Utwory
Artyści
Gatunki
Okładka utworu Navi

Navi

4:07Album V8T 2018-04-27

Inne utwory od Kali

  1. 30 km/h
      3:56
  2. Opary
      4:22
  3. Piraci
      4:12
  4. KGM
      3:51
  5. Ambiente
      4:24
  6. Chrom
      3:03
Wszystkie utwory

Inne utwory od Flawless

  1. 30 km/h
      3:56
  2. Opary
      4:22
  3. Piraci
      4:12
  4. KGM
      3:51
  5. Ambiente
      4:24
  6. Chrom
      3:03
Wszystkie utwory

Opis

Kompozytor: Marcin „Kali” Gutowski

Autor tekstu: Filip „Flvwlxss” Wiśniewski

Tekst i tłumaczenie piosenki

Oryginał

To, co robię, to dla ciebie kochanie.
Byś nie musiała się przejmować, kiedy wstaniesz, przywitasz dzień. Na lepsze jutro godnie zapracowałem.
Życie przywita cię czerwonym dywanem. Zasługujesz. Do roli ojca nareszcie dojrzałem.
Biorę cię w swoje ramiona delikatnie jak muchawiec.
Podczas znowu ci nie poczytałem bajek, to dostaniesz na starcie to, czego ja nie miałem.
Zabiorę cię do parku, tam, gdzie kolorowe róże. Pokażę ci po deszczu tęczę. Otulę, gdy nadejdą burze.
Razem zdobędziemy Everest. Nauczę cię słuchać lasu szept.
Pokażę ci kosmosu kres. Przemierzymy świat wzdłuż i wszerz. Widzę siebie w twoich oczach.
W tej głębi nie mogę topić się. Twe marzenie każde spełnię.
Z każdym dniem bardziej kocham cię. Kiedy w pełni śpisz obok mnie, gapię się na ciebie w stanie sen.
Wiele stworzyłem, jeszcze więcej stworzę. Ale tyś jest moim najpiękniejszym dzieł.
Gdyby mnie zabrakło, pamiętaj, że twój tata był prawdziwy jak te słowa, które pisał.
Chciałem ludziom dać światło, by oświetliło drogę, by wyrwali się z piekła za życia. Po mnie nie zostanie cisza. Nie zapomnij żywe anioły.
Hania, moja mała Mona Lisa. A teraz raz, raz zbieraj się do szkoły. Zabierz mnie potom.
Kieruj się tam, gdzie świeci słońce. Samoloty, autostrada, prom.
Wszystkie szlaki mi błogosławione. Naprzód, pełna moc.
Przemierzam znów kolejną szosę. I choć dom daleko stąd, serce zawsze odnajdzie drogę.
Dzięki z całego serca moje kochanie za ciągłe, nieustanne wsparcie, skarpety i śniadanie.
Wiem, czasami między nami spory i chaje, bo życie nie tak kolorowe jak telenowela z
TVN. Najlepsze co mamy to siebie i Hanie, a ty spełniłaś me marzenia.
Tak te z numeru "Czego chcę". Znowu kabaret.
Nie pójdziemy na balet, bo mała daje nam popalić bardziej niż rama fajek. Moja piękna, moja piękna.
Moja najpiękniejsza z muz. Na wietrze lekka jak nowa setka. Chcę spijać nektar z twoich ust. Dom jak
Mekka. Graj to Selecta. Droga kręta, ale jestem tuż. Się nie lękam.
To ostatnia prosta. Schnę za tobą jak na kartce tusz. Między słowami jak Scarlett.
Ty czytasz mnie, czy tego chcę, czy nie. Nie wiem, jak dałbym sobie radę.
Pewnie zostałbym tam sam na dnie. Chyba Lolka dziś zapalę. Wiem. Wiem, że jestem po tym hipisym.
Tak trudny obrany target. Muszę się odłączyć. Resetuję rdzeń.
I gdyby świat przestał istnieć i miało nie być jutra, me serce biło tylko dla ciebie.
Czasem się gubię, drogi szukam. Ty nadajesz mi kierunek jak marynarzowi gwiazdy na niebie.
Po mnie nie zostanie cisza. W każdym tekście zawarta ma cząstka. Zapisuję te chwile jak klisza.
Chyba nam wyszła całkiem niezła fotka.
Zabierz mnie potom. Kieruj się tam, gdzie świeci słońce. Samoloty, autostrada, prom.
Wszystkie szlaki mi błogosławione. Naprzód, pełna moc.
Przemierzam znów kolejną szosę.
I choć dom daleko stąd, serce zawsze odnajdzie drogę.

Obejrzyj teledysk Kali, Flawless - Navi

Statystyki utworu:

Odsłuchania Spotify

Pozycje na listach Spotify

Szczytowe pozycje

Wyświetlenia YouTube

Pozycje na listach Apple Music

Wyszukiwania w Shazam

Pozycje na listach Shazam