Inne utwory od Khamari
Opis
Producent, autor tekstów: Khamari
Producent: Trackside
Inżynier miksowania: Ike Schultz
Inżynier masteringu: John Greenham
Inżynier miksowania surround: Peter A. Barker
Inżynier miksowania surround: Jacob Stewart
Dodatkowy producent studyjny: Tommy Parker
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
I want you.
First thing in the morning, of course you put on that U. M.
sweater just like you always do.
Tears drip from the faucet and Dexter play on that television just like it always do.
You put the volume on the lowest for the neighbors down below.
But I'm stuck in place, that's what I do to you.
Walk away, I'll grow you. And how am I to know you?
I'm the closest he that I've been to you.
'Cause you keep my here on your nightstand.
I'll spend my life there with my If it's the shelf or gone then, still be something to me.
-I want you. -My mind's a prison.
Nobody up here, nobody strictly own body. I try my best not to trip, but these walls are paper thin.
Every now and again, I hear voices in the wind.
Wooden floors creak the death that we could've been. Could've been. Could've been.
Put the volume on the lowest for our neighbors down below.
But I'm stuck in place, that's what I do to you.
Walk away, I'll grow you. And how am I to know you?
I'm the closest he that I've been to you.
'Cause you keep my here on your nightstand.
I'll spend my life there with my
If it's the shelf or gone then, still be something to me.
-I want you.
-If it's the shelf or gone then, still be something to me. Ooh.
It's in the way you give someone a free embrace. This is me in my place.
My place.
And though goodbye's long overdue, hopelessly I -wait here in my place. My place.
-I want you.
I want you.
Tłumaczenie na język polski
Chcę ciebie.
Oczywiście z samego rana zakładasz ten U.M.
sweterek, tak jak zawsze.
Łzy kapią z kranu, a Dexter gra na telewizorze, tak jak zawsze.
Ustawiasz najniższy poziom głośności dla sąsiadów poniżej.
Ale utknąłem w miejscu, to właśnie robię z tobą.
Odejdź, rozwinę cię. A jak mam Cię poznać?
Jestem najbliżej ciebie niż kiedykolwiek.
Bo trzymasz mnie tutaj, na swojej szafce nocnej.
Spędzę tam życie z moim. Jeśli zniknie na półce lub zniknie, nadal będzie dla mnie czymś.
-Chcę cię. -Mój umysł to więzienie.
Nikt tu na górze, nikt nie jest właścicielem własnego ciała. Próbuję się nie potknąć, ale te ściany są cienkie jak papier.
Co jakiś czas słyszę głosy na wietrze.
Drewniane podłogi skrzypią śmiercią, którą mogliśmy być. Mogło być. Mogło być.
Ustaw głośność na najniższy poziom dla naszych sąsiadów poniżej.
Ale utknąłem w miejscu, to właśnie robię z tobą.
Odejdź, rozwinę cię. A jak mam Cię poznać?
Jestem najbliżej ciebie niż kiedykolwiek.
Bo trzymasz mnie tutaj, na swojej szafce nocnej.
Spędzę tam życie z moimi
Jeśli to półka, albo zniknie, nadal bądź dla mnie kimś.
-Chcę cię.
-Jeśli to półka albo zniknie to nadal bądź dla mnie kimś. Ooch.
To sposób, w jaki dajesz komuś swobodny uścisk. To ja na swoim miejscu.
Moje miejsce.
I choć pożegnanie już dawno minie, beznadziejnie -czekam tu na swoim miejscu. Moje miejsce.
-Chcę cię.
Chcę ciebie.