Inne utwory od Tekir
Opis
Kompozytor, autor tekstów: Recep Tekir
Producent studyjny: TKR
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Allah'ım yetişin dadıma. Aşkımdan geberiyorum.
Kahrımla sabahlarım ve derdimle geceliyorum.
Karanlık bu sesin ardından yüzünü seçemiyorum.
Kendimden geçtimdir çoktan bir senden geçemiyorum.
Allah'ım yetişin dadıma.
Aşkımdan geberiyorum.
Kahrımla sabahlarım ve derdimle geceliyorum.
Karanlık bu sesin ardından yüzünü seçemiyorum.
Kendimden geçtimdir çoktan bir senden geçemiyorum. Bir hep kuruluyor gözümün orta yerine.
Vuruluyor yürek ama nasıl delice. Bir gün toparlanıp yöneliyor gidişe.
Daralıyor ona dar geliyor yeri hep. Sonra çarpıntısı, sarsıntısı gelecek.
O mutluluğa şu sanki ciğerimde delecek.
İşin garipliğine gidip baştan baştan delecek. İçin ölü kalır, dışın taştan taştan delecek.
Geride bırakıp gider zaman tutamayan diye. Sayamayan beni.
Seni de el açıp dilerdim ama doyamayan değil, kıyamayan beni.
Yavaş yavaş alıp yükün belim bükük, yüzüm bükük.
Ağır ağır yola çıkıp duramayan değil kalamayan beni.
Allah'ım yetişin dadıma. Aşkımdan geberiyorum.
Kahrımla sabahlarım ve derdimle geceliyorum.
Karanlık bu sesin ardından yüzünü seçemiyorum.
Kendimden geçtimdir çoktan bir senden geçemiyorum.
Allah'ım yetişin dadıma. Aşkımdan geberiyorum.
Kahrımla sabahlarım ve derdimle geceliyorum.
Karanlık bu sesin ardından yüzünü seçemiyorum.
Kendimden geçtimdir çoktan bir senden geçemiyorum.
Tłumaczenie na język polski
O mój Boże, skontaktuj się z moją nianią. Umieram z miłości.
Poranki spędzam ze swoim bólem, a noce ze swoimi problemami.
Nie mogę rozpoznać jego twarzy za tym ciemnym głosem.
Już straciłem przytomność, nie mogę cię ominąć.
O mój Boże, skontaktuj się z moją nianią.
Umieram z miłości.
Poranki spędzam ze swoim bólem, a noce ze swoimi problemami.
Nie mogę rozpoznać jego twarzy za tym ciemnym głosem.
Już straciłem przytomność, nie mogę cię ominąć. Zawsze wpada mi w oko.
Serce bije, ale jak szalone. Któregoś dnia zbiera się w sobie i rusza dalej.
Robi się coraz wężniej, przestrzeń jest dla niego zawsze za ciasna. Potem pojawią się kołatanie serca i drżenie.
Mam wrażenie, że szczęście przebije moje płuca.
Zrobi się dziwnie i przebije to wszystko od nowa. Twoje wnętrze pozostanie martwe, a zewnętrzna część przebije się przez kamienie.
Zostawia to za sobą, bo nie może tego śledzić. Ten, który nie może mnie zliczyć.
Otworzyłbym ręce i życzył też Tobie, ale nie temu, który nie ma mnie dość, temu, który nie ma mnie dość.
Biorę go powoli i dźwigam ciężar, plecy mam pochylone, twarz pochyloną.
To nie ja wyruszam powoli i nie mogę się zatrzymać, to ja nie mogę zostać.
O mój Boże, skontaktuj się z moją nianią. Umieram z miłości.
Poranki spędzam ze swoim bólem, a noce ze swoimi problemami.
Nie mogę rozpoznać jego twarzy za tym ciemnym głosem.
Już straciłem przytomność, nie mogę cię ominąć.
O mój Boże, skontaktuj się z moją nianią. Umieram z miłości.
Poranki spędzam ze swoim bólem, a noce ze swoimi problemami.
Nie mogę rozpoznać jego twarzy za tym ciemnym głosem.
Już straciłem przytomność, nie mogę cię ominąć.