw me broken and alone and said, "Welcome. " Home. Home.
Home.
You said, "Welcome home. " Home.
Home.
You said, "Welcome home.
" I wasted all you gave so that selfish gain. I was hoping it would give me joy.
All it ever did was bring me pain. I reached the end of myself.
On my knees crying for help.
I don't know where else to go.
And there in the distance, I see your existence. Holding open.
I'm finally home.
I'm finally where I'm supposed to go.
I'm finally home.
You saw me broken and alone and said, "Welcome. "
Home. Home.
Home.
You said, "Welcome home. "
Home. Home.
You said, "Welcome home. "
Tłumaczenie na język polski
Długie noce i wiele dni. Odwróciłem się i uciekłem.
Myśląc, że mógłbym to zrobić sam. Myśląc, że życie jest lepsze samotnie.
Upadłem tysiąc razy. Uwierzyłem w milion kłamstw.
Wybieranie winnych wszystkich oprócz mnie. Jedyne co mi to dało, to wstyd.
I tam, w oddali, widzę twoje istnienie.
Trzyma otwarte.
W końcu jestem w domu.
W końcu jestem tam, gdzie powinienem.
W końcu jestem w domu.
Widziałeś mnie załamanego i samotnego i powiedziałeś: „Witajcie”. W domu. Dom.
Dom.
Powiedziałeś: „Witaj w domu”.
Dom.
Powiedziałeś: „Witaj w domu.
„Zmarnowałem wszystko, co dałeś, dla samolubnego zysku. Miałem nadzieję, że sprawi mi to radość.
Jedyne, co kiedykolwiek sprawiło, to sprawiło mi ból. Dotarłem do kresu siebie.
Na kolanach wołam o pomoc.
Nie wiem gdzie jeszcze pójść.
I tam, w oddali, widzę twoje istnienie. Trzyma otwarte.
W końcu jestem w domu.
W końcu jestem tam, gdzie powinienem.
W końcu jestem w domu.
Zobaczyłeś mnie załamanego i samotnego i powiedziałeś: „Witajcie”.
Dom. Dom.
Dom.
Powiedziałeś: „Witaj w domu”.
Dom. Dom.
Powiedziałeś: „Witaj w domu”.