Inne utwory od Bary
Inne utwory od White Widow
Opis
Producent: @ripkuoda
Inżynier masteringu: Astrogxral
Inżynier miksowania: Astrogxral
Wokal: Bary
Tnie przez: Greg z czarnym pasem
Producent, Scratch: Black Belt Greg
Inżynier masteringu: Prxnce
Inżynier miksowania: Prxnce
Wokal: Biała Wdowa
Kompozytor: Dawid Lange
Kompozytor: Grzegorz Przyczka
Autor tekstu: Jakub Barczyk
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Pochodzę z miejsca, w którym tylko dźwięk głośników daje nam nadzieję.
Kolejna noc, nie mogę spać, jak na dworze leje.
Na wyjeździe z bramy leży lokas, bo nie chce zmoknąć. Tamten typ nie powie słowa. Pytam jak Quando Rondo.
Kto zdechł prawie, a kto żyje dobrze. Mam to wszystko, czego chcę. Już o nic nie proszę.
Tamci patrzą z boku, myślą czemu się tak wiozę. Stare nawyki zostały mi, to was ciągnę nosem.
W klubie nie tańczę. Diamenty robią to za mnie.
Może podejdziesz mała, klękniesz, się pobawisz zamkiem. Ty widzisz gwiazdę, dlatego to takie łatwe.
A potem łapiesz marchew. No bo kumasz, że jestem chameux. Ale jestem fanem twoim. Czujesz to?
Już cię nie oszukam. Ty nie dość, że jesteś fanką moją, to i mojego.
Widzę, jesteś z czuta, ale się nie przyzwyczajam.
To nasze ostatnie spotkanie i nie zmienię zdania. Pomimo przeciwności losu gramy dalej. Ten sam skład mamy
White Widow Boys, suko. Połączyła paka i na baterie tary.
Co by się nie działo, to będziemy dalej grupą, bez której niektóre kurwy nie miałyby pewnie co robić.
Pracuję, nie mulę i tak jeszcze zdarza nam się nabroić.
Nie jestem małpą, ale mam wielkiego dżingibanga. Musiałem go pomniejszyć. Dziś serio, taka prawda.
Przebiłem skałę włókno. To jest kontra na Malfaja. Zostawiłem kamień za sobą.
Wygrałem solo fight. Dalej wysoko garda, bo pokusa za każdym rogiem. To nie demony.
Teraz wiem. Byłem swoim wrogiem. Wybaczcie mi ojcu.
Co jeszcze ja mogę zrobić? Wybaczłem ojcu. Przede wszystkim wybaczyłem sobie.
Jednak kreska dzieli wódę, no i wodę. Jednak zła decyzja dzieli sukces od porażki.
Tylko ja wybieram, na co dziś mam ochotę. A szczerze mówiąc nie wiem. Chyba rozdwojenie jaźni mam.
Pamiętaj, twoja grupa to są hieny, a nie wilki. Jak upadniesz, nie pomogą ci wstać.
Już kończy mi się czas. Muszę spierdalać na meeting.
Moi trzymają kciuki i doceniają wysiłki. Pomimo przeciwności losu gramy dalej. Ten sam skład mamy White
Widow Boys, suko. Połączyła paka i na baterie tary.
Co by się nie działo, to będziemy dalej grupą, bez której niektóre kurwy nie miałyby pewnie co robić.
Pracuję, nie mulę i tak jeszcze zdarza nam się nabroić.
Dalej ten sam skład.
Dalej ten sam skład.
Dalej ten sam skład.
Dalej ten sam skład. White Widow Boys. Dalej ten sam skład. Dalej ten sam skład.
Dalej ten sam skład.
White Widow Boys, suko.