Inne utwory od anaïs
Inne utwory od freddy
Opis
Programista, producent, inżynier miksowania, kompozytor Autor tekstów: Freddy Rochow
Inżynier masteringu: Paco Bose
Kompozytorka, autorka tekstów, wokalistka w tle, wokalistka: Anaïs Hinselmann
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Ich muss los und ich will weit weg.
Brauch Sonnenschein, so weit das Auge reicht. Wenn ich tot bin, kann ich mich langweilen.
Noch ein Tag und dann null und ich sag. Wer ist das im Spiegel? Augenringe, kreidebleich.
Erkenn mich selber nicht mehr wieder, wenn es draußen schneit.
Sechzehn Uhr wird's dunkel, eigentlich fängt jetzt mein Tag erst an. Jetzt bin ich hundemüde, nicht mal vor die
Tür gegangen.
Jede Jacke ist zu dick für meine Outfits und der Nebel ruiniert mir jeden Ausblick.
Ja, ich glaube, auch der Winter hier versaut mich.
Ich muss los und ich will weit weg.
Brauch Sonnenschein, so weit das Auge reicht. Wenn ich tot bin, kann ich mich langweilen.
Noch ein Tag und dann null und ich sag bye. Wir sehen uns dann im Juli wieder. Bis dann, hab schon ein' Fuß im
Flieger, ja. Ich muss los und ich will weit weg.
Komm mit, ich hab noch Platz in mei'm Gepäck.
Gestern hab ich fast schon meinem Ex geschrieben, weil niemand mich grad wärmt und leider kann ich nicht allein hier liegen.
Normalerweise bin ich optimistisch, aber seit 'nem Monat kicken Depris richtig.
Ich gehör dahin, wo UV-Index acht ist. Nicht da, wo der Himmel so grau wie die
Wand ist.
Wo die Wolken abends pink sind und kein Eis am Boden, sondern nur in meinem, meinem Drink ist. Ich muss los und ich will weit weg.
Brauch Sonnenschein, so weit das Auge reicht.
Wenn ich tot bin, kann ich mich langweilen. Noch ein Tag und dann null und ich sag bye.
Wir sehen uns dann im Juli wieder. Bis dann, hab schon ein' Fuß im Flieger, ja.
Ich muss los und ich will weit weg. Komm mit, ich hab noch Platz in mei'm
Gepäck.
Tłumaczenie na język polski
Muszę jechać i chcę jechać daleko.
Potrzebujesz słońca tak daleko, jak okiem sięgnąć. Kiedy umrę, mogę się nudzić.
Kolejny dzień, a potem zero i mówię. Kto to jest w lustrze? Cienie pod oczami, blade jak kreda.
Nie poznaję już siebie, gdy na zewnątrz pada śnieg.
Robi się już ciemno o 16:00, a właściwie mój dzień dopiero się zaczyna. Teraz jestem potwornie zmęczony, nawet przed nimi
Drzwi zniknęły.
Każda kurtka jest za gruba na mój strój, a mgła psuje każdy widok.
Tak, myślę, że ta zima też mnie rozpieszcza.
Muszę jechać i chcę jechać daleko.
Potrzebujesz słońca tak daleko, jak okiem sięgnąć. Kiedy umrę, mogę się nudzić.
Kolejny dzień, a potem zero i mówię do widzenia. Widzimy się ponownie w lipcu. Póki co, mam już w tym swoją stopę
Lotnik, tak. Muszę jechać i chcę jechać daleko.
Chodź ze mną, mam jeszcze miejsce w bagażu.
Wczoraj prawie napisałam do byłej, bo nikt mnie nie ogrzeje i niestety nie mogę tu leżeć sama.
Zwykle jestem optymistą, ale od miesiąca depresja naprawdę daje o sobie znać.
Należę do miejsca, gdzie wskaźnik UV wynosi osiem. Nie tam, gdzie niebo jest tak szare
ściana jest.
Gdzie wieczorem chmury są różowe i na ziemi nie ma lodu, tylko w moim, moim drinku. Muszę jechać i chcę jechać daleko.
Potrzebujesz słońca tak daleko, jak okiem sięgnąć.
Kiedy umrę, mogę się nudzić. Kolejny dzień, a potem zero i mówię do widzenia.
Widzimy się ponownie w lipcu. Do tego czasu mam już nogę w samolocie, tak.
Muszę jechać i chcę jechać daleko. Chodź ze mną, mam jeszcze miejsce w swoim
Bagaż.