Inne utwory od irys
Inne utwory od Marcin Przybyłowicz
Opis
Producent: Marcin Przybyłowicz
Kompozytor: Marcin Przybyłowicz
Kompozytor: Martyna Juszczyk
Autor tekstu: Martyna Juszczyk
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I znowu poszło o porządek.
I znów porozbijany komplet.
Waz dopasowanych wzorem, pojemnością i kolorem.
I wiem, przecież o tyle proszę. I wiem, że pewnie masz mnie dosyć.
Zamiotę resztę szkła pod dywan i z ran ugotuję wywar.
I znowu poszło o porządek. I znów robisz z niczego problem.
I tak i syf, że szkoda gadać.
I dobrze, że to mój bałagan. I mówią, że w domu najlepiej.
I strach się bać, by im zaprzeczyć.
Podaj płyn, umyję szyby, zerwę zeszłoroczne pajęczyny.
Na wielu płaszczyznach nie potrafimy przyznać sobie, że powstała kolizja.
Nie wyjdzie nam na zdrowie.
Na wielu płaszczyznach nie potrafimy przyznać sobie, że powstała kolizja.
Nie wyjdzie nam na zdrowie, nam na zdrowie, nam na zdrowie.
Ten porządek, bałaganie niech zostanie tylko dla mnie.
Jeśli widzisz zaniedbanie, to nie wyjdzie nam na zdrowie.
Ten porządek, bałaganie niech zostanie tylko dla mnie. Jeśli widzisz zaniedbanie.
Zaniedbanie.