Inne utwory od 100лиця
Opis
Producent: Vlad Stupak
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
А я не вийду, милий, не оббивай пороги.
Бо вже своє серденько, ой, віддала другому. А я не вийду, милий, не оббивай пороги.
-Ой, до мого серденька нема тобі дороги.
-Ганзя, ти сміялась, а я милувався. Ти погралась, а я закохався.
Не кажи, що у нас нема шансів, Ганзя. Ганзя, ти сміялась, а я милувався.
Не зі мною шукала ти щастя. Твої очі мені досі сняться, сняться.
Відщила мене і серце моє окуталось в тінь і кличе тебе.
Кричати без звуку, ти і мої муки були одне ціле, тепер я пустий.
Тобі не до мене, вже з іншим моя леді, а я, як той лебідь, чекаю на тебе.
Моє мовчання перерву віршами про те, як -цинічно ти грала нами.
-А я не вийду, милий, не оббивай пороги. Бо вже своє серденько, ой, віддала другому.
А я не вийду, милий, не оббивай пороги.
Ой, до мого серденька -нема тобі дороги. -Ганзя, ти сміялась, а я милувався.
Ти погралась, а я закохався. Не кажи, що у нас нема шансів, Ганзя.
Ганзя, ти сміялась, а я милувався. Не зі мною шукала ти щастя.
Твої очі мені досі сняться, сняться.
Мою душу так тягне до тебе, Ганнуся, нап'юсь і знов приплетуся.
Ти знову сьогодні не в дузі, до тебе лечу, поки всі кенти тусять.
Ці всі дівки такі однакові, ти серед них само яскравий колір. Знову дурниці роблю мимоволі.
Я просто хочу, щоб зійшлись наші долі.
А я не вийду, милий, не оббивай пороги.
Бо вже своє серденько, ой, віддала другому. А я не вийду, милий, не оббивай пороги.
-Ой, до мого серденька нема тобі дороги.
-Ганзя, ти сміялась, а я милувався. Ти погралась, а я закохався.
Не кажи, що у нас нема шансів, Ганзя. Ганзя, ти сміялась, а я милувався.
Не зі мною шукала ти щастя. Твої очі мені досі сняться, сняться.
А я не вийду, милий, не оббивай пороги.
Бо вже своє серденько, ой, віддала другому. А я не вийду, милий, не оббивай пороги.
Ой, до мого серденька нема тобі дороги.
А я не вийду, милий, не оббивай пороги. Бо вже своє серденько, ой, віддала другому.
А я не вийду, милий, не оббивай пороги.
Ой, до мого серденька нема тобі дороги.
Tłumaczenie na język polski
I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi.
Ponieważ oddałam już serce przyjacielowi. I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi.
- Och, nie masz drogi do mojego serca.
- Hanzya, ty się śmiałeś, a ja podziwiałem. Zagrałeś, a ja się zakochałem.
Nie mów, że nie mamy szans, Hansya. Hansya, śmiałeś się, a ja podziwiałem.
Nie szukałeś ze mną szczęścia. Wciąż marzę o twoich oczach, wciąż o nich marzę.
Otworzyło mnie, a moje serce spowija cień i woła Cię.
Krzycz bezgłośnie, ty i moja męka byliście jednym, teraz jestem pusty.
Nie jesteś mną zainteresowany, jesteś już z kimś innym, moja pani, a ja, jak ten łabędź, czekam na ciebie.
Przerwę milczenie wierszami o tym, jak cynicznie się z nami bawiłeś.
- A ja nie wyjdę, kochanie, nie pukaj w progi. Ponieważ oddałam już serce przyjacielowi.
I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi.
Och, do serca - nie ma dla ciebie sposobu. - Hanzya, ty się śmiałeś, a ja podziwiałem.
Zagrałeś, a ja się zakochałem. Nie mów, że nie mamy szans, Hansya.
Hansya, śmiałeś się, a ja podziwiałem. Nie szukałeś ze mną szczęścia.
Wciąż marzę o twoich oczach, wciąż o nich marzę.
Dusza moja tak cię pociąga, Hannusjo, upiję się i znowu zaplątam.
Dzisiaj znów wypadłeś z łask, lecę do ciebie, podczas gdy wszyscy Kentowie się spotykają.
Wszystkie te dziewczyny są tak podobne, że jesteś najjaśniejszym kolorem wśród nich. Znowu mimowolnie robię głupie rzeczy.
Chcę tylko, żeby nasze losy się spotkały.
I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi.
Ponieważ oddałam już serce przyjacielowi. I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi.
- Och, nie masz drogi do mojego serca.
- Hanzya, ty się śmiałeś, a ja podziwiałem. Zagrałeś, a ja się zakochałem.
Nie mów, że nie mamy szans, Hansya. Hansya, śmiałeś się, a ja podziwiałem.
Nie szukałeś ze mną szczęścia. Wciąż marzę o twoich oczach, wciąż o nich marzę.
I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi.
Ponieważ oddałam już serce przyjacielowi. I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi.
Och, nie masz drogi do mojego serca.
I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi. Ponieważ oddałam już serce przyjacielowi.
I nie wyjdę kochanie, nie pukaj w progi.
Och, nie masz drogi do mojego serca.