Inne utwory od Gruby Mielzky
Inne utwory od The Returners
Inne utwory od Otsochodzi
Opis
Wokalista: GRUBY MIELZKY
Produkcja muzyczna: The Returners
Wokalista: Otsochodzi
Inżynier miksowania, inżynier masteringu: ENZU
Autor tekstu: Tomasz Mielewski
Autor tekstu: Miłosz Stępień
Kompozytor: Michał Chwiałkowski
Kompozytor: Michał Harmaciński
Tekst i tłumaczenie piosenki
Oryginał
-To, to, to miasto wciąż takie samo.
-Styl brudny mam jak miasto, które tonie w długu. Brudny jak baraper, z którego twoja idolka vlogerka ciągnie koks z nudów.
Tego nie wyszukasz na Google.
Myślę o ziomach, którzy odeszli, kiedy w barze wpierdalam chicken noodles. Nie wiem, co dreszczem jest.
Wiem, czym jest prawda pełna bólu. Nie leżę nic nikomu. Chcesz, to chodź i mnie podsumuj.
Winny to mogę być rodzinie czas i trochę nerwów. Dzisiaj z uśmiechem mogę przyznać się do błędów.
Całym tym pierdolnikiem wciąż kręci flota.
Słowo za dużo wpadasz, więc w SMS-ie zważ każda słowa. A wiem, kim się muszę zaopiekować.
Oby mnie skumał tego za późno. Zostanie tylko proch po nas. To miasto jest pełne brudu i krwi.
Snów, które nie spełnią się. O tym, co każdy chce w życiu.
To miasto jest pełne brudu i krwi. Chciałbym tylko odnaleźć drogę do domu bez kitu.
To miasto jest pełne brudu i krwi. Dup, które chcą wbić na VIP porąbionych typów.
To miasto jest pełne gruzu i blizn. Chciałbym tylko odnaleźć drogę do domu bez kitu.
To miasto wciąż takie samo. To mia-mia-miasto wciąż takie samo.
To miasto wciąż tak-takie, tak-takie samo.
Miasto nas buduje, burzy jeszcze szybciej.
Wokół palą liście, więc za chmury może słońce jeszcze wyjdzie. W nocy talerz grudy do śniadania nestle w misce.
Klęskę tulił niejeden ananas przez ten system. Nie przełykaj śliny, to trucizna świata.
Miłość na godziny, nienawiść na lata.
Człowiek raz jest miły, raz cię w myślach zgniata. Co mi żeś uczynił, niechaj ci w snach wraca. Dupy wystrzelone jak petarda.
Ból zakryją chromem, ale nie na jardach.
Chronię to, co moje, bo jest ziemia twarda. I choć żyłem na chłodzie, tutaj nie uwierał sandał.
Ponoć na mieście widział ktoś Boga. Bóstwo widzę tu po czynach, a nie po słowach.
Ale w życiu jedyna pewna prognoza to, że zostanie tu proch po nas, proch po nas.
To miasto jest pełne brudu i krwi. Dup, które chcą wbić na VIP porąbionych typów.
To miasto jest pełne gruzu i blizn. Chciałbym tylko odnaleźć drogę do domu bez kitu.
To miasto jest pełne brudu i krwi. Snów, które nie spełnią się. O tym, co każdy chce w życiu.
To miasto jest pełne gruzu i blizn.
Chciałbym tylko odnaleźć drogę do domu bez kitu.
To miasto wciąż takie samo. To mia-mia-miasto wciąż takie samo.
To miasto wciąż tak-takie, tak-takie samo.
Krew i brud.
Krew i brud.
Krew i brud skrywają twe łzy.
Krew i brud.
Krew i brud. Krew i brud choć gdzieś tak szybko prowadzą.
To miasto wciąż takie samo