Inne utwory od Шлем
Inne utwory od CHE
Inne utwory od Khristina
Opis
Wydany: 2025-08-01
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
Да, братка, сейчас время такое лихое. Проблемы льются рекою.
Любое хуепутало из себя что-то строит. Не скрою, меня это очень кроет.
На личном тухляк, в кармане голяк, суставы болят, родные фонят.
Будущее в пятнах. Что будет завтра непонятно.
Еще ответственность на мне вся. Дочке уже десять, маме за семьдесят.
Кем хотел не стал и ничего не дал им, а времени осталось мало. Но я знаю, еще впереди наш звездный час.
Спасибо Господу за все то, что есть сейчас.
Очень много шансов тут сгореть, как на вулкане, и мы -будем держаться обеими руками. -Этим миром зло правит, нигде добра нет.
Живем как на вулкане. Никаких правил. Дошли до грани.
Живем как на вулкане. Этим миром зло правит, нигде добра нет. Живем как на вулкане.
Никаких правил. Дошли до грани. Живем как на вулкане.
Наконец собрались с братом, засели дома, написали пару треков для солидола.
Завтра тоже соберемся и застелим снова. В этом смысл жизни, в этом сила слова.
Все, что я скажу, сынок, это жизни правда, древняя, как советы динозавра.
Делай смело дело, не откладывай на завтра, не разбрасывай никогда слова, как карты.
Я никогда не был пустословом, даже когда речь шла о суммах баснословных. А многие плетут лишь басни.
Славно! Какой бы не была она на вкус, правда главное. Кто сильнее, тот и прав.
Раньше так казалось. Приоритеты поменялись. Повзрослели, помудрели.
Рассудило время. Не кто сильнее, тот и прав, а кто прав, тот и сильнее.
Этим миром зло правит, нигде добра нет. Живем как на вулкане. Никаких правил.
Дошли до грани. Живем как на вулкане.
Этим миром зло правит, нигде добра нет. Живем как на вулкане. Никаких правил. Дошли до грани.
Живем как на вулкане.
Tłumaczenie na język polski
Tak, bracie, teraz jest bardzo gorączkowy czas. Problemy płyną jak rzeka.
Każdy idiota robi coś z siebie. Nie będę kłamać, bardzo mnie to denerwuje.
Masz zgniłą twarz, dziurę w kieszeni, bolą Cię stawy, bliscy hałasują.
Przyszłość jest poplamiona. Nie wiadomo, co stanie się jutro.
Nadal ponoszę całą odpowiedzialność. Moja córka ma już dziesięć lat, moja mama ma ponad siedemdziesiątkę.
Nie stał się tym, czego chciał i nic im nie dał, a czasu pozostało niewiele. Ale wiem, że nasza najlepsza godzina wciąż jest przed nami.
Dziękuj Panu za wszystko, co jest teraz.
Jest tu mnóstwo okazji do spalenia się jak na wulkanie i będziemy się trzymać obiema rękami. -Tym światem rządzi zło, nigdzie nie ma dobra.
Żyjemy jak na wulkanie. Nie ma żadnych zasad. Dotarliśmy do krawędzi.
Żyjemy jak na wulkanie. Tym światem rządzi zło, nigdzie nie ma dobra. Żyjemy jak na wulkanie.
Nie ma żadnych zasad. Dotarliśmy do krawędzi. Żyjemy jak na wulkanie.
W końcu zebrałem się z bratem, usiadłem w domu i napisałem kilka utworów na Solid Oil.
Jutro też się zbierzemy i znowu pościelimy łóżko. Taki jest sens życia, taka jest siła słów.
Wszystko, co powiem, synu, to prawda życia, stara jak rady dinozaura.
Wykonuj swoją pracę odważnie, nie odkładaj jej na jutro, nigdy nie rozrzucaj słów jak kartek.
Nigdy nie mówiłem pustych słów, nawet jeśli chodziło o bajeczne sumy. I wielu tka tylko bajki.
Ładny! Nieważne, jak smakuje, liczy się prawda. Kto silniejszy, ma rację.
Kiedyś tak to wyglądało. Priorytety się zmieniły. Dojrzeliśmy i staliśmy się mądrzejsi.
Czas był sędzią. Nie ten, kto jest silniejszy, ma rację, ale ten, kto ma rację, jest silniejszy.
Tym światem rządzi zło, nigdzie nie ma dobra. Żyjemy jak na wulkanie. Nie ma żadnych zasad.
Dotarliśmy do krawędzi. Żyjemy jak na wulkanie.
Tym światem rządzi zło, nigdzie nie ma dobra. Żyjemy jak na wulkanie. Nie ma żadnych zasad. Dotarliśmy do krawędzi.
Żyjemy jak na wulkanie.