Inne utwory od Kali
Inne utwory od Flawless
Opis
Kompozytor: Marcin „Kali” Gutowski
Autor tekstu: Filip „Flvwlxss” Wiśniewski
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Łycha, łycha.
Łykam, łykam.
Pykam, pykam.
Gdy wbijam do klubu, oczy jak na UFO. Gdzie pokój królów? No gdzie?
Wiozę się jak Buffon. Ty stoisz jak Rumun. Się bie z tą rurką.
Graj didżej ten track całą noc, mała tańcz, niech leci w kółko. Graj to! Wpływam do tłumu. Siema!
Jak Red Bull z wódką. Gul, gul. Za mną twe bubu. Bubu. Ty stoisz jak muflon. Meee.
Lej barman rumu. Lej, lej. Dziś chcę pełnię bufor, a ty żabko odbij.
Szukaj gdzie indziej, a nie twój coolfon. O nie! Granda, nie piknik. Dziś spalanie mam jak mój silnik
V8. Pyk, pyk! Alko Pacyfik nurkuje w drinki jak mobitik.
Do rytmu kicksy stopa na raz, aż kruszą się dymki.
Szampanów prysznic. Dziś rozpierdolimy system. Mytnik. Shot, shot, shot.
Chcę pić, pić, pić. Daj mi Jamajkę, ten słodki dym, dym, dym.
Dziś padnę w zaspę. Tym mrozem syp, syp, syp. Mam swoją kastę.
My tam gdzie vip, vip, vip. Wszystko, co chcę to łycha, łycha. Hektolitry ja łykam, łykam.
Grube spliffy ja pykam, pykam. Narobię gnoju, to znika. Wszystko, co chcę to łycha, łycha.
Hektolitry ja łykam, łykam. Grube spliffy ja pykam, pykam. Nie dla mnie parkiet.
Nie, nie. Sofa od Clair'a raczej. Wchodzi Zulander. What? Weź goń frajera. Sio, sio!
Gucci nie spandex. No jak? I ciach bajera. Ciach, ciach! Ziom zawiń bańkę.
Zwijaj! Kopnij Platera. Daj, daj. Przez weneckie szyby. Ziora. Patrzę na melanż.
Granda! Ktoś gubi tryby. Ała! Gruba afera. Oczy jak Chińczyk. King Kong.
Dziś kruszę hajsa, popijam whisky. Gol, gol, gol. Wszystko na temat. Już wiesz.
Bas tnie po flakach jak nóż harakiri, choć to nie Osaka, jem maki nigiri.
Po piła paka, niejedna lalka dynda jak hi fi, wisi u szyi. Tu każdy ma żakiet GM Family.
W ziomala mam backup na wypadek bitki.
Się stąd nie ruszę do wczesnej godziny i choć jutro fuck up nie żałuj mi kiry. Shot, shot, shot. Chcę pić, pić, pić. Daj mi
Jamajkę, ten słodki dym, dym, dym. Dziś padnę w zaspę.
Tym mrozem syp, syp, syp. Mam swoją kastę. My tam gdzie vip, vip, vip.
Wszystko, co chcę to łycha, łycha. Hektolitry ja łykam, łykam. Grube spliffy ja pykam, pykam.
Narobię gnoju to znika. Wszystko, co chcę to łycha, łycha. Hektolitry ja łykam, łykam.
Grube spliffy ja pykam, pykam.
Łycha, łycha.
Łykam, łykam.
Pykam, pykam.