Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Wzrok

Wzrok

2:55horrorcore Album Sentymentalia 2025-09-05

Inne utwory od shhieda

  1. NIE MOGĘ ŻYĆ JAK WY
      2:42
  2. Ile mam dać?
      4:12
  3. Lubię siedzieć sam
      3:16
  4. NIE MA DLA NAS MIEJSCA
      3:13
  5. Sentymentalia
      2:52
  6. Kurz
      3:34
Wszystkie utwory

Inne utwory od Opał

  1. Drive
    horrorcore 3:22
  2. Nie pasuję tu
    horrorcore 4:02
  3. Bomby spadają jak deszcz
    horrorcore 3:07
  4. Zoo
    horrorcore 2:34
  5. Bez i sen
    horrorcore 2:50
  6. Czarne niebo
    horrorcore 3:04
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: Maciej Shhieda Adamowicz

Autor tekstu: Maciej Shhieda Adamowicz

Autor tekstu: Łukasz Opał Opiłka

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

Piękne rany masz, są widoczne stąd.
Wiem, że cię wnętrze pali, a nocą pęka głos. Zapachy ciągle z nami, chociaż już ledwo co.
Ona ma piękne rany i bardzo smutny wzrok. Yo, yo, ej.
I do kogo mieć pretensje? Czyja to wina, że nie wiesz, gdzie twoja przestrzeń?
Dajesz znaki, że spoko, ale ja wiem, że w nocy znowu do mnie napiszesz, czy może nie śpię?
Raczej nie śpię. W głowie mam kawałek. W głowie słyszę ciebie i ciebie w nim opisałem.
Zmieniło się wiele i wielu zamknęło japę.
Wiele rzeczy z tego też nigdy nie było planem, ale chuj tam, jedziemy do studia.
Niech tamci ziomale, to będzie dla nas nauczka. Razem przemijamy i razem badamy jutra.
Może to przesłuchasz i wtedy nie będziesz smutna. Ale chuj tam. Jedziemy do studia.
Niech tamci ziomale, to będzie dla nas nauczka. Razem przemijamy i razem badamy jutra.
Może to przesłuchasz i wtedy nie będziesz smutna. Piękne rany masz, są widoczne stąd.
Wiem, że cię wnętrze pali, a nocą pęka głos.
Zapachy ciągle z nami, chociaż już ledwo co. Ona ma piękne rany i bardzo smutny wzrok.
O-o. Dalej lubię, kiedy się nie patrzy na mnie.
Wiem, że zasłoniła łzami więcej niż mogła naprawdę. Blady puder, kolor oczu monochrom.
Może cudem obejmę to, czego nie mógł objąć wzrok.
Ciągle wyczuwam, że gubi się wśród ciągle wyczuwalnych zapach perfum. Ej, wow. W powietrzu opium to chyba Tom Ford.
Najpierw polubi siebie, potem samo zaś. Sami sobie wyśniliśmy jebaną insomnię.
Ej, chłodne spojrzenie pamięta ogień głęboko w sobie. Głęboki proces i płytki oddech.
Do stracenia już tylko to, co masz na horyzoncie. Wczoraj to jeszcze dziecko, dzisiaj dorośnie.
Najpierw poleciał Red Hot, zaraz potem Coldplay.
Dłonie zimne jak śnieg, wciąż w dotyku jak płomień. Znów opuszczamy safe zone, mała, idąc po nowe.
Piękne rany masz, są widoczne stąd.
Wiem, że cię wnętrze pali, a nocą pęka głos. Zapachy ciągle z nami, chociaż już ledwo co.
Ona ma piękne dziary i bardzo smutny wzrok. O-o.
Piękne rany masz, są widoczne. Piękne rany. Wnętrze pali, a nocą.
Wnętrze, wnętrze. Piękne rany masz, są widoczne. Piękne rany.
Wnętrze pali, a nocą pęka, pęka.

Obejrzyj teledysk shhieda, Opał - Wzrok

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam