Inne utwory od Staszek z Gór
Opis
Kompozytor: Stanisław Karpiel Bułecka
Kompozytor: Arkadiusz Dziedzic
Kompozytor: Paweł Wiszniewski
Kompozytor: Jacek Jastrowicz
Autor tekstu: Stanisław Karpiel Bułecka
Autor tekstu: Paweł Wiszniewski
Autor tekstu: Jacek Jastrowicz
Autor tekstu: Arkadiusz Dziedzic
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Złamany kij.
Zatrzymana w biegu nić.
Opadła już.
Każdy dzień o czymś śni. Pomiędzy tym.
Jeszcze chce za sobą biec.
Jeszcze chce za sobą biec.
Zanim odejdziesz z wiatrem.
I dopiero gdy zapadnie zmrok, pożegnam to, co było i znów zniknę w śniegu.
Zniknę w śniegu. Zniknę w śniegu.
Zabrudzony szal. W nim ukryte wszystkie lęki, tylko pył.
Zegar zabił już po raz setny.
W tle cisza tańczy, a każda sekunda czeka, by zabrać mnie w noc.
I dopiero gdy zapadnie zmrok, pożegnam to, co było i znów zniknę w śniegu.
Zniknę w śniegu.
Zniknę w śniegu.
Zamknięte drzwi. Za sobą świat.
Nie zabiorę nic.
Zniknę w śniegu.
Zniknę w śniegu.
I dopiero gdy zapadnie zmrok, pożegnam to, co było i znów zniknę w śniegu.
Zniknę w śniegu.