Inne utwory od Teyana Taylor
Opis
Kompozytor, producent: Carrington Brown
Producent: @Flippa123
Producent: Dre Butterz
Inżynier programowania, producent, inżynier dźwięku: Mixx
Producent: Kristian Rose
Producent: Chad „Makii Beats” Opperman
Wokalista, kompozytor, autor tekstów: Teyana Taylor
Inżynier miksowania: Sean Solymar #MWA dla Dean’s List Productions
Współinżynier miksowania, inżynier masteringu: Mike Dean #MWA dla Dean’s List Productions
Dodatkowy wokalista: Don’t Call Me White Girl
Autor tekstów: Jozzy
Autor tekstów: Nakkia Gold
Kompozytor: Baruch Nembhard
Kompozytor: Ronald Colson
Kompozytor: Chad Opperman
Kompozytor: Kristian Ewald Rosendal Madsen
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Was here.
Mind, mind, mind, leg up. One arm on neck, one arm on frontal. Your frontal off.
Then three days later you in front of his mama's crying, he ask you why you being weird.
Why you being -weird to me? -That's your final destination.
Tell me why you tryna fight it. Know you had them premonitions. You was gon' overlike it.
And I overstood that. Wishing they could really know that. Keep it safe wherever you at.
Trust me, baby, you're deserving of all you want.
I know you need it. Inhale, breathe. Oh.
And let me ride.
We ain't even gon' make it past the couch.
Don't stop. Don't stop. Baby, trust me.
Fuck me.
Just me. I dare you to love me.
Lead me, please.
No matter where we take it, it will still be us, us, us.
It'll always be love, love, love.
Yeah.
Baby, come and take it from me.
Baby, ain't no stopping what you're doing. Come and do it, reproducing.
The juices put me through it. Rough sex, baby, bruise it. Make me lose it.
Baby, let me ride. I know you need it.
Inhale, breathe.
Oh. And just let me ride.
We ain't even gon' make it past the couch. Don't stop. Don't stop. Don't stop.
Baby, trust me.
Fuck me.
Just me. I dare you to love me.
Lead me, please.
No matter where we take it, it will still be us, us, us.
It'll always be love, love, love.
Love, yeah. No, no, no, no.
It'll always be love.
Oh, yeah.
Tłumaczenie na język polski
Byłem tutaj.
Umysł, umysł, umysł, noga do góry. Jedno ramię na szyi, drugie z przodu. Twój front wyłączony.
A trzy dni później ty, na oczach płaczącej mamy, on pyta cię, dlaczego jesteś dziwny.
Dlaczego jesteś dla mnie dziwny? -To twój ostateczny cel.
Powiedz mi, dlaczego próbujesz z tym walczyć. Wiedz, że miałeś te przeczucia. Bardzo ci się to podobało.
I to przeoczyłem. Chciałbym, żeby naprawdę to wiedzieli. Zadbaj o bezpieczeństwo, gdziekolwiek się znajdziesz.
Zaufaj mi, kochanie, zasługujesz na wszystko, czego chcesz.
Wiem, że tego potrzebujesz. Wdech, oddychaj. Oh.
I pozwól mi jeździć.
Nawet nie przejdziemy obok kanapy.
Nie przestawaj. Nie przestawaj. Kochanie, zaufaj mi.
Pieprz mnie.
Tylko ja. Wyzywam Cię, żebyś mnie kochał.
Prowadź mnie, proszę.
Nieważne, dokąd to zabierzemy, to wciąż będziemy my, my, my.
To zawsze będzie miłość, miłość, miłość.
Tak.
Kochanie, chodź i zabierz to ode mnie.
Kochanie, nie możesz przestać robić tego, co robisz. Przyjdź i zrób to, reprodukując.
Soki mnie przez to przeszły. Ostry seks, kochanie, zmiażdż go. Spraw, żebym to stracił.
Kochanie, pozwól mi pojechać. Wiem, że tego potrzebujesz.
Wdech, oddychaj.
Oh. I po prostu pozwól mi pojechać.
Nawet nie przejdziemy obok kanapy. Nie przestawaj. Nie przestawaj. Nie przestawaj.
Kochanie, zaufaj mi.
Pieprz mnie.
Tylko ja. Wyzywam Cię, żebyś mnie kochał.
Prowadź mnie, proszę.
Nieważne, dokąd to zabierzemy, to wciąż będziemy my, my, my.
To zawsze będzie miłość, miłość, miłość.
Miłość, tak. Nie, nie, nie, nie.
To zawsze będzie miłość.
Och, tak.