Inne utwory od Mari Kraimbrery
Opis
Wydany: 2024-02-09
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Луна, быть может, и не хочет убывать
Но, как и ей, не убежать нам от судьбы
Уроки в школе не учили забывать
Хотя мне пригодилось бы
Я помню всё, от съемных хат
До ключей и брелочка
Я возвращалась столько раз
Зная, что согрешила
И я хотела тебя до последнего звоночка
Но он звенел так громко, что я навсегда решила
Буду любить тебя, но это пока не точно
Любить открыто, по ночам закрывая двери
А у тебя родится скоро крутая дочка
И не узнает никогда, кто такая Мэри
Буду любить тебя, красиво поставив точку
Не набирать и не болеть - это я умею
А у тебя родится скоро крутая дочка
И как-то жаль, что я об этом не пожалею
Мы выходили на балкон, курили босиком
Не было денег подарить что-то, кроме любви
И я не знала никогда, кем мы станем потом
Но так хотела, чтобы ты меня остановил
Ты меня остановил
Все друзья не хотели, но
Видели, как я не могу
Жить красиво и правильно
Но вот стою я на берегу
И, кажется, мандраж прошёл
Написала два листочка
У меня все хорошо
Подпись: твоя одиночка
Пока не точно
Буду любить тебя, но это пока не точно
Любить открыто, по ночам закрывая двери
А у тебя родится скоро крутая дочка
И не узнает никогда, кто такая Мэри
Буду любить тебя, красиво поставив точку
Не набирать и не болеть - это я умею
А у тебя родится скоро крутая дочка
И как-то жаль, что я об этом не пожалею
Кто такая Мэри
Ты, если хочешь, набери
Но уже не срочно
Tłumaczenie na język polski
Księżyc może nie chcieć słabnąć
Ale podobnie jak ona nie możemy uciec przed losem.
Lekcje w szkole nie były nauczone zapominać
Chociaż by mi się to przydało
Pamiętam wszystko, z wynajętych chat
Do kluczy i breloczka
Wracałem tyle razy
Świadomość, że zgrzeszyłem
I chciałem cię aż do ostatniego dzwonka
Ale zadzwoniło tak głośno, że zdecydowałem się na zawsze
Będę cię kochać, ale to jeszcze nie jest pewne
Kochaj otwarcie, zamykając drzwi na noc
I wkrótce będziesz mieć fajną córkę
I nigdy nie dowie się, kim jest Maryja
Będę cię kochać, pięknie to zakończę
Nie tyj i nie choruj – ja to potrafię
I wkrótce będziesz mieć fajną córkę
I jakoś szkoda, że nie będę tego żałować
Wyszliśmy na balkon i paliliśmy boso
Nie było pieniędzy, żeby dać coś innego niż miłość
I nigdy nie wiedziałem, kim się później staniemy
Ale naprawdę chciałem, żebyś mnie powstrzymał
Zatrzymałeś mnie
Wszyscy moi przyjaciele nie chcieli, ale
Widziałeś, że nie mogę
Żyj pięknie i poprawnie
Ale tutaj stoję na brzegu
I wygląda na to, że trema minęła
Napisałem dwie kartki papieru
Nic mi nie jest
Podpisano: twój samotnik
Jeszcze nie jestem pewien
Będę cię kochać, ale to jeszcze nie jest pewne
Kochaj otwarcie, zamykając drzwi na noc
I wkrótce będziesz mieć fajną córkę
I nigdy nie dowie się, kim jest Maryja
Będę cię kochać, pięknie to zakończę
Nie tyj i nie choruj – ja to potrafię
I wkrótce będziesz mieć fajną córkę
I jakoś szkoda, że nie będę tego żałować
Kim jest Maryja
Jeśli chcesz, zadzwoń
Ale to już nie jest pilne