Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu BEZ STRESU

BEZ STRESU

4:16Album LATARNIE WSZĘDZIE DAWNO ZGASŁY 2025-12-18

Inne utwory od Taco Hemingway

  1. TRAMWAJE
      2:47
  2. Tamagotchi
      3:21
  3. „Tak to leciało!”
      2:37
  4. 8 kobiet - Remix
      4:30
  5. Następna stacja
      4:11
  6. 8 kobiet
      3:19
Wszystkie utwory

Inne utwory od Rumak

  1. ZAKOCHAŁEM SIĘ POD APTEKĄ
      4:21
Wszystkie utwory

Inne utwory od Livka

  1. Zoë Kravitz
      2:52
  2. ZANOSI SIĘ NA MIŁOŚĆ
      3:37
  3. ZAKOCHAŁEM SIĘ POD APTEKĄ
      4:21
  4. FRASCATI
      2:57
  5. Koszta
      2:51
  6. Czuły punkt
      3:14
Wszystkie utwory

Opis

Producent, produkcja muzyczna: Rumak

Inżynier miksu, inżynier masteringu: Rafał Smoleń

Wokalista: Taco Hemingway

Wokalista: Livka

Autor tekstu: Filip Szcześniak

Kompozytor: Maciej Ruszecki

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Ojciec przestrzegał mnie zawsze, żebym się trzymała z daleka od mężczyzn, którzy nie wiem, gdzie mieszkają, jaki jest ich zawód, ile zarabiają miesięcznie.
Nie chciałam lekceważyć tych przestrog.
Oh.
Wybrałam się po zmroku z koleżankami z roku trochę potańczyć, mm zamówić parę shotów. Świeżo po związku nie będę biegać wokół chłopów.
Poznałam typa, który może mi dorówna kroku. Czarne raybany i blizny. Mm między nami trochę dziwny.
Skinny bitch, skinny taj, skinny dżinsy. Mówią, że to bad, bad guy. Jakim fryksem?
Mówię chyba pora wyjść już. Chcę cię znać, ale głośno jest w tym miejscu.
Nagle czuję, że się rozumiemy bez słów.
Mówi mi, że ma mieszkanie na Śródmieściu, a poza tym parę ran i kompleksów. Powiedziałam skończ truć, jeśli chcesz mów.
A on obiecuje mi, że nie chce seksu. Ja mu mówię zobaczymy. Bez stresu.
-Bez stresu. -Bez tych dram, MVP, SMS-ów.
Mówię bez -stresu. Bez stresu? -Tak.
Nie twórzmy niebezpiecznych precedensów. Serio, bez stresu.
Serio, bez stresu.
Z szatni pobieram palto. Już czeka na nas auto. On idzie za mną.
Wóda mnie drapie w gardło. Od razu zasnął. Gdy budzę go to gada pardą.
I oczywiście zgubił portfel, a więc płacę kartą. Na kwadracie syf jak Jackson Pollock.
Z Zara Home pusty balsam do rąk. Barek, który mówić miał: „Jestem dorosły”. Jego usta miały smak Marlboro.
Dopija trzecią lampkę porto. Nie potrafi zdjąć stanika, bo się palce plączą.
Myślę, że to będzie jawny horror, ale cóż, najwyżej zostanę z anegdotką.
Zagubiony jak pasażer na gapę wysiadł na następnej stacji i padł na kanapę.
Białe pasy na blacie i Jack White na plakacie. Nie ma co płakać. Biorę taxi i spierdalam na chatę.
-Bez stresu. -Bez tych dram, MVP, SMS-ów.
Mówię bez -stresu. Bez stresu? -Tak.
Nie twórzmy niebezpiecznych precedensów. Serio, bez stresu.
Serio, bez stresu.
Obraz warszawskiej nocy. Mieszanka farsy i grozy, bo każdy chciałby być dorosły.
Typ mi nie odpisał, ale nie szukałam kosy. Nagle widzę go. Stoi z jakąś gąską.
Po co zerka? Ona ładna i szczupła o jasnych włosach.
Mam ochotę na lufę i papierosa, więc kieruję swój uśmiech na Erasmusów. Por favor, cigarrillo para la pelirroja.
Spory crowd wokół baru. Lufy wódy na długości kontuaru.
W międzyczasie jakaś drama go spotkała.
Grube limu mieli się spod okularów, a mój ex znowu stoi pod lokalem. Całkiem sam, jak środkowy palec. Zawsze był samotnikiem z tym notatnikiem.
W oczach tylko czysta definicja żalu, kiedy pisze:
Czym się w sumie różni sen od koszmaru? Czym się różni ludzkie serce od towaru?
Co dzieli szarczysty mróz od pożaru? Ile tak naprawdę dzieli obojętność od szału?
W moim przypadku to trzy szlugi i shot wódki. Błąd.
Będę potrzebować odtrutki, choć miałam gdzieś tego Piotra wcześniej, ale spojrzał na jej biust i mi oczko puścił. What? Ludzie bywają dość okrutni, ale że tak postępują jakieś obszczymurki.
Chodzą po mieście w tych okropnych rurkach i szukają tu Madonny albo prostytutki.
Ty, ty, typie, tak nie może być. Na pewno chyba figle. Nie no, typ ma czelność.
Robię in back, gdy chcą wyjść na zewnątrz, a on tylko minkę, że mu wszystko jedno.
Bez stresu.
Dziś z tej historii się śmieję, ale wiem, dlaczego miałam drobną histerię. Nienawidzę, kiedy chłop udaje kogoś, kim nie jest.
A najgorsze, że to po dziś dzień się dzieje.
-Bez stresu. -Bez tych dram, MVP, SMS-ów.
Mówię bez -stresu. Bez stresu? -Tak.
Nie twórzmy niebezpiecznych precedensów. Serio, bez stresu.
Serio, bez stresu.

Obejrzyj teledysk Taco Hemingway, Rumak, Livka - BEZ STRESU

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam