Inne utwory od Flawless
Opis
Kompozytor: Filip Wiśniewski
Autor tekstów: Linda Gut
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Wirują w nas światłocienie.
Miliony barw jak w poemie.
W głowie mam film poklatkowy. Chwiejne ruchy, a w nich ukryty motyw.
W tle ten bit. A może to serce? Nie wiem, ale kiedy przyjdzie drop, to podaj mi rękę.
Zasypała mnie lawina wspomnień. Staram się po niej odzyskać oddech.
I choć może to tylko projekcja, chcę z tobą zmieniać gęstość powietrza, gęstość powietrza.
Gwiazdy, fale, blask i ciemność.
Prędko kręć mną w rytm electro, lowkey techno i down tempo. Skaczę tak, jak skacze tętno.
Gwiazdy, fale, blask i ciemność.
Prędko kręć mną w rytm electro, lowkey techno i down tempo. Skaczę tak, jak skacze tętno.
Wirują w nas światłocienie.
Miliony barw jak w poemie.
Zapętlony obraz jak na taśmie. Tańczę w morzu wspomnień, dopóki nie zasnę.
Kroki stawiam prawie jak Fred Astaire. Czemu z każdą chwilą ulagniesz się coraz bardziej?
Jak Caravaggio malujemy światłocienie.
Na mojej skórze zostało twoje spojrzenie i nie chcę dłużej myśleć o tym, co nadejdzie.
Zamykam oczy, nim ta chwila w sercu zblednie.
A-a-a nim ta chwila w sercu zblednie. Gwiazdy, fale, blask i ciemność.
Prędko kręć mną w rytm electro, lowkey techno i down tempo.
Skaczę tak, jak skacze tętno. Gwiazdy, fale, blask i ciemność.
Prędko kręć mną w rytm electro, lowkey techno i down tempo.
Skaczę tak, jak skacze -tętno. -Gwiazdy, fale, blask i ciemność.
Prędko kręć mną w rytm electro, lowkey techno i down tempo.
Skaczę tak, jak skacze tętno. Gwiazdy.
Ciemność.
Lowkey techno.