Inne utwory od VEIGEL
Opis
Kompozytor Autor tekstów: Рычагов Георгий Михайлович
Kompozytor Autor tekstów: Адель Эдуардовна Вейгель
Producent studyjny: VEIGEL
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Под фонарем мы снова встретились случайно. Ты говорил, что жизнь - игра без правил.
В карманах пусто, но горят глаза. Мы в этом городе чужие, но свои всегда.
Ты шепчешь: "Верю, нас никто не остановит".
Сотрутся стены, улицы запомнят. Твое дыхание - мой единственный закон.
В этом городе чужие мы. А вместе с нами город не спит, и мы тоже.
Пламя внутри нас согревает жизнь. Снова ты, снова до утра.
Любовь улиц моя игра.
Город не спит, и мы тоже. Ты и я - вместе все возможно.
Снова ты, снова до утра. Любовь улиц моя игра.
Под крышам шар и под ногами бездна. Но с тобой любой риск уместный.
Мы не считали время до утра. Какая разница, когда хочу того сама?
Мы слишком много думаем, слишком много объясняем. На самом деле все очень просто.
Понимаешь, понимаешь, твое дыхание - мой закон, и мы идем туда вдвоем.
А вместе с нами город не спит, и мы тоже.
Пламя внутри нас согревает жизнь. Снова ты, снова до утра.
Любовь улиц моя игра.
Город не спит, и мы тоже. Ты и я - вместе все возможно.
Снова ты, снова до утра.
Любовь улиц моя игра.
Tłumaczenie na język polski
Spotkaliśmy się znowu przypadkiem pod latarnią. Powiedziałeś, że życie to gra bez zasad.
Kieszenie są puste, ale oczy płoną. Jesteśmy obcymi w tym mieście, ale zawsze swoimi.
Szepczesz: „Wierzę, że nikt nas nie zatrzyma”.
Mury zostaną wymazane, ulice zostaną zapamiętane. Twój oddech jest moim jedynym prawem.
Jesteśmy obcymi w tym mieście. Miasto nie śpi z nami i my też nie.
Płomień w nas ogrzewa życie. Znowu ty, znowu aż do rana.
Uliczna miłość to moja gra.
Miasto nie śpi i my też nie. Ty i ja – razem wszystko jest możliwe.
Znowu ty, znowu aż do rana. Uliczna miłość to moja gra.
Pod dachami kula, a pod nogami przepaść. Ale u ciebie każde ryzyko jest właściwe.
Nie liczyliśmy czasu do rana. Co za różnica, czy sam tego chcę?
Za dużo myślimy, za dużo wyjaśniamy. To naprawdę bardzo proste.
Widzisz, rozumiesz, twój oddech jest moim prawem i idziemy tam razem.
Miasto nie śpi z nami i my też nie.
Płomień w nas ogrzewa życie. Znowu ty, znowu aż do rana.
Uliczna miłość to moja gra.
Miasto nie śpi i my też nie. Ty i ja – razem wszystko jest możliwe.
Znowu ty, znowu aż do rana.
Uliczna miłość to moja gra.